Resident Evil: Netflix zapowiada ekranizację. Głównymi bohaterkami córki Weskera

Resident Evil: Netflix zapowiada ekranizację. Głównymi bohaterkami córki Weskera
Trudno powiedzieć, czy fani będą zadowoleni z fabuły.

Wbrew intencjom słynnej platformy streamingowej powstające „Resident Evil” już od dawna nie jest tajemnicą. O jego istnieniu dowiedzieliśmy się na początku zeszłego roku, ale i sam Netflix całkiem niedawno przypadkiem zdradził informacje o ekranizacji. Nareszcie ktoś stwierdził, że nie ma co dalej ukrywać produkcji przed fanami i serial został oficjalnie zapowiedziany.

Scenarzystą i showrunnerem projektu został Andrew Dabb, znany przede wszystkim z „Supernatural” (w Polsce „Nie z tego świata”). Będzie on również producentem wykonawczym wraz z Robertem Kulzerem i Oliverem Berbenem z Constantin Film, Mary Leah Sutton oraz Bronwen Hughes. Ta ostatnia zajmie się również wyreżyserowaniem dwóch odcinków (Hughes ma na swoim koncie m.in. „The Walking Dead”, „Zadzwoń do Saula” czy „Breaking Bad”).

Na pierwszy sezon „Resident Evil” składać się będzie 8 trwających godzinę części. Fabułę serialu podzielono na dwie linie czasowe: bohaterami pierwszej z nich będą 14-letnie siostry Jade i Billie Wesker, świeżo upieczone mieszkanki Nowego Raccoon City. W opisie czytamy:

Stworzone od podstaw korporacyjne miasto, narzucone im siłą, gdy tylko podrosły, jest w pełnym rozkwicie. Ale im więcej czasu tam spędzają, tym bardziej zdają sobie sprawę, że miasto jest czymś więcej, niż się wydaje, a ich ojciec* może skrywać mroczne sekrety. Sekrety, które mogą zniszczyć świat.

Druga linia przeniesie widzów kilkanaście lat w przyszłość, kiedy:

[…] na Ziemi zostało mniej niż piętnaście milionów ludzi i ponad sześć miliardów potworów – ludzi i zwierząt zarażonych wirusem T. Jade, teraz trzydziestoletnia, walczy o przetrwanie w Nowym Świecie, podczas gdy sekrety przeszłości – dotyczące siostry, ojca i jej samej – nadal ją prześladują.

Brzmi dość… oryginalnie, prawda?

Obsady „Resident Evil”, jak również daty premiery, jeszcze nie ogłoszono.

*Choć jeszcze tego nie potwierdzono, mamy chyba pełne prawo zakładać, że chodzi o dobrze znanego fanom serii Alberta Weskera.

15 odpowiedzi do “Resident Evil: Netflix zapowiada ekranizację. Głównymi bohaterkami córki Weskera”

  1. Może w końcu jakiś dobry serial o zombie bo ostatnio w tej kategorii strasza posucha. Oby nie był gorszy od filmów RE, bo to już będzie ogromne osiągnięcie.

  2. @taz159357 Dokładnie, po tym jak TWD strasznie się stoczył brakuje czegoś na poziomie. Chociaż po Netflixie lepiej za dużo się nie spodziewać bo może wyjść coś dobrego jak i totalna klapa.

  3. homo zombie? XD. czarne zombie? albo azjatyckie? czy zombie mogą być White american male tylko, jeżdżące dobrych czarnoskórych afroamerykanów. tak wiem shitstorm zaraz będzie, ale to netflix to normalka. już się nie odzywam.

  4. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać, Netflix niech sobie da na spokój z nowymi serialami wychodzi ich za dużo przez co tracą na jakości a jedyne dobre adaptacje filmowe gry Resident Evil Degeneracja i Potępienie resztę można sobie darować, wystarczy szajsu z Milla Jovovich więcej dziadostwa nie potrzeba.

  5. Czy to Prima Aprilis? Oni nie mogą tego mówić na poważnie.

  6. Netflix nie może „popsuć” fabuły Resident Evil, bo Capcom zdążył już zaliczyć w tej kwestii dno absolutne za sprawą 5 i (zwłaszcza) 6 części gry. Szczęśliwie ktoś tam w kierownictwie w końcu zauważył, że seria leży przygnieciona lawiną absurdów i postanowił zacząć ją spod niej wygrzebywać, ale to proces, który potrwa.

  7. Może się udać jeśli dobiorą odpowiednią obsadę.

  8. @gamingman21 Burza już była przy okazji RE5. Jak to możliwe, że w afrykańskim kraju zombie są tylko czarne, a zabija ich białas? Oj działo się. Dlatego dodano też białe zombie

  9. @gamingman21No lepiej się nie odzywaj bo takich bzdur to ja dawno nie czytałem.

  10. jak będzie DC Douglas to nie ma się o co martwić

  11. to wszystko był sarkazm i stwierdzenie faktu że netflix i hbo wszędzie potrafi wsadzić i czarnych, gejów i lesbijki, nawet tam gdzie nie pasują. no ale w tekście pisanym w Internecie to tylko bzdury można wyczytać prawda?

  12. Fallschirmjager 29 sierpnia 2020 o 20:16

    Cuties się kłania. Dobrze, że nie płacę za ten syf.

  13. Czy to jest jakiś żart? „When the Wesker kids move to New Raccoon City, the secrets they uncover might just be the end of everything” Mieli odbudować fabułę gry a nie dalej robić z tego g.

  14. O nie, kolejna adaptacja netflixa. Co tym razem ? Zombie zakazone trans virusem zmieniaja plec na zyczenie ? |Ada jako murzynka, czy moze Chris ? Jak nie bedzie tej aktorki co grala w filmach, to juz mozecie byc pewni, ze to gniot.

  15. Ciekawe, jaką ideologiczną lewicową bzdurę wsadzi tu Netflix? W zasadzie każda ich produkcja zawiera jakiś radykalny idiotyzm. Jedna z sióstr jest tak naprawdę facetem, który identyfikuje się jako kobieta? Przynajmniej jedna będzie lesbijką? Jedna będzie czarna, druga biała (i okaże się wstrętną rasistką – i mamy mroczny sekret rodziny xD ). Może Netflix da motyw kazirodztwa? Dla nich takie debilizmy to normalka.

Skomentuj Dantes Anuluj pisanie odpowiedzi