Nintendo 3DS antitodum na piratów? Nie na chińskich…
Choć Nintendo zapowiada, że będzie na bieżąco aktualizować firmware Nintendo 3DS, w ten sposób walcząc z piratami, przedstawiciele firmy Supercard twierdzą, że wiedzą już, jak będzie działać to zabezpieczenie i ma pomysł na to, jak je ominąć. §
A nawet więcej niż pomysł – także produkt o nazwie DSTWO, który ponoć będzie umożliwiał odtwarzanie pirackich gier na Nintendo 3DS, przynajmniej tych z DS-a, oraz emulowanych tytułów z GBA i SNES-a (a dodatkowo posiada również wsparcie dla standardów Xvid/DivX).
Na razie to oczywiście czcze przechwałki – do premiery Nintendo 3DS zostało jeszcze pięć miesięcy, ale może się okazać, że nie będą to słowa rzucane na wiatr. Jakby nie patrzeć to właśnie Supercard jest tą firmą, która obeszła w ciągu jednego dnia (!!!) najnowszy firmware do DSi, 1.4.1, a jego głównym celem było właśnie blokowanie pirackich kart.
Czytaj dalej
-
Resident Evil Requiem będzie brutalny. Soczysty gameplay pokazuje Leona Kennedy’ego w akcji
-
Twórca Fallouta: London ostro o Bethesdzie: „Czas, by odeszli w stronę zachodzącego słońca i sprzedali komuś tę markę”
-
1Doom uruchomiony na inteligentnym garnku. „Wiem, jakie to głupie, ale to się musiało stać”
-
Duchowy spadkobierca Blood Omen: Legacy of Kain powraca po 8 latach. Deadhaus Sonata na pierwszym zwiastunie z gameplayem

Chińska firma Supercard, producenci kart pozwalających korzystać z pirackich ROM-ów na konsoli Nintendo DS, poinformowała, że jej nowa karta będzie działać na Nintendo 3DS.
There is a Spy!!! Kill him! Are you a spy? Bang!|Piraci są nadal o jeden krok do przodu… Trzeba wyśledzić te wtyki…
Dla chińczyków to prawie patriotyczny obowiązek piracić (zwłaszcza japończyków), posłuchajcie sobie co oni sami o takim procederze myślą 😉
„producenci kart pozwalających korzystać z pirackich ROM-ów na konsoli Nintendo DS” LOL bezczelność w biały dzień tak jak u nas z dopalaczami
@Sergi chyba Azjaci nie Chinczycy
zapomnieliście dodać, że te karty miały na początku wsparcie nitendo – przy pierwszych DS, miały być możliwością tworzenia kopi zapasowych gier.|Niestety zaczęły być głównie wykorzystywane do piractwa przez co nitendo nawet próbowało zabronić twórcą produkcji ich- dlatego też nie dziwię się, że obecnie Supercard ma tak wrogie nastawienie do twórców dsów
DSTWO => DziadoSTWO?
nieważne jak bardzo intensywna będzie walka z piractwem, to oni wymyślą kolejny sposób… Im bardziej producenci próbują walczyć z piratami (zazwyczaj szkodząc jakimiś badziewnymi aktywacjami przez internet czy innymi rzeczami legalnym użytkownikom), tym lepiej te zabezpieczenia złamią… Przykład ? Multi do Modern Warfare 2 zostało szybko spiracone za wszystkie zabezpieczenia antypirackie i problemy, jakie sprawiały, za to Bad Company 2 nie miało naiwnych zabezpieczeń i piraci nie tknęli się go…
Jedynym zabezpieczeniem, którego się dotychczas nie da złamać, są serwisy takie jak OnLive czy GaiKai. Resztę obejdą, po tygodniu lub dwóch. I głowę dam sobie uciąć, że gry będą o niebo wygodniejsze, niż te zabezpieczone.
eeeee od kiedy grupka piratów nazywa się firmą? mam rozumieć, że mogę jeszcze kupić ich akcje na gieldzie?
Ja sobie mogę dać rękę uciąć że w większości firm jest PRZYNAJMNIEJ jeden pirat, i co? I da takie wtyki właśnie…
@Samozuo666 – Piraci kilka krajów, ale to chińczycy w tym przodują i dorabiają do tego filozofię.|@napa88 – W kraju, w którym działają te „firmy” to nie jest przestępstwo, więc teoretycznie mógłbyś kupić ich akcje na giełdzie (gdyby emitowali własne akcje).
Konsole sa w chinach zakazane, wiec mozna z nimi robic co chcesz
To jest robione w ramach walki ze „zgniłym zachodem”. 😉