Mirror´s Edge: Catalyst – walka i fikoły [WIDEO]
Podczas klasówki Faith zaglądała przez ramię i Rico, i Batmanowi.
W efekcie w Catalyst pojawi się mag rope, czyli doskonale nam znana linka z hakiem. Poza tym bojowniczka o wolność naszą i waszą dostanie również disruptor, ulepszenie rękawicy, które pozwoli hakować systemy AI i technologie KrugerSec. W przeciwieństwie do poprzedniczki – w grze nie skorzystamy natomiast z broni palnej, zamiast tego stawiając na kombinacje słabych i silnych uderzeń oraz wykorzystywanie elementów otoczenia. Pojawi się też mechanika skupienia (co chwilowo uniemożliwi niemilcom zadanie nam obrażeń).
Twórcy opublikowali dwa, krótkie zwiastuny. Pierwszy skupia się na parkourowej eksploracji, kolejny – na obijaniu ryjków. Jeśli poranna kawa nie chce zadziałać – szczerze polecam poświęcić im dwie minuty.

Podczas klasówki Faith zaglądała przez ramię i Rico, i Batmanowi.
Ale ta gra jest śliczna
Prawda? Też mnie z rana naładowała. 🙂
Obawiałem się, że EA produkując Catalyst, może gdzieś po drodze „zgubić” ten charakterystyczny i niepowtarzalny klimat pierwowzoru. Obejrzałem i… już się nie boję ;].
W sumie prawie nic nowego nie pokazali. Poza głupimi znajdźkami w formie lewitujących kul (psujących immersję) i ciosu z odbicia od ściany (bardzo dobry). No cóż, może to i dobrze, gra mnei interesuje, a lepiej być zaskakiwanym podczas grania niż myśleć „gdzie jest ten ruch z trailera…?”
IMHO Gra wygląda świetnie, jeżeli będzie możliwość wyłączenia tych lewitujących kul albo będą w innych trybach rozgrywki to będzie zapowiada się świetnie ;)Zgaduje że te lewitujące kule mają zastąpić system znany z poprzedniczki znakujący drogę do celu (tzn. przedmioty po których należało przebiec, dotrzeć do mety itp.)
Oby tylko gra nie była oskryptowanym liniowym samograjem dla każuali.
Technologia: animacje, „efekty”, dynamika; dają dadę. Ale ten TRON2-owski design postaci razi jak diabli- jakby ktoś rozbijał gang rowerzystów 😉
Lewitujące „kule” są dziwne, ale bardziej mnie irytuje przeskakiwanie między perspektywą pierwszej i trzeciej osoby. Oby było to ograniczone tylko do starć z przeciwnikami, które, oby można będzie w większości pominąć.
Ja mam jedną nadzieje co do tej gry: żeby dało się ją przejść bez zabijania. Poprzednia odsłonę niestety nie dało się tak przejść. W 2/3 miejscach pojawiali się przeciwnicy którzy mieli chyba zakodowane zlecieć z budynku.
Gry powinny dawać nam możliwość przejścia bez zabijania na ile to możliwe, ale również brać pod uwagę istnienie sytuacji w których naprawdę może nie dać się tego uniknąć. Żadna gra nie powinna z góry gwarantować że da się w 100% przejść po cichu lub bez zabijania – takie coś tylko psuje gry i je spłyca ograniczając możliwości twórców w zakresie fabuły i konstrukcji poziomów. Przez takie coś gracz też może nie zobaczyć pełni potencjału i głębi gry.
Wszystko fajnie i pięknie, ale spróbujcie sobie pobiegać w butach podobnych do jej, po szkle, czy też gruzie. Wasza przygoda z parkurem skończyłaby się, po kilku minutach.