Rockstar chce zamienić Miami w wielką reklamę GTA 6. Lokalni politycy biją na alarm

Rockstar chce zamienić Miami w wielką reklamę GTA 6. Lokalni politycy biją na alarm
Rockstar chce promować GTA 6 w całym Miami, ale nie wszystkim podoba się ten pomysł. Lokalni politycy obawiają się o wizerunek miasta i kwestionują warunki części umów reklamowych.

Do premiery Grand Theft Auto 6 pozostało mniej niż 40 dni, a wszystko wskazuje na to, że im bliżej debiutu, tym głośniej będzie o nadchodzącej produkcji Rockstara. Wrześniowe doniesienia o billboardzie promującym GTA 6 były prawdopodobnie zaledwie początkiem – firma chce zamienić całe Miami w jedną wielką reklamę gry, co oczywiście nie spodobało się części lokalnych polityków.

Jak donosi serwis The Miamian, przedstawiciele władz hrabstwa Miami-Dade obawiają się, że współpraca z Rockstarem, zakładająca przekształcenie wybranych obiektów publicznych w miejsca nawiązujące do Vice City, może zaszkodzić wizerunkowi miasta. Jednym z głównych krytyków kampanii reklamowej twórców GTA jest komisarz Rene Garcia, który przyznał, że pomysł Rockstara „budzi w nim niepokój”. Jego zdaniem przygody Jasona i Lucii przedstawiają wirtualny odpowiednik Miami jako „raj dla przestępców”.

Rockstar chce zamienić Miami w wielką reklamę GTA 6. Lokalni politycy biją na alarm

Podobne zdanie ma Danielle Coen Higgins, urzędniczka, która powołała się na przepisy zakazujące reklamowania w Miami pornografii, prostytucji i przemocy. W całym tym zamieszaniu nie chodzi jednak wyłącznie o kwestie moralne, lecz także o… pieniądze. Przykładowo umowę na umieszczenie na dachu hali koszykarskiej napisu „Welcome to Vice City” zawarto na kwotę 975 tys. dolarów, czyli dokładnie o 25 tys. mniej niż milion dolarów – próg, którego przekroczenie wymagałoby uzyskania zgody komisji hrabstwa.

Urzędnicy twierdzą, że kwotę celowo zaniżono, aby Rockstar mógł uniknąć dodatkowego głosowania władz. Rene Garcia podkreślił ponadto, że 975 tys. dolarów to suma niewspółmiernie niska w porównaniu z całkowitymi kosztami marketingu Grand Theft Auto 6, które mają wynosić 150 mln dolarów.

Do sprawy odnieśli się również przedstawiciele administracji burmistrzyni Miami-Dade County, Danielli Levine Cavy, którzy odrzucają zarzuty dotyczące celowego zaniżenia wartości kontraktu. Jak tłumaczą, opłatę ustalono na podstawie porównania z podobnymi umowami reklamowymi. Podpisane porozumienie obejmuje wyłącznie instalację na dachu hali, a pozostałe elementy kampanii mają zostać uzgodnione w ramach osobnych negocjacji.

Billboard na dachu hali Kaseya Center to jednak niejedyna umowa promocyjna związana z GTA 6 w okolicach Miami. Władze miasta zgodziły się na rozmieszczenie sześciu tymczasowych banerów reklamujących grę, za co mogą otrzymać maksymalnie 1,2 mln dolarów. Jeszcze większe wpływy może przynieść współpraca z Miami Beach, gdzie reklamy mają pojawić się na wyposażeniu punktów usługowych przy plażach. Wartość tej umowy może sięgnąć nawet 4 mln dolarów.

Take-Two Interactive nawiązało również współpracę z drużyną NBA Miami Heat. 18 listopada, dzień przed premierą GTA 6, zespół rozegra mecz ligowy, któremu towarzyszyć będzie oprawa inspirowana Vice City. O dalszej przyszłości kampani rekalmowej GTA 6 w Miami ma zadecydować posiedzenie władz hrabstwa Miami-Dade zaplanowane na 20 października.

Dołącz do dyskusji