Po co płacić za cholernie drogą figurkę z GTA 6, skoro można ją wydrukować samemu? Gracze znaleźli sposób na tańszą edycję kolekcjonerską
Premiera Grand Theft Auto 6 zbliża się wielkimi krokami, a w zeszłym tygodniu poznaliśmy zawartość edycji kolekcjonerskiej. Nie obyło się bez kontrowersji – nie dość, że zestaw nie zawiera samej gry, to jeszcze pakiet dodatków sprawia wrażenie skleconego na szybko i po taniości oraz nieadekwatnego do jego niemałej przecież ceny.
Gracze nie byliby jednak sobą, gdyby nie wzięli sprawy w swoje ręce. W sieci pojawiły się materiały sugerujące, że niektórzy fani GTA zaczęli tworzyć własne edycje kolekcjonerskie „szóstki” za pomocą drukarek 3D. Konkretnie mowa o figurce Macca the Gator, czyli uroczym, różowym aligatorze z drinkiem w łapie.
Choć część społeczności uważa, że kreskówkowy aligator niezbyt pasuje do gangsterskiego klimatu Vice City, wszystko wskazuje na to, że oficjalna i droga wersja figurki cieszy się sporym zainteresowaniem graczy. Edycja kolekcjonerska Grand Theft Auto 6 wyprzedała się już w Australii, a wiele wskazuje na to, że podobny scenariusz może prędzej czy później powtórzyć się również w innych regionach świata.
Ciekawe tylko, kiedy otrzymamy także podróbki pozostałych gadżetów dostępnych w kolekcjonerce. W zestawie znalazło się przecież znacznie więcej przedmiotów, a część z nich powinna być w miarę łatwa do odtworzenia.
Zaraz T2 zacznie rozsyłać listy nakazujące zaprzestania drukowania figurek 😉
Listy? Od razu policję wezwą i 10 lat więzienia, jest to przecież przestępstwo niczym nie różniące się od piractwa! 😀
Drukujący pewnie nie, ale ten kto stworzył model to kto wie, nie byłbym zdziwiony. Nawet jeśli nie ma podstaw prawnych do jego ścigania.