50
28.04.2011, 11:51Lektura na 3 minuty

PSN: Ponowne uruchomienie możliwe w przyszłym tygodniu. Plus: pozew zbiorowy i zainteresowanie władz

Kolejny dzień PlayStation Network nie działa. Na amerykańskim blogu PlayStation oznajmiono, że usługa powinna zostać uruchomiona w ciągu tygodnia. Tymczasem z powodu awarii w Stanach Zjednoczonych złożono zbiorowy pozew przeciwko firmie. A sytuacją zaczęły interesować się również władze niektórych państw.


Piotrek66

W oficjalnym FAQ opublikowanym przez Patricka Seybolda, starszego dyrektora ds. komunikacji korporacyjnej i mediów społecznościowych w Sony na amerykańskim blogu PlayStation, pojawiła się informacja, że PSN powinien zostać częściowo uruchomiony w ciągu tygodnia (licząc od 26 kwietnia). Oznacza to więc, że usługa zacznie działać najwcześniej 3 maja. Według przedstawicieli koncernu, po powrocie PlayStation Networkdo świata żywych”, użytkownicy będą poproszeni o zmianę swojego hasła ze względów bezpieczeństwa.

We wspomnianym FAQ zapewniono, że dane o kartach kredytowych zostały zaszyfrowane i na razie nie ma dowodów na to, iż zostały one wykradzione, choć firma nie wyklucza takiej możliwości.

Tymczasem na wniosek Kristophera Johnsa, mieszkańca Alabamy, kancelaria Rothken Law złożyła w Kalifornii pozew zbiorowy przeciwko Sony w imieniu „milionów użytkowników PSN-u”.

Johns uważa, że Sony nie podjęło „odpowiednich starań w celu ochrony, zaszyfrowania i zabezpieczenia prywatnych i poufnych danych swoich użytkowników”. Według niego, koncern zbyt długo zwlekał z poinformowaniem o powadze sytuacji, nie dając klientom odpowiedniej ilości czasu na „podjęcie świadomej decyzji o zmianie numerów kart kredytowych, zamknięcia narażonych kont bankowych, sprawdzenia wyciągów lub podjęcia innych działań”. Jak czytamy w pozwie:


To wywołało i nadal wywołuje strach miliony konsumentów, ich lęk i szkody, w tym dodatkowy czas, wysiłki i koszty potrzebne do monitorowania pieniędzy oraz wymiany kart i numerów kont bankowych […].


Johns żąda od koncernu odszkodowania za wyżej wymienione szkody. Jako że jest to pozew zbiorowy, każdy poszkodowany użytkownik PlayStation Network może do niego się przyłączyć.

Afera z PSN-em nabiera coraz większego rozpędu i zaczynają się nią interesować nie tylko gracze. Władze Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Kanady zaczęły się bowiem przyglądać całej sprawie. Agencje rządowe tych państw zwróciły się do Sony z prośbą o złożenie wyjaśnień, nie wykluczając podjęcia środków mających na celu zabezpieczenie praw klientów do ochrony ich danych osobowych.

Jak ponadto donosi Reuters, powołując się na anonimowe źródła, Sony skontaktowało się z biurem FBI w San Diego, a konkretniej z jednostką ds. zwalczania cyberprzestępczości, która ma zbadać sprawę ataku na PSN. Potwierdza to poniekąd wspomniane kilka akapitów wyżej FAQ, w którym pojawiła się informacja, że koncern współpracuje z „siłami porządkowymi” w celu odnalezienia osób odpowiedzialnych za obecną sytuację.

Jak zauważa Dan Burk, profesor z uniwersytetu w Kalifornii w rozmowie z Reutersem, najgorsze jeszcze przed Sony:


Państwa europejskie "zwariują" w związku z tą sytuacją. Mają całkowitą obsesję na punkcie firm przechowujących poufne informacje.


Tymczasem ze względu na aferę z PSN-em, wartość akcji Sony straciła pięć procent. Jest to największy spadek od połowy marca.

Redaktor
Piotrek66
Wpisów17556

Obserwujących0

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze