Nadchodzi 30-lecie serii Diablo. Blizzard ujawni drugą nową klasę z Diablo 4: Lord of Hatred

Nadchodzi 30-lecie serii Diablo. Blizzard ujawni drugą nową klasę z Diablo 4: Lord of Hatred
Diablo 4
Już 11 lutego poznamy drugą grywalną klasę, jaka – oprócz paladyna – zadebiutuje w nadchodzącym dodatku do Diablo 4.

Nadchodzi drugi dodatek do Diablo 4, czyli Lord of Hatred. Już 28 kwietnia otrzymamy kontynuację historii z „podstawki” i Vessel of Hatred, nowy region, przebudowane systemy rozgrywki oraz zupełnie świeże aktywności. Czymże byłoby jednak fabularne rozszerzenie do hack’n’slasha Blizzarda bez dodatkowej klasy postaci?

Podczas grudniowej gali The Game Awards dowiedzieliśmy się, że pierwszym nowym grywalnym archetypem będzie paladyn, do którego dostęp otrzymaliśmy już po złożeniu zamówienia przedpremierowego na Lord of Hatred. Wszystko wskazuje jednak na to, że niedługo dowiemy się, jaką drugą klasę dostaniemy w ramach DLC.

Blizzard zapowiedział specjalną transmisję z okazji 30-lecia Diablo, w ramach której ujawni nową grywalną postać. Jak wiadomo, Lord of Hatred zabierze nas do krainy Amazonek, czyli archipelagu Skovos, w związku z czym część graczy podejrzewała, że oprócz paladyna dane nam będzie zagrać właśnie Amazonką. Ostatnie przecieki sugerują natomiast, że obok świętego wojownika do naszej dyspozycji trafi znany z Diablo Immortal Rycerz Krwi.

Transmisja wystartuje 11 lutego o 23:00. W trakcie poznamy też szczegóły o nowościach zmierzających do Diablo 2: Resurrected i wspomnianego Immortala.

20 odpowiedzi do “Nadchodzi 30-lecie serii Diablo. Blizzard ujawni drugą nową klasę z Diablo 4: Lord of Hatred”

  1. 30-lecie? Poproszę obniżkę D4, tak przynajmniej o 75%.

  2. Piotr Chodara 6 lutego 2026 o 22:51

    Zabójczyni

    • No zabójczyni totalnie nie pasuje. Brakuje postaci z will power (każda inna statystyka główna ma po 2 postacie, will power ma tylko druid). Wiadomo już, że będzie to szaman.

  3. Ja poproszę o nowy akt w diablo 2!!

  4. NA 30-LECIE TO POWINNI SPRZEDAWAĆ DIABLO 4 WRAZ Z OSTATNIM DLC W NORMALNEJ CENIE, A NIE KOSMICZNEJ JAK DO TEJ PORY!

    • Dopiero była wyprzedaż, gdzie mogłeś kupić d4+dlc taniej niż standardowa cena d4. Co chwilę są przeceny. Trochę popłynąłeś. Za nieco ponad 100zł był dostępny zestaw.

      • Kaznodzieja Steama 8 lutego 2026 o 10:08

        I myślisz że to warta cena za d4? Przypominam że poe jest free to play a jest lepsze pod każdym względem

  5. i za kazda postac trzeba placic tyle ile za normalna gre :D. Najgorsze ze pelikany i tak lykna, beda wcinac gowienko z smakiem i mlaskaniem i jeszcze napisze ze co my hejterzy chcemy im sie podoba 🙂

    • Avatar photo
      Cezary MarczewskiRedakcja 7 lutego 2026 o 15:52

      Nie no, trochę przesadzasz. Standardowa edycja Lord of Hatred kosztuje 174 zł, a masz w niej dwie nowe klasy. Do tego nowy akt itp. Wiem, że to wcale nie jest mała kwota, ale daleko jej do tego, co napisałeś. Taki Resident Evil 9 to 299 zł na Steamie, KCD 2 – 259 zł, a Clair Obscur – 179 zł.

    • Wraz z nową postacią kupujesz całkiem nowy dodatek, nowe mechaniki w grze. D4 ma prawie 7
      lat. Drugi dodatek po prawie 7 latach. Wydają trzecią postać, z czego nie musisz płacić za każdą z osobna, bo w drugim dodatku masz dwie. Miałeś styczność z d4 w ogóle? Bo widzę tutaj typowo polaczkowe zachowanie. Jeżeli chodzi o „dojenie kasy” to akurat Blizzard jest daleko w tyle. Jedyne opcje premium to skiny. W porównaniu do innych rozgrywek online to D4 potrzebuje malutki wkład. Dodatkowo co chwilę promocję, dopiero podstawkę i wesele można było za 120zl zgarnąć.

      • Jakie 7 lat, premiera była w czerwcu 2023 roku. Nie obchodzi mnie, od którego roku była zapowiadana.

      • Powiedzmy, że rozumiem, że komuś może nadal się podobać D4, ale bronienie modelu biznesowego blizzarda jest co najmniej niepoważne. Polaczkowe zachowanie przy grze, która na premierę w podstawowej edycji kosztowała 70$ i sugerowanie, że mechaniki, które dodają to coś nowego a nie reiteracja tej samej mechaniki męczonej od premiery? Kogoś tu trochę odkleja. To nie tak, że tylko w Polsce było narzekanie na ceny diablo, raczej panował szeroki consensus, że gra była za droga jak na to, co oferowała, bo choć kampania była przyjemna na 1 przejście, tak endgame był niesamowicie powtarzalny i nie miał żadnej głębi. Do tego dochodzą mikrotransakcje, choć opcjonalne kosmetyki, to jednak pozostawiają duży niesmak w grze za taką cenę i ze stale wydawanymi płatnymi dodatkami. Także tak, można powiedzieć, że blizzard jak najbardziej w każdym momencie doi graczy.

  6. Spodziewać sie tu mogę remastera pierwszego Diablo.

  7. Kaznodzieja Steama napisał(a):

    I myślisz że to warta cena za d4? Przypominam że poe jest free to play a jest lepsze pod każdym względem

    I jest tak ciekawe, że chodzisz i komentujesz pod postami o diablo zamiast grać

  8. Kaznodzieja Steama 8 lutego 2026 o 10:09

    Przeczytałem komentarz że gra ma 7 lat i myślałem że przeniosłem się w czasie

Skomentuj zlociutki Anuluj pisanie odpowiedzi