14.07.2016
Często komentowane 32 Komentarze

Pokémon Go: Spodziewajcie się sponsorowanych lokacji

Pokémon Go: Spodziewajcie się sponsorowanych lokacji
Developerzy planują zarobić na specjalnych Pokéstopach.

Grzebanie w pliku .apk zawierającym Pokémon Go za grafikami nie przyniosło wielu zaskoczeń – poza samotnym logiem restaruracji McDonald’s. Co oznacza jego obecność w grze, można się łatwo domyślić. Jak twierdzi szef odpowiedzialnego za mobilny fenomen studia Niantic, John Hanke, oprócz monetyzacji poprzez przedmioty premium jego firma planuje zarobić też na partnerstwach biznesowych. Poprzednia gra Niantic, Ingress, pomagała już przyciągać nowych klientów do amerykańskich aptek Duane Reade czy punktów Vodafone w Niemczech poprzez strategicznie rozlokowane portale.

Wygląda na to, że w Pokémon Go czekają nas podobne akcje reklamowe, gdzie reklamodawcy pokroju McDonalda będą płacić za każdego klienta, który pojawi się w ich sklepie. Niantic ma „wkrótce” ogłosić więcej informacji o sponsorowanych lokacjach.

32 odpowiedzi do “Pokémon Go: Spodziewajcie się sponsorowanych lokacji”

  1. Developerzy już mówią, że planują zarobić na sponsorowanych Pokéstopach – w plikach gry znaleziono już logo McDonalda.

  2. Ciekawe czy będzie tam Snorlax… ;P

  3. O nie! To straszne, Pokemony się skomercjalizowały! xD

  4. Przychodzi klient do McDonalnda|* Dzień Dobry co podać, mamy szeroką gamę smacznego i zdrowego jedzenia do wyboru :)| – Spaadaj, ja tu tylko po Snorlaxa… waszego żarcia i tak bym nigdy nie tknął.

  5. Torchica (ognisty ptak w końcu) będzie można złapać w KFC?|Każdy chce ukroić kawałek tortu z tego fenomenu do póki trwa apogeum tej mody, bo po pół roku ludziom może się to zacząć nudzić i wrócą do normalnych Pokemonów (tych na konsole).

  6. Filthy Frank to przewidział xD

  7. @ F3iN|I dostaniesz komunikat na telefonie. W celu wyniesienia Snorlaxa z lokacji wpisz kod z paragonu. Brak kodu spowoduje, że Snorlax ucieknie wraz ze wszystkimi Twoimi pokemonami i itemami oraz wyczyści Ci książkę telefoniczną 😀

  8. Ile można, droga Redakcjo? Można powoli myśleć, że strona zamienia się w centrum Pokemonów. O żadnej grze nie piszecie tak często. Wiem, że takie artykuły przynoszą duże zyski z racji popularności, ale proszę, nie zaśmiecajcie strony bezsensownymi newsami z waszych ulubionych gier. Otwórzcie kolejne tematyczne pisemko a’la CSGO i wróćcie do normalnego serwisu.

  9. @Ogoorek1 – Uwierz, że codziennie w poszukiwaniu newsów odsiewam dziesiątki nudnych artykułów w stylu „dziewczyna znalazła ciało grając w pokemona”, „prezydent izraela strzelił sobie fotkę z meowthem!!”, „chińczycy zrobili już klona hitu nintendo”, „twitch próbuje grać w pokemon go” czy „facet grał w czasie porodu żony lol”. Tu masz naprawdę konkretny news w porównaniu do internetowego zalewu fluffu. Jeśli uważasz, że siedem tekstów o Pokemon Go w sześć dni to za dużo, chyba nie widziałeś innych stron.

  10. (Ba, ja nawet nie lubię tej gry. Ale nie da się już otworzyć lodówki, żeby nie wyskoczył na ciebie Pikachu.)

  11. @sCross Nie zauważyłeś, że o żadnej grze tak nie piszecie. Artykułami napędzacie hype który przekłada się na więcej potencjalnych newsów i zaśmiecanie strony.

  12. @Ogoorek1 O Wiedźminie 3 był chyba rekord newsów. 😛 Oj tam nie narzekaj, też nie lubię tej gry, ale to nie powód by się oburzać, że piszą o najgłośniejszej grze ostatnio. Z tydzień, dwa i skończy się BOOM (oby).

  13. A tych Pokemonów jest „dopiero” 151 (czyli edycja Red/Blue). Prawdziwe zatrzęsienie będzie jak wrzucą pozostałe setki z Black/White, X/Y, ORAS czy Emerald. No i zbliża się edycja Sun/Moon z okazji 20 lecia serii.|Mam nadzieję, że je wprowadzą, bo dzięki temu będzie większa różnorodność znajdowanych Poków, a nie armia Diglettów w moim ogródku.|@Ogoorek1 A dlaczego nie powinni pisać. To jest obecnie najpopularniejsza produkcja na rynku, więc należy coś o tym wspomniećw newsach.

  14. Paladyn_Rage 14 lipca 2016 o 11:34

    @Ogoorek1|Kurcze, to ja ignoruje czołowych aktywistów Crossa i Pupkina, widząc w nich dwójkę młodych ludzi strzelających z wargi w imię sprawiedliwości społecznościowej, a tu się okazuje, że te dwa osobliwe osobniki mają wpływ na hype gry do tego stopnia, że z ich powodu pojawiają się kolejne newsy o zasięgu globalnym… Cholera, jeden nieostrożny news i jeszcze wywołają krach na giełdzie, albo kryzys dyplomatyczny! Strach się bać…

  15. @Ogoorek1 Koles wyluzuj Cb chyba boli to ze cos czego nie lubisz badz cos za czyms nie przepadasz odnosi sukces. Rany po prstu wrocila moda na poki dzieki tej appce jak w latach 90 na swiecie kiedy to swiat oszalal za pierwsza generacja. Rany jakos jak mowili o uncharted czy doomach czy innych faloutach 4 za kotrymi nie przepadam ja nie hejtowalem po prostu rozumiem ze to ze ja za tymi grami nie przepadam ale wiem ze ma rzesze innych ludzi kotrzy je lubia i czekaja na newsy o tym. Tez tak zroob bd Ci lepiej

  16. Na CDA są newsy o popularnych grach – „Za dużo tego, napędzacie tylko hype”. Na CDA są newsy o mało popularnych grach „Lol kogo to obchodzi? Kolejna indie/japońska popierdółka”. I weź tu teraz dogódź ludziom.

  17. To chyba nie piierwsza ich współpraca z McDonaldem :/

  18. chryste panie wszędzie to tym cholerstwie piszą !! Na stronach o grach, o gospodarce,w wiadomościach na giełdzie wszędzie ja sie pytam ile można? i jak można się taki szitem jarać?

  19. Paladyn_Rage 14 lipca 2016 o 12:06

    Ludziki, ja wiem, że was teraz okolice odbytu szczypią okrutnie, że zdecydowaliście się na telefon z Windowsem, ale takie jest życie. Nie wspominając, że argumenty z serii „Jak może się wam podobać to, co mi się podoba” to postawa roszczeniowa na poziomie wyjątkowo rozpuszczonego pięciolatka. |…Tymczasem giełda w Tokio z zapartym tchem oczekuje na to, którą ręką podetrze się dziś Papkin…

  20. @Paladyn_Rage Pudło, mam Androida. 🙂

  21. MagickStalker 14 lipca 2016 o 12:50

    Heh, Papa Franku już to dawno temu przewidział… :>

  22. Serio podejdźcie do tego z większym luzem. Fajna gierka na jakiś czas 🙂 Wszędzie o tym jest. Dziś w ZTM wawa, wczoraj w Polskimbusie też w to grali. Głównie studenci. Można łatwo wiele osób poznać 🙂 I to największy tego plus ;)|Pozdrawiam

  23. Mi to nie przeszkadza. Korzystają na tym wszyscy. Zresztą w mojej okolicy i tak nie ma żadnego McDonalda czy podobnych rzeczy. Fajnie jakby takie sponsorowane lokacje dawały jakieś rzadkie itemy albo jaja Pokemonów na minimum 5 kilometrów albo czasami więcej. Jakbym wstąpił do Warszawy i chciał zjeść w Maku, to skorzystam.

  24. @Ogoorek1|W okolicach premiery Overwatcha bylo sporo newsow poswieconych nowej grze Blizza, dalej ukazuja sie one czesciej niz newsy o TF2. Newsy o BF1 tez dosc regularnie mozna zobaczyc. Newsmani pisza o tym, co jest aktualnie na topie i co interesuje ludzi, przy czym wcale nie musi byc tu spelniony warunek, ze temat newsa ma interesowac wszystkich ludzi. Ja Pokemon Go nie mam i nie planuje miec, newsy o grze czytam wyrywkowo i nie przeszkadzaja mi one, bo nikt mnie nie zmusza do zagladania do nich.

  25. @Ogoorek1 Pod karzdym newsem z Pokemonami są te twoje wypociny, człowieku nie podoba ci się to nie graj, nie czytaj. Masz ból dupy związany z Pokemonami to twój problem, gdzieś tam pisałeś że nie ma newsow z DOTĄ. Ja dla przykładu w dupie mam DOTE ale nie będe z tego powodu kręcił gówno burzy…. Ogarnij się.

  26. @Ogoorek1 Za każdym razem gdy wchodzisz (pewnie co 5 minut, be trzeba sprawdzić kto odpisał) nabijasz tylko ruch sieciowy dla tego newsa. Większy ruch sieciowy oznacza, że news jest popularny, czyli jest potrzeba na newsy na ten temat. Gratulacje, dodajesz oliwy do ognia i narzekasz, że jest tobie za gorąco.

  27. @Ogoorek1, „hej patrzcie jaki to ja jestem normalny. Nie gram w Poki – jestem lepszego sortu, a reszta to plebs”, czyż nie to chciałeś powiedzieć, mędrcu internetowy ?

  28. @Yakito A nie u szwabów przypadkiem?

  29. problem będzie taki że te normalne pokestopy będą uboższe niż teraz a tylko te „lepsze” będą normalne albo nieco lepsze tak żeby „zachęcić”

  30. W MacDonaldzie będzie można za to spotkać mnóstwo Snorlaxów.

  31. Nawet apka nie będzie potrzebna.

  32. Aha, McDonald reklamowany, ale jak próbujesz coś złapać w środku to gonią, bo „nie można robić zdjęć” (serwisu, kuchni, itp.). Wiem, bo sam tam pracuję.

Skomentuj migot Anuluj pisanie odpowiedzi