Poznaliśmy głównego antagonistę Call of Duty: Modern Warfare 4. To… Mads Mikkelsen

Poznaliśmy głównego antagonistę Call of Duty: Modern Warfare 4. To… Mads Mikkelsen
Aktor w kwestii gier znany jest przede wszystkim ze swojej roli w Death Stranding Kojima Productions.

Od premiery Call of Duty: Modern Warfare 4 dzieli nas zaledwie miesiąc, zatem jest to czas, w którym twórcy coraz chętniej dzielą się szczegółami dotyczącymi zarówno trybu sieciowego, jak i kampanii fabularnej. W tym pierwszym względzie uruchomiono już wersję beta produkcji, którą Activision wciąż aktualizuje, stąd na ten temat wiemy całkiem sporo. W drugim z wymienionych aspektów produkcji zaś studio ma nadal sporo do powiedzenia i właśnie ujawniło, kto będzie odgrywał głównego antagonistę tytułu.

Activision opublikowało wczoraj zwiastun kampanii Call of Duty: Modern Warfare 4, składający się głównie z widowiskowych scen i zarysowujący wydarzenia, które będziemy mieli okazję śledzić w trakcie rozgrywki. A będzie co śledzić, bo – przynajmniej jak twierdzi studio – czeka nas „epickie finał” sagi Modern Warfare (cokolwiek ma to w zasadzie znaczyć).

Poznaliśmy głównego antagonistę Call of Duty: Modern Warfare 4. To… Mads Mikkelsen

Stąd też studio chciało najwyraźniej odpowiednio dobrać aktora, który odegra rolę głównego złola i zwróciło się w tej kwestii do Madsa Mikkelsena. Aktor występował w wielu znanych produkcjach, wliczając w to „Casino Royale” czy „Hannibala”, ale ma też doświadczenie z planami zdjęciowymi gier. Mowa tu o Death Stranding, gdzie także wcielił się w czarny charakter.

Activision ma w kwestii kampanii fabularnych nieco do nadrobienia, bowiem ostatnia, którą zaprezentował w Call of Duty: Black Ops 7, nie spełniła oczekiwań fanów i recenzentów, wliczając w to redakcyjnego kolegę Jaqpa, który miał trudności ze znalezieniem w niej czegoś pozytywnego. O tym, czy studio odrobiło pracę domową, przekonamy się zaś 23 października, kiedy to gra zadebiutuje na pecetach, PlayStation 5, Xboksach Series X/S, a także na Nintendo Switchu 2.

10 odpowiedzi do “Poznaliśmy głównego antagonistę Call of Duty: Modern Warfare 4. To… Mads Mikkelsen”

  1. Z jednej strony już chciałem narzekać bo współczesne gry mi się z marszu nie podobają.
    A z drugiej chwileczkę… czy to nie jest ta część z makarovem i udrij, gdzie Price nas zrzuca do piwnicy i przesłuchuje?
    Lata minęły jak w to grałem więc mogę nie pamiętać…

    • Te nowe mw to soft reebot serii… Coś w stylu MW ale w alternatywnej rzeczywistości… Tutaj mamy Prica który jest ścigany za zabicie Sheperda w starych Mw niby był poszukiwany ale go nigdy nie dorwali a przynajmniej tego nie pokazali w grze.

  2. Cóż….. Powiem tak… Gdyby tak wyglądała kampania Mw 2.0 czy ohydne mw 3.0 to przynajmniej pod tym kontem te gry były by lepsze…. No i Mamy Madsa…. Lekkie zaskoczenie muszę przyznać .. ciekawe kim on tutaj będzie Przydupasem Księgowego Makarona czy jeszcze jakimś innym Vilanem czy zastępcą Prica w 141… no nic tego się już raczej nie dowiem bo czy się mi ta część podoba czy nie to już nie ujrzę jej czy to na swym pc grając czy nawet w formie all cutscenes na You tube… Bo niestety się chyba zwijam z internetu.. Więc ja naczelny Hejter internetu już wam nie będę truć:) Więc premiera GTa 6 będzie nie zakłócona prze zemnie w komentarzach hahahahahah od 2009 się tu uczęszczało przeżyło wojnę fanbojów BF 3 oraz mw 3 i stąd mój nick… Może kiedyś wrócię nie wiem.. Call of duty się stoczyło i to mocno to fakt ale dzięki głównie tej serii pałam miłością do fpsów single i gównie gier single. 🙂 pozdrawiam wszystkich:)))

      • Aż tak dobrze nie będziecie mieli:)) Nie nie umieram ale w pewnym sensie Na dość długi czas odchodzę z Internetu i całego tego heh świata…. Wiem że wygląda to jak śmieszkowanie ale uwierz mi to pozory… Moje życie osobiste jest w opłakanym stanie… może jak będzie publicystyka i wspominanie roku 2026 to opiszę co jest 5.

      • Gosciu jestes nikim, ledwo potrafisz zdanie zlozyc, a piszesz jakbys byl reinkarnacja papieza polaka.

      • Gosciu ma zaburzenia narcystyczne i farmi atencje.

    • Też powoli się zwijam z internetu, ale u mnie to jest kwestia tego że mam strasznie przepełniony umysł, i nic mnie w nim ciekawego już nie spotka. Feed na każdym serwisie jest powtarzalny, przypomina te rolki z jednorękiego bandyty i stale zapętloną bieżnię do biegania. Coś jak pomysły na odcinki dawnych bajek looney tunes. Dla mnie formuła internetu skończyła się już dawno, i jeśli kiedykolwiek dorobię się dziecka to tak mu będę mówił. Szkoda życia na tę cyfrową heroinę. Teraz na razie siedzę w tym cyfrowym syfie bo nie mogę sobie znaleźć zajęcia – ale coraz lepiej czuję się kiedy odchodzę od internetu niż w nim siedzę, więc kierunek jest prosty xD . No i dochodzi jeszcze internetowe enshitification i ejajizacja. Odwyk boli jak cholera, ale trzeba szukać sobie alternatywy dla internetu, bo tylko mi się mózg jeszcze bardziej zlasuje niż wtedy kiedy 13 lat siedziałem na wykopie.
      Internet jest chuja warty, sucha wiedza z każdej kategorii, której nigdy nie wprowadzisz w życie bo siedząc na dupie nigdy nie będziesz czuł sensu, motywacji i szczęścia żeby się zebrać i coś zrobić. A to musisz sobie sam wypracować, żaden influencer, czy to z tiktoka czy z youtube’a tego za ciebie nie zrobi.
      Wszelki duch pana Boga chwali, z Bogiem i dla Boga. – Kierując się tezami Junga, jestem ateistą, ale tak jak on, nie muszę wierzyć że on jest, bo wiem że jest, brzmi to naiwnie i głupio, ale tak jest xD.
      Społeczność internetowa była dobra na początku internetu, za czasów machinimy san andreas i role playa. Teraz to jest tanie masowe kurestwo i skurwysyństwo. I zło, dużo, pełno zła.
      Nie warto tu siedzieć, a siedzę jak ćpun :< . Oby jak najkrócej.

  3. Seria Call of Duty fabularnie już od wieków nie ma sensu…

  4. Call of Duty 23: Modern Warfare II – 4

    Myślę, że pora w pelni zaakceptować japońską nomenklaturę tytułowania gier.

    (edytowano)

Dołącz do dyskusji