Szefowa Xboksa zobaczyła nagranie z The Elder Scrolls 6 i podzieliła się z fanami ważną informacją. Być może powinna wyjrzeć przez okno

Szefowa Xboksa zobaczyła nagranie z The Elder Scrolls 6 i podzieliła się z fanami ważną informacją. Być może powinna wyjrzeć przez okno
Gwiazdki i szczury.

Chyba mamy świętego Dygdy, bo w końcu ktoś decyzyjny powiedział nam cokolwiek o nadchodzącej grze ekipy Todda Howarda, czyli The Elder Scrolls 6. Mowa tu o szefowej Xboksa, Ashy Sharmie, która zdążyła podzielić się z fanami entuzjastycznym tweetem na temat tego, co zobaczyła na zamkniętym, wewnętrznym pokazie w firmie, chociaż jak zwykle nie padła żadna data odnośnie do premiery, ale pewnie ani w tym roku, ani w następnym się jej nie doczekamy. Tymczasem za oknem studia dzieje się historia, ale to już inna opowieść.

Sharma wyszła z pokazu i była bardzo zadowolona. Jak ogłosiła, widziała już nagranie z The Elder Scrolls 6: ********. Według niej skala i majestat są po prostu niesamowite, zaś fabuła nawet jeszcze lepsza. Ostatnio grę zachwalał jej kolega, chief content officer Matt Booty, więc najwyraźniej Bethesda wdzięczy się do szefostwa. Osiem gwiazdek w Polsce by nie przeszło, natomiast fandom rzucił się odcyfrowywać. Za długie na Hammerfell. High Rock? Redguard? Dominion? Można byłoby założyć, że to przypadkowy ciąg znaków, ale Sharmie odpisało oficjalne twitterowe konto Bethesdy. I też użyło ośmiu gwiazdek. To dobrze, bo czekaliśmy na jakiekolwiek informacje tak długo, że Todd Howard kazał nam zapomnieć, iż w ogóle zapowiedział grę.

Chyba, że nas strollują i to jest The Elder Scrolls: Cyrodiil i będziemy poruszać się po całym świecie. Byłoby zabawnie, ale to raczej niemożliwe. Sama Sharma, warto dodać, w nic nie grała, jak na razie był to pokaz (co sugeruje, że sama gra nadaje się na razie co najwyżej do pokazywania). Co ciekawe, fani bardziej niż teoriami, zalali jej konto prośbami o to, żeby nowe The Elder Scrolls było wyłącznie na Xboksa. Żeby Microsoft wygrał wojnę konsolową.

Być może zamiast tweetować, powinna słuchać uważniej, bo w Bethesdzie nastroje są porównywalne z tymi, które były na wozie wiozącym gracza do twierdzy Helgen w Skyrimie. Na trawniku przed budynkiem dumnie zasiada Scabby, nadmuchiwany szczur z czerwonymi ślepiami. Tym uroczym stworzeniem amerykańskie związki zawodowe od lat oznaczają miejsca, w którym pracownikom stała się krzywda na papierze. Obok szczura wbito w ziemię setki czerwonych chorągiewek, każda symbolizująca jednego zwolnionego pracownika. I taką scenę powinniśmy wpisać do książek historycznych z branży.

15 odpowiedzi do “Szefowa Xboksa zobaczyła nagranie z The Elder Scrolls 6 i podzieliła się z fanami ważną informacją. Być może powinna wyjrzeć przez okno”

  1. Amerykanie znowu wtrącają się w polską politykę eh

  2. Zaraz pęknę ze śmiechu. Dyrektorka podupadającej firmy robiącej gry chwali zamknięty pokaz gry nad którą Bethesda zaczęła pracować dwa tygodnie temu. A gracze te pochwały biorą poważnie i wiwatują.

    • 10/10 Zgadzam się. Jeszcze chwali generyczną grę od generycznego studia, którego ostatnią jako tako dobrą grą był Morrowind. Tfu.

      • No już nie szalejmy z tym kontrarianizmem, zarówno Oblivion jak i Skyrim to bardzo dobre produkcje, choć oczywiście Morrowind pozostaje szczytem możliwości Bethesdy jesli chodzi o niebanalny world building

  3. To może niech wszyscy zobaczą to demo to ocenimy

  4. Artur Mazurek 12 sierpnia 2026 o 10:14

    Dobra, ale teraz to czuję się zwyczajnie obrażany. W sensie, zgadzam się, że ostatnimi czasy duża część graczy robi wiele, by nie kojarzyć jej z inteligencją, ale chyba nawet oni nie zasłużyli, by traktować ich jak kompletnych idiotów. Asia wpadła do Bethesdy na zapewne cały kwadrans, po czym wchodzi na twitterka i zachwala, jaką to „wspaniałą historię” szykuje nam studio znane z pisania jednych z najgorszych scenariuszy jakie znało komputerowe role playing.
    Nieśmiało zauważę też, że chyba wszyscy mamy już powoli dość „skali i wielkości”, a już na pewno mają jej dość ci nieszczęśnicy, którzy z jakiegoś powodu dali szansę Starfieldowi. Okazuje się, że stworzenie „ponad tysiąca planet” jest znacznie łatwiejsze niż stworzenie choćby jednego sensownego miasta.

    • Niestety fani dzieł Bethesdy to najlepszy możliwy typ klienta dla korporacji. Niczego nigdy nie kwestionuje, wszystko zawsze zachwala, kupuje w preorderze a w mediach społecznościowych zacielkle broni. Jakby Bethesda ich poprosiła o uiszczanie miesięcznych opłat z tytułu używania ich własności intelektualnych podczas fanowskich rozmów, to wielu fanów z radością zaczęłoby płacić. 😀

    • Bo to najgłupsi ludzie tfu. Najgorsze gówno.

  5. Bardzo ładnie 🙂

  6. Bethesda i dobre scenariusze to się skończyły na Morrowindzie.

  7. MagicMuppetMan 12 sierpnia 2026 o 23:11

    W dobrą fabułę od Bethesdy nie uwierzę nawet jak zobaczę.

  8. KapitanŻbik napisał(a):

    A nie, bo Sentinel

    A też możliwe.

  9. Ale to znaczy, że Asha wie o tym co robi Bethesda tyle ile zobaczy na zamkniętym pokazie??… To nawet nie jest śmieszne…

Skomentuj