PS6 może być drogie. Znany insider widzi jednak możliwość obniżenia jego ceny
Zarówno obóz „niebieskich”, jak i „zielonych”, na dobre rozpoczęły grę o kolejną generację sprzętową konsol i wykonują kolejne poważne ruchy w tym temacie. Microsoft postanowił zaprezentować swój nowy sprzęt i przejść rebranding, pozbywając się hasła „Wszystko jest Xboksem”. Sony również ustawia się do tego wyścigu i, przykładowo, zrezygnowało z portowania swoich gier na PC, a także szykuje rewolucję w PS Plusie.

Wszystko to ma swoje znaczenie, lecz kluczowa rywalizacja, czyli cenowa, jeszcze przed nami. Trudno w tym temacie o optymizm po stronie „niebieskich”, ponieważ Sony dopiero co zdecydowało się na kolejne podwyżki cen swojego sprzętu. Stąd niektórzy gracze zaczęli twierdzić, że muszą się przygotowywać na cenę PlayStation 6 wyższą niż 700 dolarów, mówiąc o 800-900 dolarach. Nieco pozytywniej patrzy na to znany leaker KeplerL2 (via NeoGaf):
Moja obecna estymacja BOM [Bill of Materials, czyli listy materiałów i komponentów potrzebnych do wytworzenia danego produktu – dop. red.] dla PlayStation 6 to około 760 dolarów, dlatego sądzę, że cena 699 dolarów jest możliwa przy rozsądnym subsydiowaniu [każdej sprzedanej konsoli – dop. red.]. Pytanie brzmi, czy Sony w ogóle będzie się tym przejmowało, kiedy Xbox nie jest już dla niego bezpośrednią konkurencją.
Pytanie brzmi też, czy zważywszy na wspomniane podwyżki Sony faktycznie postanowi dopłacać do PlayStation 6 i liczyć na zwrot inwestycji innymi drogami. Szczęściem w nieszczęściu dla firmy jest kryzys związany z cenami podzespołów dotykający w zasadzie każdego producenta sprzętu, włącznie z konkurencją. Dotyczy to też Steam Machine, które zostało przez rzeczone problemy opóźnione przez Valve i które to, zdaniem kierownika technologicznego zamkniętego niedawno Bluepoint Games, było przyczyną wycofania się PlayStation z portowania gier na blaszaki.
Do oficjalnego komunikatu w sprawie ceny PlayStation 6 najpewniej jeszcze trochę nam zostało, podobnie zresztą jak do premiery samego sprzętu. Jason Schreier, znany branżowy insider i dziennikarz, wątpi choćby, że Sony zdecyduje się wydać nową konsolę w 2027 roku, co, jego zdaniem, musiałoby wówczas wiązać się z dużym kosztem zakupu po stronie klienta.

„Do oficjalnego komunikatu w sprawie ceny PlayStation 6 najpewniej jeszcze trochę nam zostało, podobnie zresztą jak do premiery samego sprzętu”. No, rzeczywiście – tak ze dwa lata. Do tego czasu media zdążą zacytować jeszcze z 32526 „insiderów”, a każdy będzie mieć na ten temat do powiedzenia co innego.
Gdybania, domysły, marzenia, zgadywanki, a zero konkretów.
Jaki w tym sens?
Jaką logika?
Kliknąłeś i napisałeś komentarz. Taki w tym sens i logika.
Z adblokiem się nie liczy. 🤣