9
27.09.2023, 10:30Lektura na 2 minuty

Prezes Capcomu: Gracze płacą za mało za gry wideo

Capcom cały czas sprzedaje swoje flagowe produkty po cenie z poprzedniej generacji. Może w tym tkwi jakiś haczyk?


Krzysztof „Gwint” Jackowski

Ostatnie 9 miesięcy usłane są dla Capcomu różami. Remake czwartego Resident Evil okazał się sukcesem, a Exporimal otrzymał niespodziewanie swoje pięć minut. W tym roku firma poczuła się na tyle pewnie, że odrzuciła ofertę kupna przez Microsoft. Niestety w tej beczce miodu pojawiła się łyżka dziegciu, która całkiem przypadkiem nosi takie samo imię co prezes Capcomu.

Gdyby ktoś mi płacił dychę za każdą głupotę, którą wystrzelą ludzie z branży gamedevowej, to pewnie do dziś byłbym milionerem. Wtedy nawet osobiście podziękowałbym Harushiro Tsujimoto za dołożenie cegiełki do mojego sukcesu. Stwierdził on bowiem, że gracze płacą za mało za gry wideo, które obecnie pojawiają się na rynku.


Koszty produkcji są około sto razy wyższe niż w czasach Famicona, ale ceny za gry nie urosły tak bardzo. Konieczne jest także podniesienie wynagrodzeń po to, by przyciągnąć utalentowanych ludzi do firmy. Biorąc pod uwagę fakt, że płace rosną w całej branży, uważam, że opcja podnoszenia cen jednostkowych jest zdrową formą prowadzenia działalności.


Harushiro Tsujimoto

Oczywiście to nie jest tak, że prezes Capcomu rzucił jakimś głupim sformułowaniem. Z biznesowego punktu widzenia jego stwierdzenie jest słuszne. Z drugiej strony jest także niesamowicie antykonsumenckie. Chociaż nie jest wiadome, czy Harushiro Tsujimoto wypowiedział te słowa w kontekście cen obecnej generacji, czy tych oferowanych przez jego firmę. Capcom cały czas sprzedaje swoje najnowsze produkcje w cenie 60 dolarów, podczas gdy branżowym standardem stała się kwota o dziesięć dolarów wyższa.

W wypowiedzi prezesa przewinął się wątek, w którym stwierdza, że jakościowe gry dalej będą się sprzedawać. Niestety biorąc pod uwagę tendencje w branży, to raczej mogę stwierdzić, że bardziej cwani będą dalej sprzedawali te same gry, tylko drożej. I tak, do ciebie mówię, NBA 2K. A Starfielda to nawet nie chce mi się przywoływać z powrotem do kąta. Mimo wszystko chciałbym życzyć Harushiro Tsujimoto zdrówka, szczęścia w branży i więcej trafnych wypowiedzi w mediach.


Czytaj dalej

Redaktor
Krzysztof „Gwint” Jackowski

Beznadziejnie zakochany w Dead Space i BioShocku. W gry wideo gram, odkąd byłem mało rozgarniętym bobasem, i planuję robić to do końca. Wydałem 460 złotych na Diablo IV i do teraz tego żałuję. Jak ktoś chce zagrać w jakiegoś multika na Xboksie, to ja bardzo chętnie.

Profil
Wpisów332

Obserwujących4

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze