Notch: Valve ratuje cały świat gier wideo
Głośno wyrażające niezadowolenie Windowsem 8 Valve postanowiło wziąć sprawy w swoje ręce i wydać swój własny system - SteamOS. Czy okaże się on ratunkiem dla miłośników i twórców gier? Taką opinią podzielił się z serwisem Twitter autor Minecrafta - Markus Persson, czyli Notch.
Jak twierdzi Notch, „Valve ratuje cały świat gier wideo”. Według niego, ogłoszenie SteamOS to doskonałe wieści, a Windows 8 już od dłuższego czasu go martwił.
Nie jest to pierwsza krytyczna wypowiedź twórcy Minecrafta na temat nowego systemu Microsoftu. Przy okazji premiery Windowsa 8, Notch zaapelował do giganta z Redmond, by ten „przestał rujnować PC jako otwartą platformę”, twierdząc, że „woli w ogóle nie wydać gry na tym systemie, niż tańczyć, jak mu zagrają”.
Minecraft nie jest dostępny na Steamie (za to istnieją i powstają przecież wersje na konsole, będące systemami zamkniętymi). Czy po premierze SteamOS ta sytuacja ulegnie zmianie? Czas pokaże.

AoS już było powiedziane, że SteamOs a być otwarty. Ale poczekamy, zobaczymy, najwyżej się zaora.
Wolfur Wojna MS i Valve to taka pokazówka, valve nie przetrwa bez Microsoftu.. ponieważ rynek gier to 99% Windows. To coś jak nie przyjdę w Wigilię do pracy! Ale ostatecznie i tak przychodzisz, bo wypłata, czy tam 13 pensja. Do puki wydawcy nie zaczną wydawać gier na linuksa to Velve może krzyczeć i tupać nogami, ale Microsoft może czuć się bezpieczny, bo choć pies szarpie i ujada, to nawet jak się zerwie to płotu nie przeskoczy. A żaden wydawca nie wyda gry na platformę na której się to mu się nie zwróci
@VondesSznycel – może i w tej chwili Valve by nie przetrwało bez Windows’a, ale… Ale Valve ma siłę której brakuje innym, by to zmienić. Mało tego – w przeciwieństwie do innych, właśnie im może się to udać. Dlaczego? Mają duże poparcie twórców gier, dobrze się dogadują z producentami sprzętu do grania, no i są popularni wśród graczy – nie znam gracza który nie słyszał o Steamie. Niektórzy co prawda na niego jeszcze psioczą (nadal im się wydaje, że mamy rok 2004), ale inni już pojęli jego zalety.
A póki co Valve na tyle doskonale balansuje na krawędzi między „chcemy zarabiać” oraz „szanujemy graczy” (dzierżawa zamiast kupowania gier, oraz opozycyjne do tego udostępnianie gier rodzinie), że jeżeli ktokolwiek może cokolwiek zmienić na tym skostniałym rynku, to właśnie oni.
Aha – no i zapomniałbym o tym, że samo Valve zaznaczyło, że wielu twórców już tworzy nowe tytuły również z myślą o ich systemie. No i też nie można przemilczeć, że SteamOS to będzie system robiony specjalnie pod gry – czyt. będzie znacznie lepiej się sprawdzał w generowaniu zaawansowanej grafiki 3D niż zżerające zasoby Windowsy. Dodaj sobie teraz 1+1 i co otrzymasz?