Microsoft tnie, a The Elder Scrolls 6 krwawi. Deweloperzy Bethesdy ostrzegają przed kolejnymi opóźnieniami i crunchem

Microsoft tnie, a The Elder Scrolls 6 krwawi. Deweloperzy Bethesdy ostrzegają przed kolejnymi opóźnieniami i crunchem
To sobie jeszcze poczekamy.

Roszad w Xboksie ciąg dalszy – w tym wypadku obrywa The Elder Scrolls 6, które i tak jest już opóźnione, w ciągu dwóch najbliższych lat prawdopodobnie nawet go nie zobaczymy. Raport IGN, oparty na anonimowych rozmowach z obecnymi i byłymi pracownikami Bethesda Game Studios w ramach restrukturyzacji Xboksa, mówi o utracie pracy przez wiele osób – w tym także tych, które pracowały nad The Elder Scrolls 6.

Cięcia nie ominęły nikogo. Zwolnieni to kluczowi dla firmy ludzie, wysokiej klasy programiści i projektanci – pracę straciła m.in. artystka odpowiedzialna za wygląd Khajitów oraz Argonian. Ich odejście, jak twierdzi jeden z developerów, ma fatalny wpływ na morale oraz samą grę. Dodaje, że zespół i tak już się nie spinał, były opóźnienia, chociaż nie wybrano nawet wewnętrznej daty premiery.

Największy strach budzi jednak to, co przyjdzie po redukcjach. Pracownicy boją się, że zastąpi ich tańsza, zakontraktowana siła robocza z zewnętrznego studia albo będą musieli zatrudnić ludzi, których trzeba będzie wdrażać od zera (porzekadło głosi, że nie ma takiego specjalisty, którego nie da się zastąpić skończoną liczbą stażystów). Narzędzia Bethesdy są autorskie, inni developerzy ich nie znają, to spowoduje kolejne opóźnienia. To zaś grozi widmem crunchu u pozostałych, którzy będą zarywać nocki, żeby nadrobić. Kotaku donosi z kolei, że część pracowników została poproszona o szkolenie nowych. Twórcy wątpią, czy bez zewnętrznego wsparcia w ogóle się uda zrobić The Elder Scrolls 6 na czas albo chociażby wspierać dalej Fallouta 76. A zwolnionych kolegów nie wolno im nawet upamiętnić – przyszedł dział kadr i kazał zdjąć pamiątkowe zdjęcia.

Ironia sytuacji polega na tym, że marka The Elder Scrolls ma być jednocześnie jednym z priorytetów inwestycyjnych „nowego” Xboksa. Trudno jednak pogodzić deklaracje o stawianiu na kluczowe serie z wycinaniem ludzi, którzy faktycznie je robią. I to jest dysonans, na który wskazują pracownicy.

The Elder Scrolls 6 zostało zapowiedziane osiem lat temu, ale w pełny etap produkcji weszło dopiero po premirze Starfielda. Todd Howard kazał nam nawet zapomnieć o tym, że w ogóle pokazali nam teaser. Cóż, w takim tempie zapewne właśnie tak będzie.

Skomentuj