16.01.2016
Często komentowane 32 Komentarze

Netflix nie zamierza tolerować oszustów

Netflix nie zamierza tolerować oszustów
Omijasz blokady regionalne, bo rodzima wersja Netfliksa oferuje ułamek tego, co amerykańska? Mam złą wiadomość.

Jak wiecie – od niedawna Netflix jest dostępny także w Polsce. Problem w tym, że baza udostępnionych nam filmów i seriali jest – delikatnie mówiąc- wybrakowana. Nad Wisłą możemy obejrzeć raptem 206 seriali (z 1157, jakimi mogą cieszyć oczy widzowie w USA) i 555 filmów (podczas gdy Amerykanie mogą zapuścić aż 4593 obrazy). Z bogatszej ramówki korzystają mieszkańcy takich potęg jak Libia, Bangladesz i Haiti.

Powód? Umowy licencyjne z dystrybutorami. Musicie bowiem wiedzieć, że sieci telewizyjne wcale nie kwapią się do tego, by dzielić się swoją ramówką ze wszystkimi.

Oczywiście firma zamierza powolutku dążyć do ujednolicenia oferty programowej. Tyle że – jak deklaruje CEO Netflixa Reed Hastings – stanie się to nie za kilka miesięcy, ale… Za pięć do dziesięciu lat. Jedynym, co pozostało polskim widzom, było nagięcie zasad, poprzez korzystanie z VPN-ów. Sęk w tym, że Netflix – dotychczas przymykający na oszustwa oko – właśnie stracił cierpliwość. Jak czytamy w oświadczeniu Davida Fullagara:

Te rozwiązania ewoluują, a my ewoluujemy razem z nimi. Oznacza to, że w nadchodzących tygodniach osoby korzystające z proxy i aplikacji odblokowujących będą mogły uzyskać dostęp jedynie do oferty kraju, w którym aktualnie przebywają. Jesteśmy pewni, że nie wpłynie to negatywnie na tych, którzy nie używają proxy.

Nie do końca wiadomo, na czym polegać ma taka „blokada” i kiedy zostanie ona wprowadzona, ale wygląda na to, że jeszcze przez chwilę nie zobaczymy tak egzotycznych seriali, jak… ja wiem… „House of Cards”.

32 odpowiedzi do “Netflix nie zamierza tolerować oszustów”

  1. Omijasz blokady regionalne, bo rodzima wersja Netfliksa oferuje ułamek tego, co amerykańska? Mam złą wiadomość.

  2. Nie ogarnia problemu ludzie przecież PŁACĄ tak czy siak

  3. WOW. Ale nam zrobili na złość tą blokadą. O ile ktoś wcześniej miał jeszcze jakieś wyrzuty sumienia ze względu na oglądanie np wspomnianego House of Cards online (czyli de facto piracenia go), to teraz, o ile korzysta z polskiego Netflixa, może się tych wyrzutów wg mnie z czystym sumieniem pozbyć. Jedyna niedogodność, to to, że w ostatnim sezonie na nowy odcinek trzeba było odczekać dzień-dwa od premiery. Także generalnie to odgrażanie się Netflixa jest pożałowania godne.

  4. Potem będzie płacz bo ludziska oglądają albo ściągają seriale. No pewnie, że tak zrobią, czekać 5 do 10 lat na serial. Jeszcze ograniczyłbym ofertę tylko do rodzimych produkcji pokroju telenowel i tego typu ścierwa oferowanego non-stop w telewizji.

  5. wielki0fan0gier 16 stycznia 2016 o 11:19

    Płacisz tyle, co reszta Europy, a nie masz dostępu do tej samej treści – niech się weźmie za to Unia Europejska! Co na to pan Donald?

  6. Na goo.gl/6i7mMz mieli inne prognozy 😉

  7. I to jest właśnie idiotyczność.|Bo ludzie nie będą czekali 10 lat żeby zobaczyć serial.|Skończy się na tym, że dystrybutorzy filmowi zapewne stracą na tym, bo połowa odwiedzi Zatokę i sobie pobierze swój serial, a oni nie będą mieć z tego ani grosza zysku

  8. i właśnie dlatego po 2 tygodniach usunąłem konto. Nie bedę płacił więcej za mniej…

  9. Mój kraj, taki piękny.

  10. Nie widzę problemu, zwyczajnie nie używam netflixa i tyle. Kto na tym straci? Ja czy oni?

  11. nie zostaje nic innego jak thepiratebay and chill @@@czuj sie ostrzezony [smg]@@@

  12. Można było się tego spodziewać ;D, jak zawsze Polaczki po d***e muszą dostać i płacić jak reszta krajów za mniejszą ofertę 🙂

  13. @porter na CDA nie tolerujemy piractwa – nie ważne pod jaką postacią. dlatego pisanie że ” nie zostaje nic innego jak tpb” grozi ostem a w po kolejnych takich „wpadkach” banem.

  14. Już dawno doszedłem do wniosku, że widoczny czasem na YT czy innych serwisach napis „ten film nie jest dostępny w twoim regionie/kraju” to jest taki przyzwolony cichy rasizm XXI wieku. Ale co z tego, jak koniec końców kasa się bedzie zgadzać, ludzie to kupią. Zawsze kupują. Juz od dawna to nie producenci dostosowywują się do rynku, tylko rynek do producentów 😛

  15. Nie tolerowanie piractwa to jedno ale karanie ludzi za to ze mowia jak jest i stwierdzaja fakty nie jest wcale walka z piractwem a zwyczajnym mydleniem oczu i zenujaca hipokryzja.|Uniemozliwiajac ludziom wypowiedzenie sie na dany temat w sposob jaki ci ludzie uwazaja za sluszny lamiecie wolnosc slowa. Tolerancja dla czarnych i gejow jest ale dla ludzi ktorzy mowia jak jest juz nie.

  16. tlatocateculti 16 stycznia 2016 o 15:34

    Przepraszam, że nie w temacie – czy w redakcji pracują hipokryci? Jednego karacie za napisanie thepiratebay a innych nie (różne tematy)? Bo np. napisze zatoczka, bay czy inne słówko to nie namawianie? Nie tak dawno sami daliście artykuł o niskiej cenie-pomyłce w Ubisoft (waszym tokiem rozumowania tamten artykuł to jawne namawianie do kradzieży). Ale leczcie sobie swoje kompleksy poprzez wyżywanie się na innych;)

  17. Swoją drogą nowa definicja słowa oszust: osoba starająca się by traktowano ją na równi z innymi na tych samych warunkach ale mieszkająca w gorszej częsci świata 😛

  18. Drogi Netfliksie.|Fakaj się.

  19. @Sylfa: CDAction (i niemal caly internet) to nie Sejm czy Palac Prezydencki, tu nie ma wolnosci slowa, jak chca to moga cie cenzurowac i banowac, a tobie wolno sie tylko dostosowac albo wlasna strone zalozyc. |Taki urok demokracji, ze to wlasciciel decyduje, co wolno uzytkownikom, a co nie.

  20. Kolejny raz okazuje się że Polacy mają zły kolor skóry i wyznają złą wiarę. Netflix nie odważył by się tak potraktować ani muzułmanów ani czarnych. Ale białych chrześcijan można gnoić bez opamiętania.

  21. Cena powinna być adekwatna do oferty i tyle w temacie…

  22. Pomyliliście się- Tytuł powinien brzmieć:|”Netflix nie zamierza tolerować TYCH CO NIE CHCĄ BYĆ oszukiwani”. Bo co to za oszuści, którzy chcą płacić za to za co płacą inni, a nie za ułamek tego co mają inni.

  23. Zastanawiałem się nad subskrypcją, ale kochać sie nie dam. Problem rozwiązany 🙂

  24. Blokady regionalne mnie denerwują na YouTube muzyka w teledysku może zostać usunięta z powodu praw autorskich podobnie jest z filmami takich numerów się nie powinno robić, powinna wystarczyć opcja zaznaczenia autora piosenki, krawaciarze stanowią poważny problemy chcą coraz więcej kasy od serwisów.

  25. @ Sharp_one chyba nie rozumiesz o co chodzi. W naszym kraju masz masę sieci kablowych i stacji telewizyjnych które walczą o klienta i podpisują wieloletnie umowy licencyjne na seriale, filmy itp. na wyłączność – w odróżnieniu Libii, Bangladeszu i Haiti gdzie kablówka to raczej kabel do anteny na dachu. Dobrym przykładem jest np. TVP która ma np. monopol na starsze filmy Bonda i niegdyś Indiane Jonesa i Jurasic Park. @Dantes Jak zamieszczają całe filmy też powinni zaznaczać autora filmu i tyle w temacie? 😉

  26. Sami sobie szkodzą idioci. Skoro nie chcą u nas zarobić, to ludzie będą seriale oglądać w necie za darmo.

  27. @woocash87 No chyba ty nie rozumiesz o co chodzi. Polska nie jest jakimś wyjątkiem na świecie. Wszędzie Netflix sobie wszystko poukładał i załatwił dawno temu i oferował 100% a w Polsce się nie da? Kpisz? Ktoś w Polsce ma wyłączność np. na seriale należące do Netflixa i nadawane wyłącznie na Netflix? Kpisz ponownie?

  28. @down |”Wszędzie Netflix sobie wszystko poukładał i załatwił dawno temu i oferował 100%”. Nie. W żadnym kraju Netflix nie jest dostępny na 100%. https:w8m8b4g9.ssl.hwcdn.net/media.unblock-us.com/social/UBU_NetflixRegionsTitles_map.png

  29. @Ganjalf Wykres z reklamy programu zmieniającego proxy? Seems legit.

  30. @Papkin Jak widzę określenie „oszustami” użytkowników płacących abonament, a korzystających z VPN, to mi ciśnienie skacze. Kupiłeś pierwszy sezon Dragon Ball Super na Blu-ray? A może oglądałeś go w japońskiej kablówce? Pisanie artykułów na podstawie pirackiej kopii byłoby niezgodne z zasadą: „na CDA nie tolerujemy piractwa – nie ważne pod jaką postacią”. Chyba, że Smug dał ci warna za te teksty, to wtedy OK.

  31. @Sharp_one |https:flixsearch.io |Baner na samej górze pokrywa się dosyć nieźle z tym wykresem(który może nie jest najbardziej aktualny). Jak dla mnie wygląda wystarczająco „legitnie”. Wprawdzie Polska i owszem wygląda biednie w porównaniu do czoła stawki, ale nie uwzględniono groma z innych nowych krajów do których Netflix zawitał w tym roku(brak naszych południowych sąsiadów, państw z Afryki, Azji…), a w których, zakładam oferta wygląda jeszcze biedniej.

  32. Tak więc Polska wciąż nie jest rodzynkiem, któremu Netflix robi na złość:]

Skomentuj Sylfa Anuluj pisanie odpowiedzi