Remaster Wiedźmina 3 ściągnął miliony, a The Blood of Dawnwalker miliony zarobił. We wrześniu polskie gry wymiatają na Steamie

Remaster Wiedźmina 3 ściągnął miliony, a The Blood of Dawnwalker miliony zarobił. We wrześniu polskie gry wymiatają na Steamie
Proszę państwa, Gabe Newell kupi sobie dzięki nam nowy jacht.

Wrzesień był iście rekordowy dla Steama (za co można podziękować GTA 6) i polskie gry miały w tym swój spory udział. Według szacunków Alinea Analytics opublikowanych przez Rhysa Elliotta opublikował w swoim newsletterze, platforma Gabe’a Newella zarobiła we wrześniu 1,7 miliarda dolarów. Jest to rekord o 13% lepszy od zeszłorocznego. Trzeci kwartał przyniósł z kolei 5,5 miliarda, zaś od samego początku roku Valve zarobiło 16,5 miliarda.

Wszystkie te liczby są oczywiście szacunkami Alinei, nie oficjalnymi danymi wydawców. Firma chwali się jednak tym, że gdy twórcy Wardogs pochwalili się swoimi trzema milionami, oni szacowali bardzo podobny wynik. No dobrze.

To co jest dla nas najbardziej interesujące, to dane o remasterze Wiedźmina 3. W dniu premiery przez grę dziennie przetoczyło się 2,4 miliona osób na Steamie, PlayStation oraz Xboksie. To dziesięciokrotność średniej z całego roku, a i ta przecież była wyjątkowo przyzwoita jak na grę, która ma ponad dekadę. 48,6% graczy bawiło się na Steamie, 40,4% na PlayStation, a 11% na Xboksie. Te liczby nie wchodzą w polemikę z rekordem, o którym pisaliśmy wcześniej – 120 tysięcy grazy jednocześnie – miara Alinei liczy wszystkich, którzy włączyli grę choćby na chwilę.

Remasterowi udało się sprzedać też samą grę: według szacunków firmy naszą rodzimą grą zainteresowało się 130 tysięcy nowych nabywców na wszystkich trzech platformy. To najlepszy dzienny wynik Wiedźmina 3 od lata 2024 roku, kiedy grę przeceniono do jakichś groszy.

Drugim polskim bohaterem zestawienia jest The Blood of Dawnwalker. Gra zajęła trzecie miejsce wśród płatnych gier na Steamie pod względem przychodów, ustępując tylko Wardogsom i Onimushy. Według Alinei tytuł Rebel Wolves zarobił 26,9 miliona dolarów – a licząc przedsprzedaż, nawet 30,6 miliona przy 535 tysiącach sprzedanych kopii. Co ciekawe, Steam jest dla Dawnwalkera numerem jeden pod względem liczby sprzedanych kopii, ale pod względem zarobionych pieniędzy spada na drugie miejsce – sprzedaż gry na PS5 przyniosła bowiem ok. 40 milionów dolarów.

Wrzesień na Steamie to nie są tylko polskie gry. Wardogs, strzelanka PvP we wczesnym dostępie zarobiła w samym wrześniu 86,9 miliona dolarów. Onimusha: Way of the Sword przyniosła Capcomowi 30,4 miliona. Elegancko sprzedało się też FC 27, Control Resonant oraz How to Fish.

Dołącz do dyskusji