Na ten moment polscy fani Metro 2039 czekali od dawna. Gra przemówi po polsku po raz pierwszy w historii serii
Przedsprzedaż Metro 2039 właśnie wystartowała, a wraz z nią polscy gracze dostali wiadomość, na którą zapewne czekali od momentu premiery pierwszej części. Gra doczeka się pełnej lokalizacji w naszym rodzimym języku: nie tylko samych napisów, ale również profesjonalnego aktorskiego dubbingu. W ocenie wydawcy jest to pierwszy taki przypadek w dziejach całej serii. Premiera Metro 2039 będzie miała miejsce 4 lutego 2027 roku na pecetach, PS5 i Xboksach Series X i S.
Do dyspozycji mamy trzy warianty. Zwykły, premierowy, obejmuje wyłącznie samą grę. Deluxe dodaje planowany po premierze dodatek, cyfrowy artbook i ścieżkę dźwiękową, a także dodatki fizyczne: steelbook, artbook w twardej oprawie i specjalne pudełko. Kolekcjonerka jak zwykle kulom się nie kłania i do Deluxe dostajemy replikę spartańskiego hełmu Obcego (nowego protagonisty), którą możemy nosić na głowie, jeżeli wstydzimy się pryszczy. Płyta z grą trafia wyłącznie do wydań na PS5 oraz Xboksa serii X. Posiadacze pecetów dostaną karteczkę z kodem, jak zwykle.
Każde zamówienie przedpremierowe oznacza również garść bonusów. Wśród nich znajdziemy pakiet specjalistyczny, czyli trzy schematy pozwalające na szybsze odblokowanie ulepszeń plecaka. Jak na razie nie dostaliśmy oficjalnego cennika, ale przecieki mówią o tym, że twórcy zaśpiewają sobie 299,99 euro za kolekcjonerkę (jakieś 1300 złotych).
Największą sensację dla Polaków stanowić będzie jednak dubbing w naszym rodzimym języku. Metro zawsze było dla nas serią „do czytania”, jak jakaś wschodnia nowelka wizualna z angielskimi bądź rosyjskimi głosami. Do tego ćwiczyliśmy oczy, kiedy pogrążony w mroku korytarz skrywał niebezpieczeństwa, a myśmy musieli dosłuchać, co tam mówi nasz towarzysz. Zobaczymy jednak jaka będzie jakość tego profesjonalnego dubbingu.

Na koniec sprawa, o której niepodobna nam zapomnieć. PLAION podkreśla, że Metro 2039 powstaje w pogrążonej w wojnie Ukrainie oraz na Malcie. Seria opowiada o ludziach, którzy ukrywają się przed apokalipsą przez ludzi, którzy muszą ukrywać się przed rakietami.

W sumie nasz dubbing (oby był dobry), ma szansę „pasować do realiów” bardziej niż angielski. Także może to być bardzo trafiona decyzja.
(edytowano)
Fajnie, jakby mówili z akcentem