Twórcy Psychonauts będą się finansować zbiórką wśród graczy. Double Fine potrzebuje pieniędzy po rozwodzie z Microsoftem
Od paru tygodni fani zastanawiali się, jakie będą losy Double Fine. Czy kupienie Psychonauts 2 oznaczało z automatu, że wspierało się Microsoft? Prezes firmy, Tim Schafer, odpowiedział na to wczoraj w Kinda Funny Games Daily. Studio zachowało prawa do swoich marek, a będzie utrzymywać się ze swoich game jamów i Kickstartera.
Zauważyłem pytanie »Czy zarabiacie na [swoich - przyp. red.] grach?« Przeniesiono do nas na powrót prawa autorskie i odzyskaliśmy też prawa wydawnicze do wszystkich naszych gier.
Co to oznacza w praktyce? Double Fine 2 trzyma pieczę zarówno nad swoimi starszymi tytułami, jak i nad tymi trzema, które wydało pod skrzydłami Xboksa: Psychonauts 2, Keepera i tegorocznego Kilna. Pieniądze z ich sprzedaży trafiają więc do właściwego miejsca. I do tego Schafer zachęca: bardzo prosi, żeby kupować ich gry, bo to pozwoli im dłużej pożyć po rozwodzie.
Studio nie porzuca też swojego najnowszego dzieła i szykuje dużą aktualizację dla Kilna z nowymi mapami i trybami oraz obniżką ceny.
Przypomnijmy: w lipcu szefowa Xboksa, Asha Sharma, ogłosiła największą restrukturyzację w historii całej firmy. Double Fine i Compulsion Games wróciły do bycia niezależnymi ze swoimi markami i zapasem finansowym na kolejne projekty, Ninja Theory i Undead Lab poszły na sprzedaż, a Arkane Lyon jeszcze się konsultuje. Trzy tygodnie później Double Fine musiało pożegnać mniej więcej jedną czwartą zespołu.
Co do zapasu finansowego, Tim Schafer stwierdził, że dostali kieszonkowe od Microsoftu na pożegnanie, ale to zaledwie pas startowy, nie autostrada. Stąd też powrócił pomysł na Amnesia Fortnight, wewnętrznego game jamu, który Double Fine zawiesiło po wykupieniu przez Microsoft w 2019 roku. W związku z tym 31 sierpnia ruszy kampania na Kickstarterze, a sam jam potrwa przez większość września. Wspierający będą mogli wybrać jeden z czterech prototypów, który następnie stanie się prawdziwą – choć niewielką – grą. Całość udokumentuje 2 Player Productions.

Historia zatacza koło: dokładnie tak w przeszłości finansowało się Double Fine: używając Kickstartera i dokonując wyboru poprzez głosowanie fanów. Wtedy to była fanaberia, teraz muszą dzięki temu utrzymać się na rynku.

A miało być tak pięknie jak Microsoft kupował te wszystkie studia! Miały rozwinąć skrzydła, zacząć produkować tytuły takie jakie studio sobie wymarzyło, teraz z tymi wszystkimi pieniążkami od Microsoftu! I co wyszło? Dokładnie to czego trzeba było się spodziewać. Ale gracze nie dość że są naiwni to jeszcze mają słabą pamięć. Nawiasem mówiąc CD Projekt też kupował studia. I co z tego wyszło? Są z tego jakieś hitowe gry?
No jak sie robi gry o latarni i PvP grę o dzbankach to nie dziwie się ze Asia sie ich pozbyła xD
Według mnie takie studia jak Double Fine, czy Ninja Theory były bardziej trzymane dla PRu. Że niby patrzcie, wspieramy artystów, a nie tylko gonimy za zyskami. Kiedy jednak okazało się, że 'pewniaki’ nie drukują pieniędzy, żeby pokryć straty z tego wynikające i cały model biznesowy się nie spina, to ci mali byli pierwsi do odstrzału.
Tylko że oni robili te gierki bo xbox im kazał pod gamepass kleić
Bo M$ poszedł od dupy strony do współpracy z nimi. Powinni kazać im robi gry w stylu Psychonauts, a nie jakieś popierdółki.
Double Fine też nie jest bez winy, że znów są niezależni. Pierwsze, co zrobili po wykupieniu przez Microsoft to kupili sobie wypasione biura. Jak zauważył Ryslaw, część studiów należących do Microsoftu się rozleniwiło, bo dostawali kasę niezależnie od wyników.
A taki stan rzeczy przecież wiecznie nie mógł trwać.
Skoro dostali budżet na biura, to tylko głupi by nie skorzystał. To jednak MS rozdawał tę kasę i nie kontrolował wyników pracy.