Recenzje GTA 6 trafią do sieci przed premierą. Rockstar może jeszcze zmienić termin ich publikacji
Kolejne wycieki, kontrowersje wokół kampanii reklamowej w Miami i pogłoski o ewentualnej wersji pecetowej to tylko kilka z najnowszych doniesień dotyczących Grand Theft Auto 6. A to dopiero początek – najnowsze informacje serwisu Insider Gaming sugerują, że recenzje gry pojawią się w sieci jeszcze przed premierą.
Dziennikarze twierdzą nawet, że udało im się ustalić wstępną datę zniesienia embarga na publikację recenzji, ale uznali, że nie warto jej ujawniać, ponieważ może jeszcze ulec zmianie. Dość dziwna argumentacja, ale niech im będzie. Najważniejsze, że nie będziemy skazani na zakup GTA 6 w ciemno, co wcale nie było takie oczywiste, biorąc pod uwagę obawy Rockstara związane z wyciekami.
W sumie nie wiadomo, czy wcześniejsze podejrzenia twórców GTA były uzasadnione, czy też Rockstar zmienił podejście w reakcji na wycieki Cyberleeka. Jeśli doniesienia o przedpremierowych recenzjach się potwierdzą, gracze będą mieli powody do zadowolenia – w końcu przed zakupem tak wyczekiwanej gry warto wiedzieć, czego się spodziewać.
Jedno jest pewne – GTA 6 ukaże się 19 listopada na PlayStation 5 i Xboksach Series X/S. No, chyba że Rockstar po raz kolejny zdecyduje się przełożyć premierę, co w sumie jest już raczej bardzo mało prawdopodobne.

Cyberpunk też miał recenzje przed premierą i co, dowiedzieliśmy się z nich że gra to bubel?
Recenzenci zastrzegali, że grali w wersję pecetową, konsolowej nie widzieli na oczy. Sam w Cybera cisnąłem od premiery właśnie na PC i grało się dobrze, choć faktycznie bugów nie brakowało, ale nie na tyle, by grę nazywać bublem. A teraz, lata po premierze, ta gra to istna perełka jak dla mnie. A odnośnie do GTA – recek nie potrzebuję, dla mnie to murowana dycha (Rockstar latami zapracował sobie na ten kredyt zaufania). Na Metacriticu spodziewam się minimum 98% od recenzentów. Takie wróżenie z fusów nic nie kosztuje, więc się pobawię, a co 🙂 Opinie graczy mnie nie interesują, bo ci najczęściej (brutalnie uśredniając) o niczym nie mają pojęcia, a jak się na coś uprą i oburzą (w większości przypadków bezpodstawnie), to wleci review bombing i jak potem takie coś uznawać za miarodajne?
Akurat w recenzjach zawsze było powiedziane że do premiery jeszcze daleko i wiele się może zmienić. I co, zmieniło się? 😀
Nie mamy porównania, bo nie graliśmy w wersję recenzencką, a premierową. To raz. Dwa – recenzje wersji pecetowej były w przeważającej większości pozytywne. Czyli co? Zbiorowa pomroczność jasna dziennikarzy z różnych zakątków świata czy to mityczne „dawanie w łapę” recenzentom? Ale te śmieszne teorie spiskowe odłóżmy na bok i trzymajmy się faktów. A te są takie, że CP2077 w grudniu 2077 miał w wersji PC średnią w okolicach 90%. Opinie graczy, zwłaszcza konsolowych, były znacznie bardziej surowe, ale jak wspomniałem, opinie graczy w necie są dla mnie nieistotne.
(edytowano)
CD Projekt wyraźnie prosił żeby nie wspominać o błędach bo wszystkie będą usunięte dzięki Day One Patch. 😀
A recenzje graczy to jak zwykle „ja nie gram w słabe gry tak więc jak gram w jakąś grę to ocena jest minimum 8/10 albo wyższa”.
Przedpremierowe recenzje przy tak dużej premierze nie mają raczej zbyt wielkiej wartości, zbyt dużo nacisków ze wszystkich stron sprawiających że jakość samej gry nie ma znaczenia, tylko umiejscowienie gdzie kto stoi odnośnie polityki ogólnej i branżowej
Poza tym brakuje opcji „Poczekam aż wyjdzie na normalnej płycie”