Ogłaszamy 2. numer Magazynu ARHN.eu! Sprawdź zawartość i zamów już teraz
Mieliśmy trafić na Wasze półki tylko raz, z okazji 15. urodzin serwisu, ale Wasze opinie były tak ciepłe, a recenzje tak pochlebne (4,95/5 na Allegro to nie w kawię dmuchał!), że nie mogliśmy nie skusić się na więcej. Szczególnie teraz, gdy z każdej strony docierają do nas smutne informacje o powolnym wymieraniu gier wideo w formie, w jakiej znaliśmy je przez dekady.
- zamów Magazyn ARHN.eu. Numer 2 w naszym sklepie;
- zamów Magazyn ARHN.eu. Numer 2 w sklepie arhn.eu;
- zamów zestaw Magazynów ARHN.eu w naszym sklepie;
- zamów zestaw Magazynów ARHN.eu w sklepie arhn.eu;
- zamów Magazyn ARHN.eu. Numer 2 na Allegro;
- zamów zestaw Magazynów ARHN.eu na Allegro.
Choć na chwilę odwróćmy więc ten trend, znów niuchając przewspaniały zapach świeżej prasy. Ponad 20 autorów skupiło się na swoich ulubionych tematach, by przedstawić nietuzinkowe spojrzenie na gry z zupełnie świeżej perspektywy. Zgodnie z Waszymi sugestiami powiększyliśmy dział zakulisowy, byście mogli dowiedzieć się więcej o tym, jak działa nasza redakcja od kuchni. To również powrót Waszych ulubionych autorów, zarówno tych z przeszłości, jak i obecnych członków redakcji.
W środku przeczytacie między innymi:
- o głosach, mitach i narzędziach kontroli w narracyjnych grach wideo,
- przewodnik weterana importu po sprowadzaniu gadżetów z Japonii,
- o zapomnianych grach na wyłączność oryginalnego Xboksa, który był… innowacyjny,
- spojrzenie naszego sinologicznego mistrza na modę na chińską mitologię,
- o grach Nintendo pobieranych prosto z satelity,
- wspomnienie serii Alien z okazji jej okrąglutkich, czterdziestych urodzin,
- o tym, co czyni klikery i idlery tak wciągającymi,
- wesołą twórczość społeczności serwisu, w tym listy do redakcji,
- o VRChat okiem osób spędzających tam dużo czasu,
- o tym, dlaczego Nintendo 3DS wielkim poetą był,
…i wiele, wiele więcej!
Ach! Postaraliśmy się też spełnić Wasze największe marzenie z pierwszego numeru! Tym razem do Magazynu dołączamy również wirtualną płytę do pobrania z sieci. Tak, wiemy, że nie macie już napędów ;). Wypełniliśmy ją po brzegi cudeńkami, jak za starych, dobrych czasów.
A jeśli macie napęd? To po pierwsze: szacunek. A po drugie: Składając zamówienie przedpremierowe przed końcem września, otrzymacie wraz z magazynem również prawdziwy krążek DVD! Takiej pamiątki nie znajdziecie w żadnym innym piśmie o grach! 😉
Premiera: październik 2026

W pełni się zgadzam z przedmówcami. Jeśli chodzi poziom i klasę tekstów to magazyn ARHN bym umieścił na poziomie Action Maga.
Mam pierwszy numer, ale nie powtórzę lektury.
To w Action Magu ukazywało się coś godnego przeczytania? Ja pamiętam głównie galerie obrazków, no ale jak dobrze kojarzę, przestali go wrzucać na płyty 20 lat temu, mogłem zapomnieć to i owo 😉
Dokładnie taki był poziom artykułów w 1 numerze ARHN.eu. Przeglądasz, coś tam przeczytasz, zapominasz, bo doświadczeni redaktorzy piszą lepiej. Za 20 lat tak będziemy pamiętać magazyn arhn.
No dobra, poużywaliście sobie pustych słówek, a teraz powiedzcie czym się objawiał ten niski poziom tekstów.
Nie wspieram złych wilków
ZIEMKIEWICZ PISZE LEPIEJ
O grach z sateliety na Nintendo pisalem w ekszynowskim Switchu, jakby co:)
Mi bardzo tęskno kiedy wydawali comiesięcznik.
Całym sercem kocham ekipę arhn.eu, ale poziom tekstów w ich magazynie był zdecydowanie niższy niż współczesne CD-Action.
Niestety muszę się zgodzić. Jestem fanem arhn na YT od wielu lat, ale magazynu nie byłem w stanie skończyć. CDaction czytam regularnie i jest to poziom o niebo wyższy. Chciałbym wesprzeć arhn, ale też przeczytać coś sensownie napisanego. Jakieś zmiany jeżeli chodzi o autorów tekstów?
ARHNowe pisemko jeszcze leży u mnie na półce i czeka na swoją kolej, ale jeśli chodzi o wątpliwy poziom tekstów, to ostatnio sięgnąłem po GameBoyowe wydanie specjalne PSX Extreme – ło panie, tam to się dopiero dzieje xD chociaż wartość informacyjna (i dla mnie sentymentalna, bo GameBoy Color razem z Pokemonami i WarioLandem zajmuje szczególne miejsce w moim serduszku) jest nieoceniona, bo pomimo że niektóre teksty odstają poziomem od pewnych standardów, to dowiedziałem się wielu ciekawostek o GameBoyowych tytułach. No i o istnieniu pewnych ciekawych gier w ogóle. Mimo wszystko polecam!
[cytat author=”KapitanŻbik” comment_id=”1524667″]ARHNowe pisemko jeszcze leży u mnie na półce i czeka na swoją kolej, ale jeśli chodzi o wątpliwy poziom tekstów, to ostatnio sięgnąłem po GameBoyowe wydanie specjalne PSX Extreme – ło panie, tam to się dopiero dzieje xD /cytat]
Co się dzieje?