Nowa Gra kosztowała tyle, że na pewno nie zwróci się wydawcy
Podobno nowa część gry ma zawierać czterdzieści osiem zakończeń i dwudziestu siedmiu grywalnych bohaterów. Będziemy mogli obserwować akcję z oczu kontrolowanej postaci, ale także z lotu ptaka, w rzucie izometrycznym i ze specjalnej „Dynamicznej Efektownej Kamery Akcji Głównej”, która przypomina obraz kręcony GoPro, czyli dużo dynamicznego i widowiskowego trzęsienia się ekranu.
Twórcy podkreślają, że tym razem spędzili tysiące godzin nad modelowaniem włosów na rękach postaci, którą zobaczymy na piątym planie przez ułamek sekundy – nie chcą dopuścić do porażki, jaką była poprzednia część: „Nie wiem, jak mogliśmy pójść tak bardzo na łatwiznę w tamtej grze, przecież wiatr wiejący komuś prosto w twarz wykrzywia mu tak dziwnie usta, wiecie jak. Tym razem zamierzamy poświęcić kilka lat na dopracowanie kazdego szczegółu tego rodzaju – nasz animator już dostał zapalenia płuc, bo wialiśmy mu w twarz wentylatorami”.
Podobno specjalnie wyselekcjonowany zespół grafików i animatorów pracuje nad stworzeniem realistycznych smug na oknach. Według informacji prasowej wybrali się specjalnie do Nowej Zelandii, by obserwować, jak woda ścieka i rozmazuje się, kiedy używa się konkretnych rodzajów gąbek. Jeden z nich skomentował to w ten sposób: „Nowa Zelandia ma to do siebie, że o czternastej jest tutaj niesamowite słońce – tylko dzięki niemu jesteśmy w stanie zauważyć, jak dokładnie wygląda smuga. Wtedy robimy zdjęcia specjalnym sprzętem, przerzucamy je na ekrany naszych laptopów i próbujemy symulować podobny efekt w naszym, specjalnie zbudowanym na potrzeby tej produkcji, silniku”.
Niestety nadal nie zaprezentowano nam ani jednego fragmentu gameplayu – możemy jednak nacieszyć oczy nowym trailerem CGI, który wyrenderowano na silniku gry.

Oficjalna informacja prasowa na temat zapowiedzianej właśnie gry, poza wyliczanką jej zalet, zawiera także cytaty z producentów i szefów studia, które nad nią pracuje. Mówią zgodnie: „To nasz najambitniejszy projekt!”.
prima aprilis
Troche nie pasuje na zart prma aprilisowy, to nie jest osadzone w rzeczywistosci. | |Inna sprawa, ze idealnie pasuje do wiekszosci aktualnie zapowiadanych gier – czyzbyscie opublikowali szablon „Zapowiedz kazdego AAA” 🙂 ?
ehehhe, prima aprilis, takie smieszne noniemoge
Mam wrażenie, że The Order 1886 było inspiracją do napisania tego newsa 🙂 .
Berlin widocznie stawia ilość ponad jakość ;P
A przydałaby się jakaś konkretna informacja w stylu „Smuggler się ujawni!” albo „Ktoś ukradł pizzę z redakcji”
Kolega Berlin mial swoj prima aprilis w momencie wydania poprzedniego numeru CDA: recenzja Castlevanii: LoS 2, sir sir sir Patrick Stewart i ten rozdzierajacy papier krzyk: zgubilem sie!!111 gra pozostawila mnie samotnego, bez krztyny chocby podpowiedzi… Cos takiego po prostu nie moze przejsc bez echa. Najgorszy tekst w CDA od czasow slynnej 'fizyki w grach’ sprzed kilku lat(starsi czytelnicy zapewne pamietaja). Chlodno pozdrawiam.