Oficjalna cena Steam Controllera podana. Trochę uderzy po kieszeni
Valve oficjalnie potwierdziło cenę długo wyczekiwanego następcy Steam Controllera z 2015 roku. W polskim sklepie Steama urządzenie kosztuje 419 złotych. Sprzedaż rusza z kolei 9 maja o godzinie 19:00. Przecieki na ten temat pojawiały się już wcześniej.
Podajmy może jakiś punkt odniesienia: DualSense do PS5 kosztuje obecnie w okolicach 290-330 złotych, zaś Xbox Wireless Controller jakieś 300-350 złotych (zależy od okazji). Nowy Steam Controller plasuje się wyraźnie powyżej standardowych padów, ale poniżej kontrolerów z segmentu pro – DualSense Edge i Xbox Elite Series 2 to nadal wydatek powyżej 800 złotych. Nagle sprzęt Valve wydaje się bardzo tani na zasadzie kontrastu, prawda?
Ale: za co właściwie płacimy? Największą nowością mają być magnetyczne gałki analogowe oparte na technologii TMR, znacznie trwalsze od klasycznych rozwiązań (ale z drugiej strony – nowsze pady też to mają, a nie wyjmują nam tyle pieniędzy z portfela). Wracają też dwa duże trackpady, znak rozpoznawczy oryginalnego Steam Controllera, które pozwalają na precyzję w grach wymagających myszy. Do tego pełna konfigurowalność przez Steam Input i czas pracy na baterii sięgający około 35 godzin.
Przypomnijmy, że pierwszy Steam Controller z 2015 roku był odważnym eksperymentem, który skończył się mieszanymi opiniami i raczej rozczarowującą sprzedażą. Valve na kilka lat wycofało się przez to z agresywnego rozwijania własnego sprzętu, żeby potem wrócić w glorii i chwale wraz ze Steam Deckiem. Teraz z kolei otwiera drzwi kopniakiem i prezentuje szerszą strategię, bo przecież nowy kontroler ma być częścią ekosystemu obejmującego również Steam Machine.

Czy 419 złotych to rozsądna cena? To już zależy, czego szukacie. Jeżeli chcecie zwykłego pada do gier konsolowych portowanych na pecety, DualSense zrobi robotę za mniej. Jeżeli jednak chcielibyście na padzie zrobić dodatkowe rzeczy, chcąc do tego mieć precyzję myszy, albo jeśli planujecie kupić Gabecube’a Steam Machine (którego ceny jeszcze nie znamy) w przyszłości, to może być to zakup do przemyślenia.
Śmieszne, bo z zagramanicznych komentarzy dowiaduję się, że cena jest w sumie spoko
Myślę, że jeszcze potrzebujemy chwili, żeby dogonić ich zarobki 😉
Chociaż sama kupię – mężowi na urodziny, bo mu się podoba!
Może w relacji do jego funkcji, które ponoć stawiają go na równi z takim Xbox Elite
Ano, to na pewno – 800 ziko za pada to trochę kosmos
Nie uderzy po kieszeni bo nie kupię:)
To bardzo cenna uwaga dla nas wszystkich 😉
@mosparko Jest to tak samo ważna informacja, jak ta, że autorka tekstu kupi go mężowi. Czemu to niektórych razi? Nie wiadomo
Zwróć uwagę, że autorka napisała to przy okazji czegoś innego, co było główną treścią jej wpisu. Tymczasem tutaj jest treścią jedyną. Poza tym, skoro tematem jest to, czy koszt danej rzeczy jest adekwatny, wpisy w rodzaju „ceny mieszkań to dla mnie nie problem, bo nie kupuję mieszkania”, są doprawdy rozczulające.
Aleś Ty mie zaimponował, żeby jeszcze ludzie kupowali na tej zasadzie gry – poczekać na obniżkę i dorwać o stówkę taniej, zamiast rzucać się na preorder.
Ale jak to tak, poczekać aż gra wyjdzie i zobczyc w jakim jest stanie technicznym? Lepiej kupić w preorderze i ewentualnie narzekać
Jestem w superpozycji – jak łapię preorder to nie narzekam, bo sam jestem sobie winien :v
@mosparko Ale gdzie on napisał coś takiego: „ceny mieszkań to dla mnie nie problem, bo nie kupuję mieszkania” w kontekście padów? Ja to rozumiem tak, że najprawdopodobniej nie kupi tego controllera ze wzgledu na cenę i dlatego go nie uderzy po kieszeni 😃
Czyli nie jest dla nie go za drogi, bo jest dla niego za drogi?
Kupię, zapowiada się sztos pad do pc.
Jeśli chodzi o cenę to nie wiem czy jest AŻ tak wysoka… jak robie zakupy to są to takie 2-3 wypady do sklepu (mam sporą rodzinę).
Poza tym, Steam Controler 3, jeśli w ogóle będzie, to za jakieś 20 lat… w sumie 400 pln to dużo, ale czy aż tak dużo?
Myślę, że 100zł za wypad do sklepu z dużą rodziną to dobra oszczędność 😀 Niektórzy single po 200 zostawiają na byle spożywczych zakupach.
Bezprzewodowy Xbox Series Robot White w Neonet kosztuje akurat 179zł…
A ja tam chętnie kupię, na rzeczach od Valve jeszcze się nie zawiodłem. Innych padów (15-letni od Xboxa – wciąż działa!, Dualshock, 8Bit Ultimate – mój ulubiony obecnie, Nova lite) mam trochę w domu, ale takiego cudeńka jak Steam Controller – jeszcze nie. A specyfikacja wygląda na taką, która ma wszystko, czego potrzebuję.
Wiesz mi, że komentarze „ja kupię”, „a ja nie kupię” mają po stokroć większą wartość niż takie docinki. A to, że Ciebie nie obchodzi albo nad czymś się rozczulasz czy on dokona zakupu czy nie jest już dopiero szalenie nieinteresujące.
Fajnie by było gdyby dało się takiego pada w jakimś sklepie czy na jakimś evencie pomacać. Na zdjęciach wydaje się gigantyczny, a moje dłonie nie są jakieś masywne. Zastanawiam się nad zakupem, bo ostatnio praktycznie tylko gram na PC i laptopie, ale boję się, że go złapię, powiem „ło ludzie, co to za cegła” i wstawię na zawsze do szafy. A wtedy już -419zł na koncie zaboli.
Tak z ciekawości, jeśli ktoś ma Steam Decka to niech się wypowie, korzystacie w ogóle z tych paneli dotykowych? Ja mam już setki godzin z tym sprzętem, a nawet w Cywilizacji wolę wskaźnik przesuwać prawą gałką.
„Czyli nie jest dla nie go za drogi, bo jest dla niego za drogi?”
Szczerze to chyba nie rozumiem twojego roku myślenia, mógłbyś mi objaśnić?
„Tak z ciekawości, jeśli ktoś ma Steam Decka to niech się wypowie, korzystacie w ogóle z tych paneli dotykowych?”
Tylko w trybie desktopowym do nawigacji po pulpicie. 'Klikam’ triggerami, bo wciskanie tych gładzików jest dla mnie niewygodne.
Wow, ale babol. No cóż, nie ma opcji edycji, więc muszę z tym żyć.
Wietrzę, że bardzo chciałeś mi to napisać, ale nie wierzę, że serio jesteś przekonany, iż napisanie „nie kupię” bez jakiegokolwiek uzasadnienia, wnosi cokolwiek i gdziekolwiek.
Okej
A co Ci nie siedziało w tym dotykowym? Zastanawiam się, czy nie łupić sobie tego staruszka. Był za mało responsywny? Nie pasował Ci do przyzwyczajeń? Jeszcze coś innego?
Chyba tak właśnie zrobię, pewne rzeczy trzeba przetestować. Ten nowy też chciałem przynajmniej kupić na sprawdzenie, ale chyba lepiej się wstrzymać, kupić stary i wtedy mieć porównanie.
Kupowanie nowego ma tę przewagę, że można przetestować i zwrócić 😉 Nie nadużywam wprawdzie tej opcji, ale np klawiaturę po tygodniu zwróciłem i zamówiłem innej firmy.