Netflix testuje swoją usługę grania w chmurze
Obecna faza testów odbywa się na terenie Stanów Zjednoczonych, chociaż swego czasu w pilotażowym programie mieli już okazję wziąć użytkownicy z Kanady i Wielkiej Brytanii.
Usługa gry w chmurze Netfliksa ma w założeniu dawać dostęp do szerokiej biblioteki tytułów pochodzących od wielu deweloperów, a wszystko to w ramach uniwersalnego abonamentu umożliwiającego także oglądanie tysięcy filmów i seriali. Na ten moment, aby cieszyć się netfliksowymi grami, należy wyposażyć się w telewizor LG, Samsunga lub też Amazon Fire TV Streaming Media Players, Chromecast with Google, Walmart ONN, Roku, Nvidia Shield TV. Przedsiębiorstwo zapewnia przy tym, że nim tytułowa usługa wejdzie w życie na szeroką skalę, lista wspieranych urządzeń znacznie się wydłuży.
Gry od Netfliksa
Pytaniem pozostaje za to, czy warto na nią w ogóle czekać. Netflix robi przymiarki do wkroczenia na rynek gier wideo już od dłuższego czasu, czego dowodzić mogą zarówno zakupy studiów zewnętrznych pokroju Night School Studio i Boss Fight Entertainment, jak i zakładanie własnych, które to ulokowane zostały w Helsinkach i Południowej Kalifornii.
Jakich gier możemy się spodziewać na popularnej platformie streamingowej? Przede wszystkim tytułów związanych z dostępnymi na niej serialami i filmami. Na ten moment dostępne są produkcje w uniwersach „Stranger Things”, „Narcos”, „The Queen’s Gambit” i „Nailed It!”. Wedle pogłosek Netflix pracuje także nad grami bazującymi m.in. na „Wednesday”, „Black Mirror” oraz „Squid Game”.

Swego czasu testerzy z Kanady i Wielkiej Brytanii mieli okazję pograć w Oxenfree oraz Molehew’s Mining Adventure. Aby jednak tego dokonać, musieli oni uprzednio pobrać na swój telefon aplikację, która przekształcała go w kontroler. Osoby korzystające z Netfliksa na komputerach nie miały tego problemu – w ich przypadku wystarczały klawiatura oraz mysz. Niestety, ale Netflix nie podzielił się informacją, kiedy usługa zostanie rozszerzona na kolejne kraje, w tym Polskę. Obecnie cieszyć się nią mogą wybrani użytkownicy ze Stanów Zjednoczonych.
Będąc już w temacie gier w chmurze, nie sposób nie wspomnieć o nadciągającej podwyżce cen GeForce Now, czyli na ten moment jednej z najlepszych usług tego typu. Sam Netflix z kolei swego czasu sporo sobie nagrabił w związku z wprowadzonym ograniczeniem w dzieleniu kont. Pomimo tego, że wielu użytkownikom pomysł ten zdecydowanie nie przypadł do gustu, firma ogłosiła, że okazał się on wielkim sukcesem i odnotowała ona znaczny wzrost liczby abonentów, a co za tym idzie – swoich dochodów.
Czytaj dalej
Swoją przygodę z grami komputerowymi rozpoczął od Herkulesa oraz Jazz Jackrabbit 2, tydzień później zagrywał się już w Diablo II i Morrowinda. Pasjonat tabelek ze statystykami oraz nieliniowych wątków fabularnych. Na co dzień zajmuje się projektowaniem stron internetowych. Nie wzgardzi dobrą lekturą ani kebabem.