30.07.2018
Często komentowane 19 Komentarze

Origin Access Premier: Usługa startuje już dziś [WIDEO]

Origin Access Premier: Usługa startuje już dziś [WIDEO]
EA proponuje ogrywanie swoich premierowych tytułów w ramach abonamentu.

Już dziś debiutuje abonamentowa usługa Origin Access Premier, wyceniona na 59,99 zł miesięcznie lub 419,90 zł rocznie. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami umożliwi ona nielimitowane ogrywanie wszystkich premierowych tytułów Electronic Arts – w tym oczywiście Battlefielda V, Anthema czy Fify 19 – przy czym udostępni je użytkownikom na pięć dni przed oficjalnymi premierami.

Oprócz tego – podobnie jak tańszy Origin Access Basic (14,99 zł miesięcznie, 79,99 zł rocznie) – Premier daje nieograniczony dostęp do gier ze wciąż rosnącej biblioteki liczącej obecniej ponad 120 tytułów. Znaleźć w niej można m.in. Battlefielda 1, Titanfalla, Battlefronta, Dragon Age’a: Inkwizycję czy Mass Effecta: Andromedę. Przypomnę, że w usłudze coraz częściej pojawiają się tytuły dużych zewnętrznych wydawców, m.in. Warner Bros (np. seria Batman: Arkham). Pełną listę gier dostępnych w ramach abonamentu znajdziecie TUTAJ.

19 odpowiedzi do “Origin Access Premier: Usługa startuje już dziś [WIDEO]”

  1. Game Pass by EA. Tylko droższy.|Swoją drogą przy takiej cenie, to lepiej kupić pełną wersję jedną z tych 3 gier na własność, bo wątpię, aby gracze mieli czas, aby ogrywać wszystkie tytuły, bo to gry, które są zrobione pod online.|Zresztą i tak wielu gier nie wydają, więc opłacalność tego abonamentu jest bardzo wątpliwa.

  2. Już od stycznia 2025 roku rusza Origin Access Premium Ultimate Definitive Edition Plus, specjalnie dla ciebie, abyś mógł wydać jeszcze więcej pieniedzy za to samo cowczesniej, ale w bardziej ekskluzywnej nazwie.

  3. @Scorpix:Tylko, że Origin Access Premier jest tylko na PC.I duo: 419,99 za rok grania np. za FIFE + Battlefielda na 5 dni przed premierą to już jest bardziej opłacalne niż kupienie tytułów na właśność biorąc pod uwage cykl życia takich gier.|Dodatkowo – można dzięki temu upiec kilka pieczeni – bo abonament daje dostęp do innych, prostszych gier np. dla pozostałych członków rodziny

  4. @hNr|Tyle że zwykle wypuszczają wersje trial przed premierą, abyś mógł sobie ograć grę przez 10 godzin. Wystarczy do tego ten zwykły abonament.|Na pewno dla pewnej grupy ludzi jest to atrakcyjna opcja, ale trzeba mieć sporo czasu wolnego, aby to się zwróciło, choć jeśli ktoś ma zamiar grać w jedną grę przez cały rok, to jest to ciekawa opcja.

  5. To opcja tylko dla tych, co mają czas ogrywać wszystkie nowości. Co nie znaczy, że jest zła.

  6. Przecież to jest fenomenalna oferta. Wychodzisz na plus nawet gdybyś kupował w roku jedynie 2 nowe gry od EA.

  7. @hNr|Wiesz, co jest bardziej opłacalne? Wstrzymanie się z zakupem o raptem kilka miesięcy, kiedy gra kosztuje już połowę, a czasem 1/3 początkowej ceny. I piszę to jako ktoś, kto do czasu przyjęcia przez Bethesdę polityki „płacisz pełną cenę, ale w pudełku znajdujesz tylko jedną płytę, bo chcemy oszczędzić na tobie tych kilka centów i nie obchodzi nas, ze musisz ściągać 50 GB brakujących plików” rzucał się na dosłownie każdą „premierówkę” interesującej go gry.

  8. Zwykły access za rok, 80zł, jest fajną opcją. Ale ta dla tych co chcą rzucać się na premiery… no nie dla mnie 😛

  9. Całkiem fajną bazę gier mają.. Lepsza opcja żeby zapłacić, pograć, i przestać płacić niż kupować od ea (które to, jak wiadomo, jest jednym z kręgów piekieł)

  10. @Scorpix ograć grę przez 10 godzin ale w wersji okrojonej. Z tego co rozumiem w tej wersji origin access ma się dostęp do pełnej wersji wraz z kampanią.

  11. @Shaddon|Mam nadzieję, że tego typu rozwiązania nie spopularyzują się za bardzo, bo inaczej przyjdzie pożegnać się z szybko taniejącymi grami na PC. Sam mam masę gier do ogrania, a gry kupuję przeważnie nie wcześniej niż rok po premierze. Granie na PC ma ten plus, że w pewnym momencie zawsze jest w co pograć i żadne kolejne generacje sprzętu nie sprawią, że będę musiał śpieszyć się z kupnem czegokolwiek. 🙂

  12. Dla mnie opcja bardzo dobra. Fifa – gra aktualna jest tylko przez rok. Battlefield V – przez pierwszy rok grasz, później kupujesz pewnie za około 80 zł na własność jeśli się Tobie podoba. Anthem – myślę, że gracze są w stanie w ciągu pól roku przejść kampanie i pobawić się w gronie znajomych. Do tego dostęp do innych Battlefrontów, Battlefildów itd. Jeśli te gry Cie znudzą zawsze znajdziesz coś co Ci odpowiada bez dodatkowych kosztów przez rok. W cenie 2 gier masz dostęp do całej biblioteki EA. Jeśli chcesz

  13. Z niecierpliwością czekam na moment gdy wyjdzie coś takiego na Steamie. Bo EA ma kilka ciekawych tytułów do zaoferowania ale jak dla mnie to za mało jak za taką cenę. Wyczekuję czegoś na kształt Netflixa. Bo mogę płacić nawet 60 zł na miesiąc jeśli baza tytułów będzie wystarczająco ciekawa. Netflix nie ma wszystkiego ale jak na 13 zł to cholernie dużo.

  14. Pamiętajcie, że sieciówki przed premierą nie będą miały za bardzo ludzi do grania

  15. @Aqwet Akurat o to w przypadku tych tytułów bym się nie martwił 🙂 Rok temu miałem i Fife i Bfa przed i nie było z tym problemu. Serwery były pełne. @jorjor454 z racji tego, że Steam to platforma wielu wydawców to coś takiego jak abonament EA tam nigdy się nie wydarzy 🙂 Myślę, że zwyczajnie nie miało by to sensu patrząc z ich punktu widzenia. Origin to EA więc dzielą się tylko ze sobą 😉

  16. To jest niesamowite jak dajecie się wciągać. EA testuje gry-usługi. Ludzie do niedawna się pluli, że kupując grę na steamie tak na prawdę jej nie kupują tylko ją „wypożyczają”. Teraz płacisz abonament za gry. Pograsz sobie na tej usłudze 3 lata i np stwierdzisz, że ok starczy. 1260zł nie poszło w błoto bo ograłeś sobie niesamowite tytuły. Problem najdzie po kilku miesiącach gdy stwierdzisz, że chcesz zagrać w np titanfalla, ale nie kupiłeś go nawet jako wypożyczenie. Kojarzy mi się to z kafejkami ale w domu

  17. Wtedy sobie go kupujesz za 14€ na cdkeys, zamiast za 60 premierowo.

  18. @ShaddonOdnoszę się tylko do sytuacji, w której ktoś musi grać w premierę.|Dodam, że za 59,90 zapłacone np. na święta – masz dostęp na miesiąc do Maddena 19, FIFY 19, Battlefielda V i całej reszty z Vaulta, a nie tylko jednej gry na własność.EA gry usługi testuje od momentu decyzji o rokrocznym wydawaniu FIFY/NBA/Maddena/NHL. Zmieniają się tylko możliwości i rośnie rynek. Cykl życia takich tytułów w multi jest maksimum roczny…

  19. @MikeyView|Ile razy wróciłeś do Battlefielda 3 albo podobnej gry wydanej mniej więcej w tym samym czasie.|Można mieć coś na liście do przejścia – ale jak ktoś będzie chciał wrócić do starej gry to zapłaci te 15 złotych/ilekolwiek wtedy to będzie kosztować i sobie pograMam na steamie wpięte ~900 gier a nie pamiętam kiedy kupiłem coś na premierę. We wrześniu za to będę łupał w FIFE…

Skomentuj aRo Anuluj pisanie odpowiedzi