Phantom Blade Zero zbiera świetne opinie. Niestety Polacy zapłacą za nie najwięcej na świecie
zekacie na Phantom Blade Zero? Nie jesteście jedyni. Już w ciągu 2 tygodni od pojawienia się gry na stronach sklepów dodano ją do listy życzeń ponad milion razy – jak jest teraz, 9 miesięcy później, możemy sobie tylko wyobrażać. Chętkę może pobudzić dodatkowo fakt, że dziennikarze, których S-Game zaprosiło do zagrania w pierwsze parę godzin Phantom Blade Zero, wypowiadają się o grze bardzo pozytywnie. Co może z kolei zniechęcić to cena na Steamie, która dla Polaków będzie najwyższa na świecie.

Choć duża część polskich graczy zdaje sobie już sprawę z tego, że ich sytuacja jeśli chodzi o ceny gier jest fatalna, Phantom Blade Zero stanowi przykre przypomnienie tego faktu. Przelicznik cen na Steamie jest dla Polaków wyjątkowo niełaskawy i każe im płacić więcej niż mieszkańcom zachodniej Europy czy Stanów Zjednoczonych, pomimo różnicy w zarobkach przemawiającej raczej za preferencyjnym traktowaniem Polski.
Tym większa szkoda, że Phantom Blade Zero zbiera naprawdę pozytywne opinie od krytyków. Austin Manchester z Polygonu nazywa je swoją najbardziej oczekiwaną grą akcji tego roku, a Travis Northup z IGN-u idzie o krok dalej i stwierdza, że z tego, co zobaczył, Phantom Blade Zero będzie najlepszą grą akcji, jaka wyjdzie w 2026.
Chińska gra ukaże się 29 października tego roku, a więc już niedługo. Twórcy nie boją się konkurencji ze strony GTA 6 i zamiast przekładania premiery skupiają się na tym, by dostarczyć graczom dopracowany produkt. Phantom Blade Zero będzie dostępne pecetach oraz PlayStation 5.

Bojkotować, żenująca postawa wydawcy.