PlayStation 6 jednak nie będzie tak drogie? Sony podobno planuje zmniejszyć ilość pamięci RAM w konsoli
Obecna generacja konsol powoli dobiega końca, a zarówno Sony, jak i Microsoft zaczynają już spoglądać ku kolejnym iteracjom ich flagowych sprzętów. Następca Xboksów Series X/S, czyli tajemniczy Project Helix, został oficjalnie zapowiedziany jakiś czas temu, jednak włodarze PlayStation nie puścili pary z ust na temat PS6. W tym temacie możemy więc polegać tylko na doniesieniach insiderów, którzy spekulują, że konsola może zaskoczyć swoją wysoką ceną.
Cześć z nich przewidywała, że PlayStation 6 miałoby trafić do graczy już w 2027, jednak wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, iż nie stanie się to tak szybko. Niedawno pojawiła się również plotka sugerująca, że Sony planuje wydać nową konsolę w dwóch wariantach: stacjonarnym i przenośnym. Różnica w ich pamięci RAM miałaby być niewielka, aby nie powtórzyć błędu Xboksa ze sprzętem Series X i S. Skoro przy pamięci RAM jesteśmy, to warto pochylić się nad najnowszymi doniesieniami, wedle których PS6 ma mieć jej mniej, ale za to być tańsze.
Informacja pochodzi od znanego leakera o nicku KeplerL2, który specjalizuje się w technologicznych tematach. Jego zdaniem Sony może zmniejszyć ilość pamięci RAM w PlayStation 6, by uczynić sprzęt nieco przystępniejszym dla kieszeni przeciętnego gracza.
Tak duże obniżanie specyfikacji technicznej w zasadzie podważa sens posiadania konsoli nowej generacji. Uważam, że jedynym sensownym rozwiązaniem jest utrzymanie dysku SSD o pojemności 1TB i (jeśli są naprawdę zdesperowani) zmniejszenie szyny pamięci do 128-bitów oraz pamięci VRAM do 24 GB.
Przypomnijmy, że przewidywaną ilością pamięci RAM dla PlayStation 6 były 32 GB. Co ciekawe, insider twierdzący, iż Sony szykuje również handheldową wersję PS6, podawał właśnie 24 GB jako prognozowaną wartość RAM-u w tym urządzeniu. Gdyby Sony zdecydowało się na ucięcie pamięci w stacjonarnej wersji konsoli, to co w takim razie stałoby się z przenośnym wariantem? W tym informacyjnym zamieszaniu pozostaje nam jedynie czekać na oficjalne komunikaty ze strony twórców PlayStation.
A może po prostu wstrzymać się z wydawaniem PS6, bo nie jest jeszcze potrzebne?
Dokładnie.
Spokojnie jeszcze 3-4 lata PS5 da radę. A jak się zrezygnuje z Unreal Engine 5 to jeszcze dłużej.
Media ostatnio:
I tak w nieskończoność na podstawie plotek jakiś random ludzi z twittera.
TO. Dokładnie TO. Jak nie jakieś bzdury choćby w najmniejszym stopniu związane z GTA, to ploteczki o PS6, które z reguły wzajemnie się wykluczają, a ponad wszystko nie mają kompletnie żadnego znaczenia. Jakby ktoś nie zauważył, to sytuacja na rynku hardware’u zmienia się dość dynamicznie, podobnie jak sytuacja ekonomiczna na świecie w związku z szaleństwami pomarańczowego durnia – nawet Valve prawdopodobnie jeszcze nie wie, za ile chce sprzedawać swoją parową maszynę, choć przecież według pierwotnych założeń już powinniśmy mieć premierę za sobą. Jak Sony zdecyduje się kiedyś ogłosić premierę nowych konsol, to wtedy wszystkiego się dowiemy. Po co ta zabawa w Pudelka?
Inna sprawa, ze chyba wszyscy doszliśmy do tego samego wniosku: nikt w tej chwili nie potrzebuje następcy PS5 Pro, bo przecież jeszcze nikt nie wykorzystał pełni możliwości aktualnego sprzętu. Microsoft jest w innej sytuacji, ale tez kogo obchodzi Xbox?
Dodaj jeszcze:
Czy PS6 będzie opóźnione?
Czy PS6 jednak nie będzie opóźnione?
Dziennikarstwo w 2026 roku. Każdy random z twitterka puści jakąś plotę i już materiał na artykuł jest
Jeszcze PS5 nie zaczeli na powaznie wspierac, a juz o PS6 myśla?
Zajac sie PS5 i poczekac, az sami gracze nasycą sie i beda prosic o PS6.
W tym czasie niech juz robia crossgeny, zeby nie wyszedl kolejny sprzet bez gier.
No i gratka! 🙂