Xbox zwalnia kolejne osoby i robi ogromne roszady. Duże zmiany w Activision oraz w Bethesdzie, Ninja Theory na bruku

Xbox zwalnia kolejne osoby i robi ogromne roszady. Duże zmiany w Activision oraz w Bethesdzie, Ninja Theory na bruku
Jest coraz gorzej.

Xbox ogłosił dzisiaj kolejną falę zwolnień oraz gruntowną przebudowę swoich studiów. Z firm znika 268 etatów, kolejne Halo zrobi inna firma, Obsidian zostaje wchłonięty, a Ninja Theory – twórcy Hellblade’a – po upadku dwóch umów sprzedaży szykuje się do zamknięcia. Los Arkane Lyon rozstrzygnie się do końca roku.

Jest w naszym języku takie słowo, które zawsze oznacza coś złego: reset. Albo wiesza ci się komp, albo Xbox znowu zwalnia ludzi i wydarzyła się właśnie ta druga rzecz. Różnica jest taka, że jak zresetujesz komputer, to jednak wszystko potem wraca do normy. Asha Sharma wciska w swojej firmie ten guzik z uporem maniaka, a Matt Booty publikuje oświadczenie „Continuing Our Reset”.

Czystka nie jest niezapowiedziana, bo w lipcu nowa szefowa ogłosiła największą restrukturyzację w historii firmy – zniknie około 3200 etatów do końca roku. Dzisiejsze cięcia to po prostu kolejny rozdział tej książki. Booty z dumą informuje, że są mniej więcej w trzech czwartych. Słodko, jak pasek postępu. Jednocześnie dziękuje wszystkim zwolnionym za ich pracę.

Kolejne Halo opracuje Activision i zrobi je nowy, specjalnie zbudowany zespół, formalnie oddzielony od Call of Duty. Pod ich skrzydła trafią też Rare of Sea of Thieves oraz World’s Edge od Age of Empires. Halo było sercem Xboksa przez prawie 20 lat, a teraz ma je robić kupione za 70 miliardów Activision Blizzard, które… jak widać, ma robić prawie wszystko? Piszę o tym, bo ludzie od windowsowych gierek takich jak pasjans czy saper przechodzą teraz do Kinga, który też jest częścią tej podfirmy.

Do tego Playground i Turn 10 łączą się w jedno studio od Forzy i Fable, a Obsidian przechodzi pod Bethesdę i oficjalnie robi z nią nowego Fallouta. Fani New Vegas mają powody do radości, co przy takich wieściach jest imponujące.

Teraz najgorsza część: w lipcu plan wyglądał tak, że pięć studiów wyjdzie z Xboksa z kieszonkowym na dokończenie swoich projektów i tak zrobiły Compulsion oraz Double Fine, podobnie jak Undead Labs.

Ninja Theory, twórcy Hellblade’a, takiego szczęścia nie mieli. Dwa osobne porozumienia w sprawie studia upadły, więc Xbox rozpoczyna konsultacje z pracownikami w sprawie proponowanego zamknięcia. W Wielkiej Brytanii konsultacje są wymogiem prawnym przed zwolnieniami grupowymi, ale niczego na długo nie blokują. Dalszy los Senui jest nieznany. Nie wiemy też co się stanie z Arkane Lyon, bo we Francji zwolnienie tylu ludzi nie jest łatwe, ale do końca roku pewnie zobaczymy ostatni rozdział tej historii.

Reset, jak widać, nie przywraca w tym wypadku ustawień fabrycznych. Zobaczymy, co dalej.

14 odpowiedzi do “Xbox zwalnia kolejne osoby i robi ogromne roszady. Duże zmiany w Activision oraz w Bethesdzie, Ninja Theory na bruku”

  1. Fajne te przetasowania. Od razu widać że rynek gier komputerowych ma się tak dobrze jak nigdy i kompletnie nie ma mowy o żadnej zapaści albo krachu porównywalnym do tego co się stało w latach 80tych. Co to to nie! Nadchodzące konsole wcale nie będą niewyobrażalnie drogie z powodu szalejących cen pamięci RAM oraz przestrzeni dyskowych! 😀

    A wojna konsol tylko pomoże bo dostaniemy wspaniałe tytuły ekskluzywne, które zachęcą graczy do kupowania PlayStation i Xboxa jakoś? Że niby pecetowiec poleci kupić konsolę? Albo że xboxowiec poleci kupić PlayStation? Jak to ma dokładnie działać, ta wojna? Niech mi ktoś wytłumaczy. 😀

  2. Och spierdalaj, Microsofcie

    • Wojna wymaga poświęceń. Wojna wymaga ofiar. Wojna to piekło. 😀

      • Oczyma wyobraźni widzę Ashę w masce Lorda Farquaada przemawiającą do pozostałych pracowników, żeby podnieść ich morale: „Czekają nas trudne chwile i wszyscy musimy dać z siebie wszystko, żeby wyprowadzić Xboxa na prostą. Zapewne wielu z was straci przy tym pracę, ale to poświęcenie, na które jestem gotowa„.

      • DirkPitt1 napisał(a):

        Oczyma wyobraźni widzę Ashę w masce Lorda Farquaada przemawiającą do pozostałych pracowników, żeby podnieść ich morale: „Czekają nas trudne chwile i wszyscy musimy dać z siebie wszystko, żeby wyprowadzić Xboxa na prostą. Zapewne wielu z was straci przy tym pracę, ale to poświęcenie, na które jestem gotowa„.

        W zasadzie każde corpo 😉 Sony, EA, Ubi… Aż dziwne, że nie ma takich memów 😉

  3. Nawiązując do tematu to przypomina mi konsolidację, żeby oszczędzić na etatach zarządzająco – marketingowych. Zwłaszcza, że marketing nowych gier X leży i kwiczy…

  4. noi teraz widac skąd będą pieniązki na finansowanie pana kojimy, a taki xbox mial byc dobry samarytanin hahahaha, dobrze ze sony pozbylo sie kasojada zamiast zamykac swoje studia

    • TomSkii napisał(a):

      noi teraz widac skąd będą pieniązki na finansowanie pana kojimy, a taki xbox mial byc dobry samarytanin hahahaha, dobrze ze sony pozbylo sie kasojada zamiast zamykac swoje studia

      Pamięć bardzo krótka, typowe. Przypomnę:
      Bluepoint Games, Sony Japan Studio, Firewalk Studios, London Studio, Neon Koi, Dark Outlaw Games.

      Kupili Psygnosis, zmienili nazwę i zamknęli.

      Każda korporacja inaczej podchodzi do biznesu, ale trzeba pamiętać o jednym: gry to głównie biznes, tu nie ma miejsca na sentymenty, bo akcjonariusze muszą być zadowoleni.
      Psioczysz na Kojimę, ale gość robi świetne gry. Sam byłem sceptyczny wobec Death Stranding, ale ta gra jest niesamowita. Z pozornie prostego pomysłu zrobił świat, który wciąga, intryguje. Nie wspomnę o MGS, bo to klasyka. Gość ma naprawdę możliwość tworzenia nietypowych gier, o których będzie się mówić latami, więc w czym problem? Obrażony jesteś bo nie dogadał się z SONY?

      • Wrecz przeciwnie zadowolony jestem bo już nie bedzie mydlił gracza playstation oczu jaką to on nie zrobi kolejna gra dobrą a wyjdzie taki sam odgrzewany kotlet jak z ds2 tylko że za pareset milionow wiecej bo musi aktorzyne znana zatrudnić. Niech sobie xbox zamyka studia zeby go miec u siebie

      • TomSkii napisał(a):

        Wrecz przeciwnie zadowolony jestem bo już nie bedzie mydlił gracza playstation oczu jaką to on nie zrobi kolejna gra dobrą a wyjdzie taki sam odgrzewany kotlet jak z ds2 tylko że za pareset milionow wiecej bo musi aktorzyne znana zatrudnić. Niech sobie xbox zamyka studia zeby go miec u siebie

        Grałeś w te gry czy dla zasady piszesz głupoty? Sam nie grałem w drugą część (moja platforma to X), ale widzę, że ma dużo lepsze oceny zarówno od graczy jak i recenzentów niż pierwsza część, więc z pisaniem takich tekstów, że to tylko odgrzewany kotlet to bym się wstrzymał.

        @Pussy Destroyer

        Miałem podobnie, poza ciekawymi filmami początek mnie trochę nudził.

      • Jestem pierwszym, który będzie psioczyl na DS1, ale Kojima juz nieraz udowadniał, ze ma cos ciekawego do powiedzenia, a DS2 zdaje sie poprawiać wszystkie bolączki oryginału, wiec nie przesadzajmy z tym skakaniem mu do gardła

        (edytowano)

      • a gralem, nawet kolekcjonerke mialem bo nie jestem bez winy i tez sie dalem zwieść kanciarzowi

  5. Rozumiem. A peceta masz? Grasz na PC? Jeśli nie, dlaczego? A xboxa? Jakie masz eksy na xboksie? A jak taki eks z xboxa wyszedłby na twoim PlayStation to kupiłbyś tę grę? Jeśli nie, dlaczego?

  6. I to jest ta zaleta eksów? Że konsument zamiast po prostu kupować grę, musi również kupić dedykowaną konsolę? Jak dotąd widzę tylko tyle że wygrywa producent, nie konsument. Gdzie jest tutaj korzyść dla gracza?

Dołącz do dyskusji