Nowy StarCraft będzie singlową strzelanką z perspektywą trzeciej osoby? Blizzard może za moment zaskoczyć nas zapowiedzią gry
Od jakiegoś czasu plotki o nowym tytule z uniwersum StarCrafta odwiedzają nas dość regularnie, co często (oczywiście nie zawsze) wzmacnia ich wiarygodność i może być sygnałem, że rzeczywiście coś się kroi. A w tym przypadku wydaje się, że faktycznie Blizzard przygotowuje dla nas coś specjalnego, bo strona gry zaczęła się nagle tajemniczo psuć…
Wygląda na to, że spekulacje o tym, iż nowy StarCraft będzie strzelanką i zostanie zapowiedziany na BlizzConie, mogą się sprawdzić. Znany w branży dziennikarz i insider, Jez Corden, opowiedział bowiem na swojej transmisji, że widział już, co Blizzard ma nam do zaoferowania. Według niego nowy StarCraft będzie strzelanką z trzeciej osoby dla pojedynczego gracza.
To co zobaczyłem, to przerywniki z fotorealistyczną grafiką – wiecie, w stylu Blizzarda, ale to nie było Warcraftowe – to była grafika z wysokiej półki. Walka z perspektywą trzeciej osoby, która trochę przypominała mi Space Marine 2.
Ze słów Cordena wynika, że nowy StarCraft będzie nastawiony na narrację. Niewątpliwie może to być świetna wiadomość dla fanów singla (w tym dla mnie), którzy trzymali kciuki za to, by kolejna produkcja Blizzarda nie była typową, online’ową grą-usługą. Niestety wciąż mówimy tylko o spekulacjach, a do tego Corden podkreślił, że to co widział, prawdopodobnie pochodziło ze starszej wersji gry, tak więc możliwe, że coś zmieniło się w jej formule w trakcie produkcji.
Dziennikarz wspomniał też o pewnych podobieństwach do Gears of War czy Helldivers. Kto wie, może więc tytuł zaoferuje jakiegoś opcjonalnego coopa? Tak czy inaczej koniecznie trzeba teraz uważać na to, co wydarzy się na nadchodzącym wielkimi krokami BlizzConie. przypomnijmy, że impreza odbędzie się w dniach od 12 do 13 września. jeśli chcielibyście dokładniej zapoznać się z całym wydarzeniem, to zerknijcie na opublikowany przez Blizzarda harmonogram.
Coś czuję że ktoś w Blizzardzie zobaczył Space Marine 2 i dodał dwa do dwóch. Czyż StarCraft nie jest kalką Warhammera 40k? No jest. Czyż w StarCrafcie nie ma kolesi biegających w niebieskich pancerzach wspomaganych? No są. Robimy kalkę Space Marina w StarCrafcie!
Będzie przynajmniej mniej toksyczne, niż to od firmy śmierdzącej onucą.
Z mojej perspektywy równie potrzebne… Kolejne niby SF, które w wielu aspektach bardziej bliskie jest fantasy. Ponieważ znowu strzelamy do jakiś potworów, będzie na pewno bullet sponge… Robi się to już bardzo generyczne.
Mnie bardziej przeszkadzają season passy i płatna kosmetyka, którymi gra będzie zapewne przepełniona. No i oczywiście działać toto będzie na Unreal Engine 5 tak więc już w ogóle nie ma po co grać.
można zawsze tej płatnej kosmetyki nie kupować.
Warhammer radzi sobie bardzo dobrze. Mają zróżnicowane gry i mimo strzelanki nie przeszkadza im to dalej próbować w gatunku rts bo Dawn of War 4 nadchodzi. Nawet otworzyli lokalny sklepik w moim mieście.
Z kolei Blizzard ze Starcraftem nie robi nic i jedyne co im się udało to wypierdzieć jakieś skiny do Diablo Immortal.
Mam podobne przeczucia i dlatego sądzę, że może być zawód. Bo będzie porównywanie do SM i nawet jak zrobią SC lepiej to będzie się wydawał gorszy, bo ludzie się przyzwyczajają. Już lepiej by zrobili FPS, lub ewentualnie skradankę (duch, dark templar lub jakiś mix).
Pamiętam, co stało się z fabułą w HoTS i LoTV. I dlatego nie mam zbyt dużych nadziei.