10.07.2014
Często komentowane 27 Komentarze

Risen 3: Władcy tytanów – Kilka minut gameplayu zza zachodniej granicy [WIDEO]

Risen 3: Władcy tytanów – Kilka minut gameplayu zza zachodniej granicy [WIDEO]
Do premiery Risen 3: Władcy tytanów pozostało już niewiele czasu - gra pojawi się 15 sierpnia. Aby osłodzić sobie oczekiwanie, możecie obejrzeć nowy, trwający nieco ponad siedem minut gameplay opublikowany przez redakcję niemieckiego magazynu PC Games. Wada? Filmik jest - co chyba nie dziwi - w języku Goethego.

Nowy gameplay z Risen 3: Władcy tytanów:

27 odpowiedzi do “Risen 3: Władcy tytanów – Kilka minut gameplayu zza zachodniej granicy [WIDEO]”

  1. Dla mnie gra roku, nie mogę się doczekać, pięknie to wygląda.

  2. Graficznie wygląda lepiej od DA 3.

  3. Nie wygląda to zbyt dobrze – pod względem mechaniki rozgrywki, czy chociażby grafiki – ot, ulepszona wersja Risen 2… Tylko szczerze, czy potrzebuję czegoś więcej?|Grafika mi odpowiada (tym bardziej że spełniam rekomendowane wymagania), a niektóre postacie wyglądają świetnie! Byle tylko ulepszyli wszystko to, co w drugiej części było słabe, a dostaniemy wtedy ciekawy tytuł 🙂 | |No i czy dobrze zrozumiałem? Naszym kompanem będzie duch Mendozy? 😀

  4. Jeśli to uważacie za piękne, i „ładniejsze” od Dragon Age’a Inquisition, to wypadałoby czasem odwiedzić okulistę :f Gra wygląda dobrze, ale daleko jej do tego co zaprezentował Wiedźmin czy Dragon Age.

  5. Grafika może lepsza jak w 2, mechanika drewniana jak we wszystkich grach PB, ale czy komuś to przeszkadza? Bo mnie nie i nigdy nie przeszkadzało.

  6. Raczej to jest Risen 2.5. Widać że walka ssie równie jak w R2

  7. to mi sie wlasnie w PB podoba. Male studio, gierki od nich niegdy nie maja na celu podbicia swiata (z czego si ebardzo ciesze) ale trzymaja od lat dobrze znany klimat. Po prostu robia swoje. Jasne ze sterowanie i grafika ssie a i tak mam kupe frajdy z grania. Dla mnie to mogliby sie jeszcze cofnac i walnac remake gothicow chocby na silniku risena 1.

  8. Ten język… Jakby się cały czas bluzgali.

  9. Mi tam się podoba graficznie, nie jest super pięknie ale to nawet dobrze. Nie trzeba mieć super komputera a gra i tak wygląda ładnie i mimo wszystko łatwiej będzie się wczuć w klimat niż po drastycznej zmianie grafiki względem 1 i 2 części. Taki miałem problem z wiedźminem gdzie 1 i 2 to dwie różne gry i trochę historia dla mnie na tym straciła. A risen ładnie trzyma się wytyczonych w jedynce standardów. Jak dla mnie duży plus za takie coś.

  10. @szymon1944 Podobnie mam m.in. z trylogią Mass Effect. Każda część nie różni się aż tak drastycznie od poprzedniej (przykład – Gothic 1/2 a Gothic 3), co baardzo sprzyja zachowaniu klimatu i wczuciu się w niego.|A wiele twórców na siłę wciska z części serii na część nowy poziom graficzny wciskając wszystkim kit, że to ma na celu zwiększenie immersji… Może to i czasem dobrze wychodzi, ale jeśli ta sama postać (np. główny bohater) wygląda z części na część inaczej to coś w tym jest.

  11. Tak czy inaczej też cieszę się, że PB nie podchodzi w obecnej chwili do R3 w sposób np. taki: „wyszły next-geny, więc zrobimy grę z grafiką taką, że wszystkim szczęka opadnie!” A wtedy taka gra działałaby przyzwoicie tylko „nowobogackim” i posiadaczom właśnie next-genów.|Szacun dla PB za trzymanie się PC 🙂

  12. Ten język budzi we mnie złość|(kamienie na szaniec)

  13. Piękny język. Szkoda, że go nie posiadłem. Co do Risena, trochę się obawiam.

  14. internetowyfighter 10 lipca 2014 o 18:48

    Miałem mieszane uczucia co do Risena 3 i nie wiedziałem czy będzie udany. Teraz jestem pewien, że będzie super. Zamawiam preordera.

  15. Fajnie się to ogląda, mam nadzieję, że równie fajnie będzie się grało:)

  16. @velvetekk: A co ze skakaniem? 😀 Bo skakanie w grach PB było zawsze żałosne i przezabawne jednocześnie 🙂

  17. @Wally1510 skakanie było przezabawne szczególnie po wyuczeniu się akobatyki

  18. @richter5|Tylko wiesz, zobacz sobie grafikę G1,2 a 3. Nie możliwe by było wydanie G3 w tak dużym świecie z grafiką G1/2 🙂 Wyglądało by to po prostu źle, zwłaszcza po tak długim czasie pomiędzy wydaniem 2 a 3. Tutaj ten skok był zrozumiały.

  19. KiciusMorderca 11 lipca 2014 o 00:02

    Cóż, rozwój postaci prawie jak z R2, grafika poprawiona, ale wciąż ten sam styl, połączenie magi z bronią czarnoprochową to zdecydowane pozytywy, przynajmniej dla mnie. Gorzej z animacjami i sztywną walką, że o dobywaniu broni nie wspomnę. Hitem roku nie będzie, nie ma się co łudzić, ale powinna raczej dobrze się przyjąć, zwłaszcza u tych którym podobała się dwójka.

  20. Niestety (przynajmniej dla mnie) nie będzie polskiego dubbingu w R2 mi się podobał. Mam chociaż nadzieję że po angielsku będzie to brzmiało dobrze.

  21. Wygląda świetnie chyba najlepszy RPG jaki wyjdzie w najbliższym czasie (według mnie)

  22. No no będzie się grauo;)

  23. @szymon1944 Chodzi mi o to, że tam nastąpiła zmiana właściwie wszystkiego. Żadna postać (choć mam tu na myśli głównie głównego bohatera i jego towarzyszy) nie wygląda nawet podobnie do tych z poprzednich części.|Ale nie będę już marudził 😛 Jak dla mnie G3 to największa i najbardziej „wsysająca” część 🙂

  24. HarryCallahan 11 lipca 2014 o 15:22

    Dla mnie Gothic 3 pod względem oprawy i klimatu dawał radę i miał to „coś” co poprzedniczki. Tzn. wizualnie pomimo zmian wciąż czuło się, że to Gothic. Szkoda tylko, że optymalizacja była po prostu fatalna. Problemem samej gry była natomiast chęć konkurowania z Elder Scrolls stąd duży otwarty świat i całkiem spora swoboda działania (to oczywiście na plus). Niestety ucierpiała na tym fabuła, która w dwóch pierwszych częściach była największym atutem. Do tego te powtarzające się twarze, kupa błędów, średnia

  25. HarryCallahan 11 lipca 2014 o 15:27

    mechanika walki (czy raczej słaba, bo średnia to była dopiero po fanowskim patchu) i mimo wszystkim nie czuło się takiego ogromu otaczającego świata jak w Oblivionie. pamiętam, ze gra przez fanów serii bła przyjęta raczej średnio. Mi się mimo wszystko podobała, ale za każdym razem blokowałem się na dziesiątkach niezwiązanych ze sobą pobocznych zadań porzucając fabułę i nigdy tej gry nie ukończyłem. Obliviona zresztą też, z tym że tam była to kwestia bardziej techniczna (tragiczne scallowanie, przez które

  26. HarryCallahan 11 lipca 2014 o 15:29

    podjęcie głównego wątku po kilkudziesięciu godzinach wykonywania zadań pobocznych prowadziło do spawnowania się takiej ilości przeciwników w otchłani, że nie tylko gra zaczynała ciąć na silnym sprzęcie, ale po prostu było ciężko pokonać te potwory, zwłaszcza gdy nasi pobratymcy padali jak muchy – bo o dziwo oni się nie scallowali)

  27. UV z gry online pisał że brań dystansowa daje taką przewagę że praktycznie nie ma co robić… Mam nadzieję że to nie jest prawda albo że to naprawią :/

Skomentuj richter5 Anuluj pisanie odpowiedzi