Pro Evolution Soccer 2019: Konami zapowiedziało demo [WIDEO] [AKTUALIZACJA]
[AKTUALIZACJA]
Konami właśnie zaprezentowało oficjalne wymagania sprzętowe:
Wymagania minimalne (rozdzielczość 1280 x 720)
Konfiguracja zalecana (rozdzielczość 1920 x 1080)
[NEWS ORYGINALNY]
Zapowiedziane w pierwszej połowie maja Pro Evolution Soccer 2019 doczeka się dema. Próbka pojawi się 8 sierpnia na PC, PS4 i XBO.
Z udostępnionych przez Konami informacji wynika, że do dyspozycji graczy oddane zostaną dwa tryby: szybki mecz online oraz tradycyjny mecz towarzyski. Tegorocznego PES-a będziemy mogli przetestować na dwóch stadionach – Camp Nou i Veltins-Arenie. Z tego powodu nie może dziwić fakt, że w demie zobaczymy gospodarzy tych obiektów – FC Barcelonę i FC Schalke 04. Wśród pozostałych grywalnych drużyn klubowych znajdziemy AS Monaco, Inter Mediolan, AC Milan, Liverpool F.C., Flamengo, Colo Colo, Palmeiras, São Paulo FC. Do tego dorzucono jeszcze dwie reprezentacje narodowe – Francję (świeżo upieczeni mistrzowie świata) i Argentynę.
Pro Evolution Soccer 2019 trafi do sprzedaży 30 sierpnia. Przypomnę, że w tegorocznej odsłonie piłkarskiego cyklu zabraknie Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Obie te licencje będą częścią najnowszej Fify. Konami postarało się natomiast o poszerzenie repertuaru lig krajowych.

Zapytam – czy serwery 2018’tki będą po premierze hulać?
Słabo ten trailer wygląda w porównaniu do trailera fify. Mogli się bardziej postarać jak na taką grę.
Zgadzam się. Wygląda to raczej odpychająco a Figa 19 będzie pierwsza fifą od lat której nie kupie. |Zmian jest tak mało, że zostanę przy 18 jeszcze przez rok.
Nie mogę się doczekać. PES miażdży gameplayem i jak dla mnie, mogą zmienić tylko drobnostki. Te kilka szczegółów, które znowu podniosą immersję do i tak kosmicznego już poziomu. Kupię na premierę 3 raz z rzędu, bo kiedy zagrałem w 2016, później kupiłem 2017 to zakochałem się w tej grze. Nie było rady, musiałem odstawić FIFE, gdyż gameplay PESa sprawił, że kopanka elektroników stała się w moich oczach grą jakby przeniesioną z telefonów komórkowych. Na PS4 licencje też nie są już problemem. Online nie gram.
Granie offline w kopanki to jest dopiero porażka 🙂 ale o gustach się nie dyskutuje. Ostatni dobry PES to był w roku 2006, później grałem w któregoś po 2013 r. i była tak nierealistyczna, że szybko odstawiłem.
@Scouser |Mam po prostu z kim grać i jak jest czas, to katujemy tak zwany tryb versus. Czyli ze znajomymi ale nie z neta tylko na żywo, fotel vs fotel. Przy piwie czy kawie. Stare dobre granie. Ja to już dinozaur 😉
@Scouser Dla mnie ostatni dobry PES to 2010. W niego w singlu spędziłem naprawdę mnóstwo czasu. Wcześniej tak dobrze bawiłem się w karierze w FIFIE 2004. Obecnie PES mi jakoś nie podchodzi, a FIFĘ traktuję jako grę, w której można raz na jakiś czas zagrać jakiś meczyk. Do tego najwięcej czasu w obecnej fifie spędziliśmy ze znajomymi w trybie Wirtualne Kluby (Pro Clubs) – ten tryb, w którym każdy gra jednym zawodnikiem. Doszliśmy do drugiej ligi i nam się trochę klub rozleciał – każdy na inne gry przeszedł.
Jeśli gry nie traktuje się poważnie i gra się od święta, to wolę odpalić w fifę, gdzie nie muszę bawić się w mody dla licencji. Starsze PESy modowałem ile się dało, ale człowiek ma teraz tyle gier do przejścia, że szkoda czasu na zabawę z modami.
Ja tam nie twierdzę, że Fifa jest idealna ale generalnie PES dla mnie osobiście jest zbyt sztuczny.|Do tego jednak licencje itd robią swoje (to też plus) i ten klimat.|Natomiast największą zaletą jak i bolączką jest gra online, zaletą bo fajnie pograć z obcymi osobami, bolączką bo a) serwery b) skopany matchmaking , do tego zamiast wybierać ludzi z poza regionu to tylko Polacy, Ruski itd… chciałbym pograć z innymi i niestety lipa. Byłem za granicą to przynajmniej z Grekiem pograłem… jakaś odmiana…