Mighty No. 9: Nigdy nie zgadniecie, co się stało
Kłamałem: zgadniecie. Mógłbym napisać sam tytuł gry, a wy już wiedzielibyście, że chodzi o kolejne przesunięcie premiery. A najśmieszniejszy jest powód.
Otóż Keiji Inafune – czy ktokolwiek tam podejmuje decyzje przy pracach nad Mighty No. 9 – zdecydował, że kluczowym elementem „następcy Mega Mana”*, platformówki ze skakaniem i strzelaniem, będą „funkcje sieciowe”. To ten element nie działa zbyt dobrze, więc postanowiono przełożyć premierę na wiosnę 2016. „Wiosna 2016”. Nawet nie podano daty.
*Dzisiaj już trochę trzeba dawać to w cudzysłów, bo dzisiaj już co prawda Capcom w ogóle nie prowadzi Mega Mana, ale w czasach świetności robił to znakomicie. Sprawdźcie ile wydano Mega Manów, a następnie przypomnijcie sobie, że Mighty No. 9 zapowiedziany został w 2013 roku.

Kłamałem: zgadniecie. Mógłbym napisać sam tytuł gry, a wy już wiedzielibyście, że chodzi o kolejne przesunięcie premiery. A najśmieszniejszy jest powód.
Na litość boską… czy to tak trudno spytać społeczność czy chce grę teraz a patcha z multi na wiosnę czy woli czekać na całość? Jakoś mnie nie przekonują te tłumaczenia.
tak na marginesie https:www.youtube.com/watch?v=QEzhxP-pdos :>
@korinogaro Devi tej gry juz dawno udowodnili ze nic ich nie obchodzi społeczność. 😛
Na szczęście Capcom się obudził i zaczyna coś robić z Mega Manem…
Z jednej strony, faktycznie dobry material na kabaret. |Z drugiej, gra ma jedna premiere, lepiej opoznic o rok niz wydac kupe (jak Warner Bros). A na pewno nie pojda droga tego nowego FNAFa, ktory okazal sie tak tragiczny, ze jego autor wycofal gre ze sprzedazy, da wszystkim co chca refundy, nie wazne ile grali, a takze obiecal, ze pracuje nad patchem i gra zostanie wydana jako freeware.