29.07.2016
11 Komentarze

Rainbow Six: Siege – W weeekend pogramy za darmo

Rainbow Six: Siege – W weeekend pogramy za darmo
Acz nie wszyscy.

Ubisoft znowu pozwoli nam wypróbować Siege’a, słowem: jednego z lepszych sieciowych shooterów tej generacji (w dodatku stale i sensownie wspieranego aktualizacjami z nową zawartością). Szkopuł w tym, że jedynie właścicielom pecetów i XBO z wykupionym Xbox Live Gold. Jeśli chcecie dać Tęczy Sześć szansę – wystarczy pobrać Uplaya i kliknąć na wyraźnie odznaczający się baner „join the free weekend” (ewentualnie odwiedzić kartę gry na Xbox One Marketplace).

Jeżeli zaś rozgrywka przypadnie Wam do gustu – gra doczekała się sporej przeceny (i to w obu wersjach, tj. standardowej i gold), po szczegóły odsyłam pod ten adres.

11 odpowiedzi do “Rainbow Six: Siege – W weeekend pogramy za darmo”

  1. Acz nie wszyscy.

  2. jednego z lepszych sieciowych shooterów tej generacji ~ 7/10 – Gem

  3. @Pecetowiec|Nie wiem co Tobie nie pasuje w Siege’u, ale ta gra jest naprawdę świetna w tym co robi. Ma wysoki poziom wejścia, ale jak już wejdziesz to nie ma porównania z żadnym innym shooterem. Szczególnie dobrze się gra, kiedy każdy wie co jego postać robi najlepiej, a właśnie z racji wysokiego progu całkiem często się trafia na takie osoby.

  4. Trzeba przyznać, grywalność wysoka, tylko szkoda że matchmaking jest skopany plus częste rozgrywki 4 vs 5 itp. Pomimo że spędziłem nad nią wiele godzin to nigdy bym jej nie kupił, dostałem ją z kartą graficzną ;p

  5. Gra miodna, ale glownie kiedy gra sie ze znajomymi, ktorzy komunikuja sie miedzy soba. Bez dobrego info i zgrania nie odkrywa sie calego potencjalu tej gry, tym bardziej ze ginie sie szybko i do konca rundy nie ma respawnu. No i ten nieszczesny matchmaking, ktory mimo poprawerk wciaz potrafi do jednego meczu wrzucac swiezakow i doswiadczonych graczy…

  6. Gra na tą chwilę jest pełna cheaterów, z taktyką nie ma wiele wspólnego, multiplayer na wyższych poziomach nie różni się od Call of Duty – bieganie po całych mapach od góry na dół, skakanie przez okna na głowy przeciwników, rzucanie telefonu z C4 w dziwnych miejscach i łupanie z okien tak, że z respawnu nie można wyjść. Jeśli ktoś grał z diamondami, to powinien wiedzieć, że ta gra to jakiś cyrk jest. Bardzo słaby Rainbow Six i mało satysfakcjonująca strzelanka – niepotrzebnie na siłę zrobiono z niej CSa.

  7. TheInvisible 29 lipca 2016 o 11:47

    @DarthKoza co do cheaterów to parę dni temu wprowadzili update z nowym antycheatem więc sytuacja może się już poprawiła 😉

  8. @TTTr96 Ja do R6 Siege nic nie mam, wręcz ta gra wygląda obłednie. Chodzi mi po prostu, że tu mówią o genialnym shooterze a Gem w recenzji dał 7/10. :/

  9. @ DarthKozaCoś mi się wydaje, że graliśmy w dwie zupełne gry. Brak taktyki w Siege? Gra zrobiona na modłę CS’a i do tego mało satysfakcjonująca strzelanka? Rly?! |Kto Ci zapłacił za pisanie takich bredni? Pisanie takich głupot z własnej woli ociera się o jawną ignorancję i brak wiedzy w temacie. A gra jest przednia, nawet bez zgranego teamu da się tu całkiem sensownie grać. Jedyny problem to faktycznie ten matchmaking

  10. @deathcross – a jaką ty masz tam taktykę? Możesz coś podać? Bo rzucanie flashy i wchodzenie synchroniczne przez okna to nie taktyka. Na wyższych poziomach to jest Call of Duty fest, a nie jakaś gra taktyczna. Prawie 300h przegrane i „brak wiedzy w temacie” – dobry żart.|@TheInvisible – parę dni temu usunąłem grę i nie zamierzam do niej wracać.

  11. @DarthKoza – nie ma to jak przegrać 300h i uważać, że gra jest gówniana kappa

Skomentuj TTTr96 Anuluj pisanie odpowiedzi