Oddział piechoty Stanów Zjednoczonych potwierdza, że obiecuje żołnierzom 4 dni wolnego na granie w GTA 6. Inicjatywa ma zachęcić do powrotu do wojska

Oddział piechoty Stanów Zjednoczonych potwierdza, że obiecuje żołnierzom 4 dni wolnego na granie w GTA 6. Inicjatywa ma zachęcić do powrotu do wojska
Po ciężkim dniu służby swojemu krajowi miło zrelaksować się przy grze, która bezlitośnie z niego drwi.

Kilka dni temu internet obiegła śmiesznostka – 3. Dywizja Piechoty armii Stanów Zjednoczonych próbuje zachęcić obecnych żołnierzy, których służba niedługo się kończy, do podobnego zapisu do wojska na przynajmniej 2 lata. Robi to poprzez… obietnicę, że da im 4 dni płatnego wolnego na granie w GTA 6. Niedowiarków było wielu, ale w rozmowie z PC Gamerem podpułkowniczka Angel Tomko potwierdza, że to ani żart, ani fotomontaż.

Jak mówi Tomko, podobne inicjatywy są standardem w amerykańskim wojsku. To autorski pomysł 3. Dywizji Piechoty, tak więc żołnierze z innych dywizji nie pograją sobie w wyczekiwaną grę Rockstara (przynajmniej nie całymi dniami). 

Pomysł był taki, by zaproponować coś wyjątkowego, co odpowiada zainteresowaniom żołnierzy. Zespół dowodzenia i doradca zawodowy chcieli, by żołnierze byli podekscytowani perspektywą ponownego zapisania się do wojska.

Angel Tomko

W batalionie, który promował inicjatywę na viralowym zdjęciu, 130 żołnierzy kwalifikuje się do dodatkowych dni wolnych, jeśli zdecydują się na przedłużenie służby. Według Tomko do tej pory 20 z nich już się zapisało. Propozycja jest według niej dopasowana do zainteresowań żołnierzy, których dotyczy, co jest standardem w amerykańskiej armii. Uwaga ze strony prasy, nie zawsze pozytywna, nie zmienia sensu inicjatywy.

Niezależnie od zwiększonego zainteresowania prasy, cel programu jest jasny: nagrodzić zmotywowanych żołnierzy za służbę swojemu państwu.

Angel Tomko

Zważywszy na ogólną sytuację na świecie, w tym wydarzenia z udziałem Stanów Zjednoczonych, trudno dziwić się mieszanym reakcjom na inicjatywę. Niemniej jeśli ktoś i tak planował przedłużyć służbę, dodatkowe 4 dni płatnego wolnego – na grę czy nie – pewnie nie brzmią źle.

Skomentuj