Nowa gra twórców Life Is Strange z pokazem rozgrywki. Aphelion będzie najciekawszym gameplayowo dziełem Don’t Nod?
Aphelion to nadchodząca produkcja studia Don’t Nod, czyli twórców Life Is Strange czy Lost Records: Bloom & Rage. Tym razem francuscy developerzy postanowili zabrać nas w kosmos, gdzie oczywiście nikt nie usłyszy naszego krzyku. I zanim powiecie, że to przecież tylko interaktywny film w stylu Telltale, nie ma po co tu rzucać tekstami nawiązującymi do klasyki horrorów – to poczekajcie, bo możecie się mocno zaskoczyć…
Otrzymaliśmy właśnie dłuższy pokaz gameplayu z tej produkcji i trzeba oddać tu twórcom, że idą w rejony, których wcześniej za bardzo nie eksplorowali. Widać bowiem, że Aphelion może być najciekawszą grą Don’t Nod, jeżeli chodzi o samą rozgrywkę. Jasne, mieliśmy już Banishers: Ghosts of New Eden, ale w nowym dziele studia dostaniemy naprawdę interesującą mieszankę gatunkową. Jak widać na pokazie, będziemy mieć do czynienia ze spokojną eksploracją, zagadkami środowiskowymi, horrorowym skradaniem się i wszelkiego rodzaju ekwilibrystycznymi szaleństwami rodem z Tomb Raidera.
Oczywiście do tego dochodzi nam jeszcze wszystko to, za co kochamy gry Don’t Nod. Możemy więc śmiało liczyć na naprawdę mocną fabułę, świetnie napisane postacie i zaskakujące zwroty akcji. Po zwiastunach widać zresztą, że osadzenie produkcji w kosmosie może dać twórcom dodatkowego paliwa do stworzenia wyjątkowego wyciskacza łez.
Musimy jednak poruszyć jedną kwestię. Jeśli jeszcze nie wiecie, Sony postanowiło zamknąć studio Bluepoint Games znane z remake’u Demon’s Souls. Pod nowym trailerem Apheliona jest więc poruszany właściwie tylko jeden temat. Gracze próbują teraz zasypać Sony komentarzami odnoszącymi się właśnie do zamknięcia Bluepoint i widać, że nie dadzą już z tym firmie spokoju. I nie ma się absolutnie co dziwić – twórcy remake’u Demon’s Souls wykonali kawał świetnej roboty, a ich zamknięcie wydaje się jakimś koszmarem, z którego przydałoby się szybko wybudzić. Szkoda tylko, że Don’t Nod wypuściło ten zwiastun akurat w takim momencie, bo przez całą tę sytuację przejdzie raczej niezauważony.

Po ich najnowszych „Dziełach” chyba podziękuję ….
Po za tym znów untreal stuternig 5 czyli piękna grafa ale performance tragiczny.