19.07.2016
Często komentowane 41 Komentarze

Pokémon Go zarabia niemal tyle, co reszta gier mobilnych razem wzięta

Pokémon Go zarabia niemal tyle, co reszta gier mobilnych razem wzięta
Jedna gra, 47% zysków z tytułów na platformy mobilne.

Jak donosi firma Slice Inteligence na podstawie zdobytych właśnie danych, w niedzielę 10 lipca zyski z mikrotransakcji w Pokémon Go stanowiły 47% zysków z gier na iTunes i Google Play jako takich. A jeśli komuś wykresy bardziej przemawiają do wyobraźni – żółta linia to Pikachu, niebieskozielona to wszyscy jego konkurenci.

Co jeszcze wiemy? 52% graczy korzystających z mikrotransakcji to osoby w wieku od 18 do 34 lat, niemal trzy czwarte to mężczyźni. Najczęściej kupowany zestaw Pokéżetonów to oczywiście 100 monet, najbardziej zyskowny – 1200 (30% ogólnych zysków). Ponadto niemal 40% osób, które zainteresowały się mikrotransakcjami w Go, w ostatnich sześciu miesiącach nie wykonały żadnego innego zakupu na platformach mobilnych.

To pewne, że sukces Pokémon Go już zainspirował podobne eksperymenty z AR u innych dużych firm growych – wątpliwe jednak, by którejkolwiek z nich udało się odwzorować fenomen, który być może jest już większy, niż reszta gier w ogóle.

41 odpowiedzi do “Pokémon Go zarabia niemal tyle, co reszta gier mobilnych razem wzięta”

  1. Jedna gra, 47% zysków z tytułów na platformy mobilne.

  2. Pokeomon GO – WoWem mobilnym 😀

  3. Bez wirusa wyhodowaliśmy zombie, najs.

  4. @Ogoorek1 – na jakiej podstawie tak uważasz? Rozumiem, że nawet nie próbowałeś tego odpalić bo po co? Polecam fajne jak przemieszczasz się dużo po mieście wrzucasz telefon w kieszeń i łapiesz od czasu do czasu. Przyjemne coś ekstra.A ogólnie uważam ze ludzie trochę przesadzają gra nie jest w 100% kompletna brak walk między trenerami i wymiany poków więc trochę za szybko za dużo kasy w to rzucają.

  5. @Pancerny Dzięki za bezpodstawne argumenty. 🙂 Ściągnąłem, dzień czekałem na serwery, przeszedłem się i pooglądałem na internecie innych. Uwierz mi, tabuny trzydziestolatków z ekranami przed nosem i zostawiających otawrte auta tylko po to, by złapać rzadkiego pokemona wygląda nieciekawie. Tak samo jak park wypełniony wgapionymi w telefon Japończykami (rzekome „centrum pokemon go”).

  6. Keszaszages 19 lipca 2016 o 10:27

    Oj czarno to widzę jak będzie wymiana pokemonów. Starsze łobuzy będą terroryzować dzieciaki na osiedlu i kraść im lepsze pokemony 🙁

  7. @Ogoorek1 Woow, odkryłeś, że żyjemy w XI wieku i teraz wszyscy są wgapieni w ekrany monitorów i telefonów. Pokemon GO, przynajmniej wymaga od ludzi trochę ruchu i łatwo teraz nawiązać ludziom, relacje między sobą od razu w realu. Ja osobiście na swoim telefonie nie gram, ale wczoraj trafiłem do Centrum pokemon w krakowie i wszystko skończyło się imprezą do rana w knajpie i poznaniem sporo fajnych osób. Jak dla mnie gra trafiła w dziesiątkę, jeżeli tylko ją będą dopracowywać, bedzie super.

  8. @Darku22 ależ „socjalizować” się można uczciwie, spokojnie i bez wgapiania się w ekran niczym zombie. Wymówki pokroju „zobaczyłem, że naprzeciwko mojego domu też jest życie” i „dzięki pokemon go wyszedłem na dwór” są nie na miejscu i tylko Ciebie pogrążają.

  9. Darku22, jak możesz pogrążać się nieuczciwym poznawaniem nowych ludzi

  10. @ Ogoorek1 „Uwierz mi, tabuny trzydziestolatków z ekranami przed nosem i zostawiających otawrte auta tylko po to, by złapać rzadkiego pokemona wygląda nieciekawie.” – wiesz ludzie robili by tak i bez pokemon go. Wiesz to jak z alkoholem coś co jak z głową do tego podchodzisz to fajnie jest.

  11. @sCross Uznam czepianie się słówek za brak innych argumentów. 😛

  12. @Ogoorek1 Aha… czyli Twoim zdaniem jak poznałem kogoś przez internet, albo przez aplikację to jest to „socjalizacja” nieuczciwa. Jak poznałem kogoś grając w piłkę to, tez nie uczciwie, bo chciałem tylko rozrywki płynącej z gry, a nie poznania kogoś, albo nie daj Boże poznałem kogoś w parku, toż to ja chciałem, zwiedzać faune i florę miasta. Dobrze więc kończę już tą rozmowę i zastawiam Cię samego z twoimi teoriami spiskowymi.

  13. @Ogoorek1 Młodyś, jeszcze wszystko wyolbrzymiasz i nadajesz temu zły bieg. Nie chce negować Twoim przekonań, ale masz trochę podejeścię jak jacyś fanatycy „Olaaboga pokemony, to wysysa duszę, nie można poznac nikogo wartościowego i nie można się przy tym dobrze bawić samemu czy z przyjaciółmi, pokemony to demony!!” Myslę, że najlepiej będzie jak wyłączysz komputer wyjdziesz z domu i sam się przkonasz, że pokemon go to tylko, przyrząd pomagający wyjść z domu i coś zobaczyć lub kogoś poznać, a nie gra szatana

  14. @Darku22 Ktoś tu nie widzi różnicy pomiędzy graniem w piłkę na dworze a wgapianiem się w ekran w poszukiwaniu za potworkami. 🙂

  15. Wybacz, nie musisz mnie zapraszać do wychodzenia na dwór. 🙂 Przyrząd ułatwiający wyjście na dwór? Jak winda dla ludzi dla wózku? Czy mi się wydaje czy w kolejnej dyskusji argumentujesz swoje racje wiekiem? Z tego co wiem to nie zawsze starość idzie w parze z mądrością. 🙂

  16. Ogoorek1 ehhh… jak już mówiłem, Młodyś :). Ciężko Ci zrozumieć mój tok myślenia, bo wszystko za bardzo traktujesz serio. Już nie będę Cię męczył, chce tylko żebyś wiedział, z reszta sCross o tym wspomniał, jeżeli poznasz kogoś w trakcie gry w Pokemon GO, czy w inną grę czy w ogóle przez internet, to nie musisz się martwić oto, że jest to nieuczciwa znajomość. To nie jest tak, że jak poznasz kogoś przez internet albo gre to jest to osoba z nieuczciwej „ścieżki”. Z czasem sam to zrozumiesz 🙂

  17. Czyli nie masz żadnych argumentów poza czepianiem się jednego słówka kilka wypowiedzi temu? Dojrzała osoba w takiej sytuacji wiedziałaby kiedy skończyć. 😛

  18. Zresztą to nie pierwszy raz kiedy starasz się wepchnąć drugiej stronie, że jest młoda i głupia. Proszę cię, zmień płytę.

  19. @Ogoorek1 Jejku jak z dzieckiem, piszę Ci ostatni raz, bo już nie mam do Ciebie siły. Po pierwsze, widać jak „dojrzały” jesteś wpierw coś piszesz (o tym, że poznanie kogoś przez grę to nieuczciwa znajomość), a jak masz się z tego wytłumaczyć to od razu uciekasz od pytania, albo piszesz, że się czepiam. Bardzo dojrzałe. wpierw coś mówić, a potem migać się od konsekwencji. Po drugie, widzisz tylko swoją rację i masz podejście, „moja racja jest najmojsza”, kto myśli inaczej ten się myli. Po trzecie w

  20. widzisz tylko minusy, to że np 100 osób, w ogóle by z domu nie wyszło, bo ma kompleksy, problemy, nie ma znajomych, szuka ucieczki od życia w grach. To ta gra powiedzmy połowę z nich wyciągnie z domu, chociaż na spacer, połowa z połowy, może pozna kogoś, zdobędzie przyjaciół, normalnych, (nie jakiś nieuczciwych bo z gry”, a może 10% z tej setki znajdzie drugą połówkę. Tylko Ty tego nie widzisz, Ty widzisz tylko jedną stronę gapienia się w ekrany i nieuczciwych znajomych i to pokazuje, że jesteś bardzo młody

  21. Już widzę minę mojej partnerki jak bym jej powiedział „zaraz kotku, łapie pokemona” 😛 A potem geeki się dziwią że są singlami do 40. Jestem ciekaw ile osób będzie grać po kątach żeby tylko partner nie połapał się że grają w takie gry 😉

  22. nieznajomy43 19 lipca 2016 o 13:12

    @Ogoorek1 dla twojej informacji jeśli chodzi o poznawanie ludzi znam ludzi (bliższych i dalszych) którzy poznawali się przez gry a potem brali śluby. a te wlepianie się ekran, powiedz czym się ono różni niż twoja pand 3 godzinna dyskusja. Naprawdę, wchodzi człowiek do artykułu dotyczącego gry która mu się nie podoba. to tak jakby jakiś człowiek oglądał TRWAM lub słuchał radia maRyja a potem narzekał na jakość tych programów.

  23. nieznajomy43 19 lipca 2016 o 13:16

    Po prostu nie wchodź na takie artykuły (istnieje wiele stron na których możesz dać ocenę i wyrazić swoją opinię) i nie psuj sobie i innym dnia.|[błąd] mam jakiś dziwny problem z wyświetlaniem, więc spędziłeś jakieś 4h na tej dyskusji.

  24. Uważaj, bo za chwilę zakrztusisz się tą nieuczciwością. Na wszelki wypadek na twoim miejscu jeszcze kilka razy bym ją gdzieś wsadził do wypowiedzi. 🙂 Po drugie obaj okopaliśmy się w swoich poglądach, nie zgrywaj mądrzejszego. Żałosny jest widok trzydziestolatków ganiających za potworkami z bajki z dzieciństwa. Wśród znajomych (dotąd normalnych) często słyszę „ojej, wpadłem na słup, jakie śmieszne”,”ojej, potknąłem się, <śmiech>„, „ojej, ktoś mi chciał wejść na posesję”. Czy to jest normalne?

  25. nieznajomy43 19 lipca 2016 o 13:22

    @woocash87 nie wiem jak wyobrażasz sobie związki ale raczej partner/ka wiedzą jeśli ich połówka jest wielkim fanem pokemonów, pewnie oni sami są też fanami. A jeśli nie są fanami to raczej gra nie przeszkodzi im w życiu.

  26. nieznajomy43 19 lipca 2016 o 13:27

    @Ogoorek1 Tak, to nazywa się Slapstick. też jeśli jestem ze znajomymi i się przewrócę czy coś w tym stylu te zaczynam się śmiać. Dodatkowo jeśli uważasz ich za nienormalnych możesz zawsze zerwać z nimi kontakt.

  27. @nieznajomy43 Nie zrozumiałeś. Te przykłady to wypadki dzięki pokemon go.

  28. @woocash87 pokazałem żonie pokemon go i od tego czasu praktycznie codziennie robimy spacery po 10 km :p mimo że nie grała wcześnie w pokemony ani nie oglądała kreskówk. ta gra przede wszystkim zmusza do wyjścia na zewnątrz i to jest dla mnie jej główną zaleta.

  29. @nieznajomy43 nie muszę sobie wyobrażać związków ja je po prostu miewam 😉 Przeciętny obywatel w naszym kraju w wieku ponadgimnazjalnym na słowo pokemon powie – „dla dzieci”. Naturalne jest że człowiek będzie się z tym krył, bojąc się negatywnej oceny, niezrozumienia i wykluczenia przez najbliższą osobę 😉 @rankaven ja z żoną przetestowaliśmy appkę (oboje byliśmy obojętni w temacie pokemonów) ja stwierdziłem że to nie dla mnie a żona że to „dobre dla dzieci żeby się ruszyły z domu”.

  30. Ale my codziennie biegamy więc może nie doceniliśmy tak aspektu ruchowego. Ale jak ostatnio odwiedziliśmy znajomych z dziećmi to mój kolega spędził prawie 2 godziny z 12 latkiem chwaląc się jakie to ma pokemony i gdzie ich nie złapał. Przyznam że mimo iż wiem że jest ich fanem i mi to nie przeszkadza to jak widzi się 12 latka z 30 latkiem ekscytujących się grą na bazie kreskówki to słowo „dziecinada” przewija się w głowie.

  31. Co lepsze jego dziewczyna też wie że fascynują go pokemony ale kiedy tylko wyszedł z dzieciakiem to zaczęła się z niego delikatnie podśmiewywać że ona „dzieci nie potrzebuje bo już jedno w domu ma tylko kolejek nie musi mu kupować” 😛 Właśnie dlatego zaczałem się zastanawiać ile osób będzie ukrywać soje zainteresowania 😉 Obawiam się że nasze społeczeństwo nie jest jeszcze na to gotowe – ledwo dopuścili że w gry nie grają tylko dzieci.

  32. @woocash87 Leczyć się to mało powiedziane…może jakaś terapia? A twój znajomy nie chwalił się dla 12 latka jaką dużą kupkę dzisiaj zrobił?

  33. @Ogoorek41 „O, jaki ze mnie indywidualista, nie ganiam się za Pokemonami jak reszta plebsu. Jestem hardkorowym, podkreślam HARDKOROWYM graczem.” Czy ty kiedykolwiek wszedłeś w newsa mając do wniesienia coś więcej niż hejt i jad? Musisz być duszą towarzystwa.

  34. Ale dlaczego się przejmujecie tym gościem? On na prawie każdego newsa o POKEMON GO wchodzi i po prostu się czepia na lewo i prawo, że dziecinne i że do dupci etc. Po prostu olejcie go i tyle. Ignorujcie niech sam siedzi w swoich wypocinach 🙂 Ja tam ze znajomymi się świetnie bawimy (Ja 24 lata, znajomy blisko 30 i żonaty, reszta też coś koło tego) Dlatego, niech każdy się bawi jak chce. Tyle.

  35. @Saczuan Poczekaj na newsa z CS:GO, wtedy dopiero zaczyna się festiwal jego wyizolowania od społeczeństwa.

  36. @milan123 ojej, bo obraziłem twoją grę? Straszne. 😉 Pozwolisz, że parsknę śmiechem i pójdę siedzieć samemu w kącie, bo przecież ty mnie dobrze znasz. ;P

  37. @milan123 Daj spokój, serio nie warto 🙂 Róbmy swoje a on niech się sam bawi w co tam lubi. Zobaczycie zaczniecie go ignorować to mu się znudzi 🙂

  38. nie wiem … chyba za stary jestem albo z innej epoki… pokemony oglądałem za dzieciaka, nawet fajne były – ale jako gra mnie nie bawią… nie kryję się z tym że gram mimo 36 lat na karku. Czasem jak czytam takie heheszki z ludzi co grają, że to dziecinada itp to ręce i biust opadają. A w czym to jest gorsze niż klan czy moda na sukces? – chcą ludzie, lubią to – ich sprawa. Ja nie rozumiem fenomenu pokemonów – ale jeśli komuś to pasuje to o co tu się licytować dajcie sobie siana i róbcie to co was kręci.

  39. Paladyn_Rage 19 lipca 2016 o 22:15

    Sukces? Owszem, niestety też pokaz, jak daleko idzie odporność konsumenta. Serwery notorycznie leżą, bugi podczas gry, niestabilna aplikacja. Ponownie mamy to samo olewcze podejście, co przy bardziej godnych (zdaniem części szanownych widzów sekcji komentatorskiej) tytułach. Może warto robić jakąś analizę przed premierą, a nie iść po najmniejszej linii oporu, a potem się dziwić, że serwery nie wytrzymują.

  40. Paladyn_Rage 19 lipca 2016 o 22:19

    @Ogoorek1|Jest takie powiedzonko: „Jak jeden Ci mówi, że jesteś pijany, to możesz mieć wątpliwości. A jak Ci mówi to kilka osób, to się połóż”. Myślę, że powinieneś pomyśleć trochę nad sobą, własnym życiem, osiągnięciami, stosunkiem do świata. Tak na wszelki wypadek.

Skomentuj Paladyn_Rage Anuluj pisanie odpowiedzi