01.09.2016
Często komentowane 26 Komentarze

Mass Effect: Remasterów nie będzie

Mass Effect: Remasterów nie będzie
EA chce iść do przodu i zająć się nowymi projektami.

Dwa tygodnie temu pojawiła się wiarygodna pogłoska, według której trylogia Mass Effect miała doczekać się odświeżenia. Niestety, nadzieje rozwiał sam Peter Moore, czyli dyrektor wykonawczy Electronic Arts. Jak mówi:

Mamy niesamowicie utalentowane studia rozmieszczone na całym świecie, które skupiają się na tworzeniu nowych marek i nowych doświadczeń. Czy moglibyśmy zarobić łatwe pieniądze na remasterach? Tak. Chcemy jednak iść do przodu – powstaje taka rzecz, jak Mass Effect: Andromeda, nad którą w pełni skoncentrowane jest BioWare i będzie ona cudowna.

Przewińcie na 1:15:58.

26 odpowiedzi do “Mass Effect: Remasterów nie będzie”

  1. EA chce iść do przodu i zająć się nowymi projektami.

  2. Szkoda. Naprawdę szkoda, bo miałem nadzieję, że jeszcze kupię odświeżonego mass effecta w kompletnym wydaniu. O ile przeszedłem podstawkę jedynki bez dodatków, to już w dwójce mi ich brakowało, a w trójce byłem wściekły, że przeszedłem niekompletną grę. Ja już nie kupuję preorderów, a zwykle czekam ok. roku tak aby proces wydawczy się skończył, czyli dostaję rok po premierze produkt, który dostał wszystkie dlc i patche.

  3. „Remasterami będziemy reperować budżet jak się jednak okaże że Andromeda nie była tak dobra jak być miała i sprzedała się raczej poniżej oczekiwań.”

  4. MI juz nie chodzi tyle o odświeżenie, co o wydanie kompletne z DLC. Te gry na to zasługują, ale to EA…

  5. SecretLaserPL 1 września 2016 o 16:43

    tępe trepy.

  6. @Veldrim, faktycznie przydałoby się jakieś GOTY. Same dodatki do ME2 kosztują fortunę, a po taniości klucza też nie wyłapiesz. Trzeba wyczyścić portfel na Bioware points.

  7. Ciężko zrobić remaster gry która wygląda jak większość dzisiejszych nowości.

  8. @Veldrim i @sevek07 – racja, racja! Ja co prawda kupiłem wszystkie interesujące mnie dodatki do 2 i 3 (w sensie, że fabularne, bo za pakiet dodatkowych broni płacić nie zamierzałem), ale rzeczywiście niemałą „fortunę” na te przyjemności musiałem wydać… Chociaż nie żałuję – bo warto ograć wszystko z tego uniwersum – ale jak pomyślę ile świetnych gier zamiast tego bym kupił… no może jednak wolę nawet o tym nie myśleć 😉

  9. kurde, jasne. W jedynkę bym pograł odnowioną.

  10. CzlowiekKukurydza 1 września 2016 o 17:57

    I dobrze. Ale powinni wydać zbiorczy pakiet trzech gier z wszystkimi dlc.

  11. Jedyneczka akurat obrzydliwie się zestarzała, wiec remake jak najbardziej na propsie by był.

  12. @sevek07 Na PS3 jeszcze nie jest źle, bo wiekszośc fabularnych DLC do dwójki jest juz na płycie, trzeba sobie tylko Arrival dokupić. Z trójką jest już gorzej, aktualnie stopniowo sobie kupuję DLC bo planuję perfect runa z kompletna sagą, nawet sie wysiliłem i mam pudełkowa trylogię 😛

  13. Tak moglibyśmy zarobić łatwe hajsy i przy okazji zadowolić tysiące fanów… Ale po co, prawda?

  14. Wolę świetną Andromedę niż remastery wciąż dobrych gier. Nawet część pierwsza nie odstaje od 2 i3 po prostu ma inny charakter – BioWare do końca wtedy nie wiedział czy robić RPG czy może iść w stronę akcji.|Tylko koszt tych DLC. Nawet, gdy chce siętylko te najlepsze to wciąż wyjdzie około 150 zł – LotSB, Leviathan, Cytadela oraz Arrival jako pomost między 2 a 3.

  15. No i jest jeszcze słynny Javik, który w rzeczywistości został wycięty z gry przez EA.

  16. Gdyby Mass Effect 2 i 3 miały w sobie zawartość z DLC w dniu premiery jako normalna część gry – nie wycięta – to dopiero te gry wywarłyby wrażenie. Gdybym po premierze rżnął w takie kompletne, nie pocięte ME3 i ujrzał Lewiatana to bym po prostu oniemiał, a tak to – mimo jakości danego DLC – czuję małe zniesmaczenie przez fakt, że po kupnie gry musiałem dopłacić, żeby to ujrzeć, a mogło być w podstawowej wersji.

  17. @Heisen ja grzecznie czekałem, od czasu jedynki, aż do trójki. Każdą część kupiłem w wersji premierowej, potem dokupiłem wszystkie DLC. I w końcu zagrałem. Mogę stwierdzić, że drugiej takiej serii nie ma. Gra pokonała w moim prywatnym rankingu nawet Planescape Torment, czy Zeldę. Wszystko ze względu na świetnie wykreowany świat i postacie… z krwi i kości. Jedyne i niepowtarzalne. Całą trylogię przeszedłem za jednym razem i tylko tak polecam w to grać. A jako zakończenie zostawić sobie DLC Cytadela.Geniusz

  18. Nigdy nie zapomnę słów Tali w dodatku Cytadela, po ostatniej imprezie w towarzystwie całej ekipy (później się już nigdy wszyscy nie spotkali). „We’ve had a damn good ride” – powiedziała, a Shep odpowiedział „The best”. Łzy w oczach. Grane przeze mnie 3 lata temu, a wciąż czuję te emocje. Niesamowita seria. Szkoda mi osób, które nie potrafiły się wczuć i grały tylko dla gameplayu.

  19. @ wernetto – ja kilka dni temu skończyłem całą trylogię. W prawdzie bez cytadeli, lotsb i arrival ale i tak było cudnie. Ta trylogia jest nieziemska – w przenośni i dosłownie. Końcówka mocno przytłaczająca, teoria indoktrynacji świta gdzieś w głębi umysłu. Mocne wzruszenie, że ot już koniec, że już się nie zobaczysz ze swoimi kompanami, tęsknota za Ashley 😉 Piękne chwile! Odkąd skończyłem całe ME nie mogę się zabrać za żadną inną grę – wszystko wydaje mi się takie płytkie…

  20. Ach, uniwersum Mass Effect… Zgadzam się z Wami, trylogia była świetna, mimo kilku kontrowersji z wycinaniem zawartości pod DLC czy słabawym zakończeniem trójki po premierze.|Mimo to, najlepsza kosmiczna saga w jaką kiedykolwiek grałem. To kawał mocnego sci-fi w który grało się tak, jak by czytało się bardzo dobrą książkę Asimova. Nie wspomnę już o dziesiątkach godzin przerypanych w horde mode ME3.|O ile szkoda że 1 czy 2 nie mają wersji GOTY, o tyle cieszę się że EA skupia się na Andromedzie. Can’t wait!

  21. ciasteczkowyp 2 września 2016 o 11:38

    Wyśmienicie … tylko że Andromeda i kolejne tytuły bardziej będą przypominały inkwizycję także nie wiem czy mamy się z czego cieszyć :)Obsidian/Paradox są obecnie rozsądną alternatywą dla graczy ^_^

  22. EA i iść do przodu, dobre 🙂 , chyba jedynie po pieniądze.

  23. @FryingPan nie ma to jak oceniać coś, co się jeszcze nie pojawiło. Niektórzy widzę, mają tutaj poważne problemy natury psychicznej.

  24. @wernetto a ty łykasz wszystko co ci podadzą ? Ostatnio rozrósł się jakiś niezdrowy trend na ” szeroki jak ocean a płytki niczym kałuża” w mapach. DA: Inq, No Man’s Sky, Fallout 4. Duże mapy a totalnie brak co w nich robić poza ” zabić, zasiepać, zapomnieć”. Jedynie co ostatnio pokazało klasę to Wieśiek 3 (duży świat i jest co robić) i Deus Ex ( Ciasno ale aż się potykasz o ciekawe rzeczy). Więc ja też podejdę do tej całej ” eksploracji planetarnej” sceptycznie. Bo jak się skończy jak DA:Inq to podziękuje

  25. @kecaw podchodzić sceptycznie, a oceniać coś innego co nie wyszło to dwie różne sprawy i polecam nauczyć ci się je rozróżniać. Ja nawet nie mam zamiaru grać w Andromedę, bo swoją karierę z graniem już zakończyłem. Od czasu do czasu ogrywam to co mi zostało jeszcze ze starszych tytułów. Na nowości nie czekam, bo jeśli mają wyglądać tak jak DA:I, No Man’s Sky czy Wiedźmin 3 to ja podziękuję, za taką przyszłość branży.

  26. Zadowoliłbym się po prostu edycją zbiorczą ze wszystkimi DLC. Kupiłem w sumie jeden dodatek do całej trylogii, i dopóki EA nie ogarnie się z polityką wydawniczą, reszta mnie ominie.

Skomentuj stach122 Anuluj pisanie odpowiedzi