Pokémon doczeka się hollywoodzkiej adaptacji
Legendary Entertainment, odpowiedzialne choćby za niedawnego Warcrafta, zdobyło właśnie prawa do filmu z Pikachu w roli głównej.
Legendary Entertainment udało się przejąć prawa do filmu o kieszonkowych stworkach, zatem rozpoczyna współpracę z The Pokémon Company celem stworzenia filmu „Detektyw Pikachu”. Tytuł kojarzą pewnie fani Nintendo, którzy czekają na 3DS-ową premierę przygodówki o tym samym tytule. Produkcja ma rozpocząć się bardzo szybko, bo w przyszłym roku – niedawny spektakularny powrót serii do mainstreamu dzięki Pokémon Go pewnie sprawia, że producentom mocno zależy na czasie.
Pytanie brzmi – czy Legendary uda się zdobyć do roli detektywa Pikachu najlepszego możliwego aktora, czyli Danny’ego DeVito? Poniższy fanowski zwiastun sugeruje, że byłby idealny.

Legendary Entertainment, odpowiedzialne choćby za niedawnego Warcrafta, zdobyło właśnie prawa do filmu z Pikachu w roli głównej.
Pewnie to będzie coś w stylu Teda albo tych starych filmów co wciskali postać z kreskówki w prawdziwym świecie.
Przynajmniej film nie będzie sie nazywać „Pokemon evolution”.
Tylko nie to. Kolejny film gorszy niż holocaust pokroju dragon ball czy ostatniego awatara.
Wszyscy się nastawiali na epickość ;D A tutaj takie coś:/
The Pokemon Company zasadniczo mocno kontroluje jakość swoich produktów, więc skandalu w stylu Evolution (za które scenarzysta niedawno przeprosił publicznie wszystkich fanów) bym się nie spodziewał.
Horror o tym jak po zaintalowaniu w telefonie pewnej aplikacji pewnego faceta zaczeły prześladować niewidoczne gołym okiem potwory. Ma to związek z falą tajemniczych i dziwnych morderstw, które laczył fakt, że ofiary miały rozładowany telefon. Okazuje się że jedyną forma obrony przed napastnikami są nasze własne pokemony, jednak w sytuacji gdy bateria padnie, ich obrona przestaje działać. W chwili gdy nasz bohater poszedł na spacer do lasu zapominając naładować baterię, rozpoczeła się rozpaczliwa…
… walka o życie. Najgorszy jest tytułowy Pikachu, który postanowił swoim słodkim wizerunkiem namówic jak najwieksza liczbe ludzi do ściągnięcia aplikacji, a następnie wyładowaniami elektrycznymi uszkodzić seć elektryczną, doprowadzając do zaciemnienia miasta, a nastepnie apokalipsy gdy ludzie nie bedą mieli jak naładować telefonu.
Ten film to jakaś ściema.