Strzelanka w uniwersum StarCrafta zostanie pokazana na BlizzConie? Blizzard rozdaje darmową nagrodę dla graczy „dwójki”
Blizzard najwyraźniej przypomniał sobie o tym, że ma w portfolio coś takiego, jak StarCraft. W ubiegłym miesiącu znienacka zaktualizował drugą część serii RTS-ów, wprowadzając istotne poprawki w balansie gry. Ponadto już od wielu miesięcy mówi się o strzelance w kosmicznym uniwersum Blizzarda, którą tworzy we współpracy z Nexonem. Teraz zaś dowiedzieliśmy się, że marka pojawi się na tegorocznym BlizzConie, choć – przynajmniej oficjalnie – w niewielkim stopniu. Oznacza to, że rzeczony FPS zostanie tam również pokazany?

Blizzard podzielił się na swojej stronie informacjami odnośnie do specjalnych płatnych pakietów cyfrowej zawartości, które wypuścił w ramach zbliżającego się BlizzConu. Obejmują one najpopularniejsze w tym momencie gry studia: World of Warcraft, Overwatcha, Diablo 4 i Immortal oraz Hearthstone’a. Nie ma wśród nich wspomnianego StarCrafta, lecz ten pojawił się w inny sposób. Twórcy rozdają za darmo 15-dniowe wzmocnienie do zdobywanych punktów doświadczenia w trybie współpracy, przyspieszający postępy dowódcy do StarCrafta 2.
Warto przy tym dodać, że wzmianki o StarCrafcie na BlizzConie to ostatnimi latami rzadkość (inna sprawa, że od czasu pandemii koronawirusa wydarzenie odbyło się dwukrotnie). Ponadto kilka innych znaków mówi nam o tym, że nowa strzelanka w tym uniwersum może zostać niebawem pokazana. Jez Corden z Windows Central twierdził, że gra będzie headlinerem BlizzConu 2026, a studio niedawno rekrutowało pracowników do projektu „strzelanki AAA w otwartym świecie”.
BlizzCon 2026 odbędzie się w dniach 12-13 września w kalifornijskim Anaheim Convention Center. Jeśli zastanawialiście się nad wzięciem udziału w wydarzeniu, to niestety was rozczaruje – wszystkie bilety są już wyprzedane, dlatego jedyną opcją jest kupno na rynku wtórnym.
Ja już niewierzę w powodzenie Blizzarda.
Oni to tworzą z nexonem,szykuje się niezły crap
Nie wiem jak by to musiało wyglądać żebym się tym zainteresował. Mam na koncie setki godzin w StarCrafcie 1 i 2, hardkorowi fani z pewnością tysiące. Gramy w te gry, bo to zajebiste RTS-y. Na rynku jest niedobór dobrych, głośnych RTS-ów.
Jeśli teraz Raynor albo Kerrigan dostaną broń do ręki i będą jakieś starcia 4v4 a’la Overwatch, tylko że na Mar Sara albo Aiur, to ja nawet nie dam rady 90-sekundowego trailera obejrzeć do końca.