Politycy Lewicy interweniują w sprawie Steama zawyżającego nasze ceny. Do UOKiK trafiło kolejne pismo

Politycy Lewicy interweniują w sprawie Steama zawyżającego nasze ceny. Do UOKiK trafiło kolejne pismo
Lewym sierpowym w ceny na Steamie?

O tym, że płacimy na platformie Valve’a zdecydowanie zbyt dużo za gry, wiemy już od dawna. Widocznie trzeba było interwencji na samej górze, żeby ktoś wziął się za temat przepłacania za gry komputerowe. Działacze Nowej Lewicy postanowili skierować sprawę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Już we wrześniu zeszłego roku jeden z nich, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji Dariusz Standerski, skierował pismo do tego urzędu, prosząc o analizę oraz wsparcie w sprawie akcji Stop Killing Games.

Standerski razem z innym działaczem Lewicy, Łukaszem Michnikiem, w krótkim filmiku na nowo przywołują temat. Sprawa wróciła na biurko do UOKiK.

https://twitter.com/__Lewica/status/2024147066188935240

Steam stosuje automatyczne narzędzia do przeliczania cen w różnych walutach. Przelicznik nie jest aktualizowany jednak od 2022 roku (kurs dolara wszakże się zmienił) i teoretycznie cenę ustalają twórcy danego tytułu, ale na bazie tego, co podsuwa im Valve. A podsuwa im takie kwoty, jakbyśmy zarabiali w złocie, a nie złotówkach (czasem płacimy więcej niż Norwedzy!). Gracze musieli więc oddolnie chodzić do każdego wydawcy, żeby się zlitował i wielu z nich to zrobiło – chociażby Supergiant Games z Hadesem 2. Ale do wielu z nich nasze głosy nigdy nie dotarły albo nie chcieli ich słuchać.

W swoim oświadczeniu działacze zauważyli, że polscy gracze mogą przepłacać nawet do 20% ceny gry. Dlatego dołączyli do akcji, która trwa od 2024 roku – #PolishOurPrices. Nasza redakcja wyraziła poparcie już w momencie, gdy inicjatywa w ogóle powstała i zachęcamy gorąco do jej wspierania.

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

W komentarzach pojawiają się głównie głosy wsparcia, chociaż znajdą się i tacy, którzy piszą, że Gabe zasłużył na te pieniądze i jak się nie podoba, to kupujcie na GOG-u albo idźcie do Epica. Inni zauważają, że to pewnie gra pod publiczkę albo że są ważniejsze sprawy. Wydaje mi się, że politycy mogą zajmować się więcej niż jedną rzeczą i zwracać uwagę zarówno na duże problemy, jak i na te mniejsze, które nadal mają wpływ na nasze życie. Ale cóż, mogę się mylić.

27 odpowiedzi do “Politycy Lewicy interweniują w sprawie Steama zawyżającego nasze ceny. Do UOKiK trafiło kolejne pismo”

  1. Jeden z rzadkich momentów gdy chciałoby się ich poprzeć ale za chwilę wyskakują z odklejonymi teoriami typu „dzięki legalnej aborcji urodzi się więcej dzieci”.

    • A dzięki czemu urodzi się więcej dzieci?

    • To nie na to miejsce, ale tu nie ma sprzeczności jak sobie uświadomisz, że ciąża to ryzykowanie zdrowia, a czasem i życia dziewczyn.

      • Przez takich simpów jak ty jest połowa problemów w tym kraju.

      • Dexter napisał(a):

        Przez takich simpów jak ty jest połowa problemów w tym kraju.

        Polowo problemów w tym kraju (a może nawet większość) jest przez mentalne i intelektualne ograniczenia prawicy, której przedstawiciele, nie rozumieją złożoności otaczającego ich świata i próbują go opisać w rozpaczliwie uproszczony, a co zatem idzie mocno wypaczający sposób.

  2. Dobrze że ktoś w końcu się tym zajął ceny na Steam w Polsce od dawna są oderwane od realiów. Zarabiamy mniej niż na Zachodzie, a często płacimy tyle samo albo nawet więcej.

    • Nie tylko za gry. Również za telefony. W Niemczech są tańsze niż w Polsce.

      • Ogólnie elektronika potrafi być tańsza i to nie tylko u niemców, ale ogólnie w europie. Ale to jest kwestia pazernych sprzedawców.

  3. Jak raz gdy nie chcą dowalenia jakiegoś głupiego podatku (który biedniejszym nic nie da, a lepiej usytuowanych wkur…zy), tylko coś.
    Autentycznie coś z pożytkiem dla „szarego” człowieka – nawet jeśli z bardzo określonej grupy społecznej.

  4. Komentarze nie zawodzą – Lewica zła, oczywiście, ale jak nam gierki potani to super.

    Vithar napisał(a):

    Autentycznie coś z pożytkiem dla „szarego” człowieka – nawet jeśli z bardzo określonej grupy społecznej.

    – a w czym są lepsi gracze od innych „bardzo określonych grup społecznych”, np. kobiet w niechcianej ciąży?

  5. ” idźcie do Epica”
    Niedawno kupowałem na Epicu coś za 9.99$. Zapłaciłem 42 zł. No dolar chyba nie stoi za 4,2. Za dużo tam nie kupuję (także nie wiem jak przelicznik wygląda z zakupami, gdzie cena w zł a nie w $), ale jak widać kurs też nie bardzo na czasie. Jedyny plus, że 8zł dostałem do swojego prywatnego portfela na dalsze zakupy na Epicu.

    • Z tym „idźcie do Epica” to zgadzam się, że jest to idiotyzm. O tyle co do ceny to trzeba pamiętać, że cena w USD NIE zawiera VAT-u, a cena w PLN czy EUR już ten VAT zawiera, więc z natury rzeczy nasze ceny będą wyższe. Ale nasze ceny powinny być tylko wyższe o 23%, a nie jak ma to obecnie miejsce, gdzie są wyższe o ~30-50%.

      • Tak, bo ceny z UE i innych krajów członkowskich też nie zawierają VAT-u xDD. Zobacz sobie najpierw ceny na SteamDB, a potem komentuj, że nasze ceny zawierają mityczny VAT.

  6. To ja bym poszedł krok dalej z prawem które nakazuje Polski język. Bo owszem nauka Angielskiego po przez grę jest dobra ale powinno to być wyborem a nie musem

  7. Sprawdziłem ceny kilku gier AAA – wygląda że polskie ceny są ustalane według cen w euro, a przelicznik jest w miarę aktualny (różnice kilka złotych w jedną lub w drugą stronę). Skąd w ogóle ten pomysł, że powinniśmy płacić równowartość ceny w dolarach? Ta faktycznie jest kilkanaście procent niższa, ale zdaje się że nie zawiera sales tax / vatu, więc ostatecznie byłaby wyższa.

  8. Ach, gdyby tak w Polsce mogła być inna, silna waluta, najlepiej taka która uznają też sąsiednie kraje i wszystko byłoby łatwiejsze … oh wait?

    • A na chuj nam czeskie korony?

    • Choć zawsze byłem za wejściem do strefy euro (i nadal jestem) to jednak w tym wypadku niewiele by to zmieniło. Posprawdzaj sobie ceny gier na steamdb.info, gry w UE są najdroższe, a w Polsce zazwyczaj (choć niemrawsze) są maks o kilka zł droższe, co przy cenach na poziomie 200-300 zł robi niewielką różnicę.

  9. Dexter napisał(a):

    Przez takich simpów jak ty jest połowa problemów w tym kraju.

    lol cope

  10. Ktos jeszcze gra w gry w tych czasach? Zalew indie szamba, gry robione na generatorach (hero shootery, survivale).

  11. W Polsce nie istnieje niezależna i samofinansująca się branża informatyczna,toteż wrzutki zielonych udających różowych i czerwonych są źałoosne a o ACTA 7.0 czyli DSA jakoś cichosza 🙂

Skomentuj eron1344 Anuluj pisanie odpowiedzi