Reset w Xboksie. Ninja Theory i Undead Labs sprzedane, Double Fine i Compulsion Games stają się niezależne

Reset w Xboksie. Ninja Theory i Undead Labs sprzedane, Double Fine i Compulsion Games stają się niezależne
Los Arkane ciągle stoi pod znakiem zapytania.

Głównym tematem w ubiegłym tygodniu były zmiany w polityce Sony, które wysyłają jasny przekaz odnośnie do przyszłości: PlayStation 6 będzie pozbawione wydań fizycznych (a więc prawdopodobnie także napędu), a gry wideo na płytach odchodzą powoli do lamusa. W tym tygodniu całą uwagę zgarnie główny konkurent Sony, czyli Microsoft, który w ostatnich dniach czerwca zakończył rok podatkowy. Plotki mówiły o licznych studiach, które mogą zostać zamknięte – wśród nich pojawił się np. Obsidian – jednak ostatecznie ten wyczekiwany „reset Xboksa” okazał się nieco mniej krwawy… ale tylko nieco.

Przede wszystkim studia Ninja Theory oraz Undead Labs zostały sprzedane. Twórcy Hellblade’a zapowiedzieli na tegorocznym Summer Game Feście kolejną odsłonę przygód Senui w nadziei, że znajdzie się inwestor chętny do dalszego rozwijania gry. Mniej więcej 2 tygodnie temu studio zakończyło funkcjonowanie, jednak rozmowy dotyczące jego dalszych losów trwały i najwyraźniej zakończyły się sukcesem. Podobny los czeka State of Decay 3, które także powstanie, ale już nie pod kuratelą giganta z Redmond.

Ninja Theory oraz Undead Labs uzgodniły już warunki przejścia pod nowe kierownictwo, zapewniające im finansowanie niezbędne do ukończenia Senui oraz State of Decay 3.

Asha Sharma, szefowa Xboksa

Nieco inny los spotkał Arkane, które też pojawiało się w plotkach dotyczących zakończenia działalności:

We Francji kierownictwo Arkane rozpoczęło konsultacje z radą zakładową w celu przeanalizowania potencjalnych opcji strategicznych.

Asha Sharma, szefowa Xboksa

Słowem-kluczem jest tu Francja – kwestie prawne mogą sprawić, że sprawa przeciągnie się na wiele miesięcy, a Arkane ostatecznie przeczeka największą zawieruchę. Z tego względu jest jeszcze za wcześnie by stwierdzić, co stanie się z samą firmą i tworzonym przez nią Marvel’s Blade. Przypominam, że stosunkowo niedawno sam Todd Howard, szef Bethesdy, chwalił postępy w produkcji gry, więc nadzieja ciągle może umrzeć jako ostatnia.

Największymi „wygranymi” tego resetu są studia Double Fine oraz Compulsion Games:

Obydwa staną się podmiotami niezależnymi, zachowując prawa do własności intelektualnej, katalogu tytułów oraz środki na realizację kolejnych gier.

Asha Sharma, szefowa Xboksa

To oznacza, że firma Tima Schafera uciekła spod gilotyny, podobnie jak developerzy, którzy dali nam Contrast, We Happy Few oraz South of Midnight.

To ile osób zwolniono?

W opublikowanym na blogu Xboksa oświadczeniu jego szefowej, Ashy Sharmy, pełno jest mowy-trawy, prowadzącej ostatecznie do tego, że firma zmienia sposób działania i teraz będzie już tylko lepiej. Z perspektywy biznesu być może tak, ale z punktu widzenia ludzi już nie do końca. Kiedy zajrzymy głębiej, znajdziemy treść maila wysłanego przez Amy Coleman, wiceprezeskę ds. kadr do pracowników Microsoftu:

Dziś likwidujemy około 4800 stanowisk, czyli 2,1% naszej globalnej siły roboczej, koncentrując naszą energię, ludzi oraz siły na priorytetach, które zapewnią firmie pozycję umożliwiającą odpowiadanie na potrzeby klientów w szybko zmieniającej się branży.

Amy Coleman, wiceprezeska ds. kadr w Microsofcie

Jeśli plany nie ulegną zmianom, do końca roku w Xboksie zredukowanych zostanie kolejnych 1600 etatów, co daje nam łącznie około 6400 zwolnionych pracowników. Związkowcy ostatnio próbowali coś z tym zrobić, ale w dobie trwających i niezupełnie opłacalnych inwestycji w AI w tunelu (jeszcze?) nie widać żadnego światełka.

Wygląda na to, że reset Xboksa okazał się problemem przede wszystkim dla pracowników Microsoftu, a my jako gracze (przynajmniej na razie) nie zostaliśmy poszkodowani przynajmniej o tyle, że z punktu widzenia konsumentów nie ma tu druzgocących wieści – żadna z zapowiedzianych dotychczas gier nie została anulowana. Teraz tylko czas pokaże, czy wprowadzane zmiany rzeczywiście pozwolą Xboksowi rozkwitnąć, czy będzie to tylko przedłużanie jego agonii.

Skomentuj