Przed chwilą

Roblox normalizuje AI wśród najmłodszych. Nowa funkcja pozwala tworzyć grywalne projekty wewnątrz aplikacji

Roblox normalizuje AI wśród najmłodszych. Nowa funkcja pozwala tworzyć grywalne projekty wewnątrz aplikacji
Po co komu umiejętności, skoro można mieć AI?

Roblox jest lub był rajem dla „pikselowych pedofili”, jak twierdziły niedawne, głośne pozwy. Platforma jest nieustannie szalenie popularna wśród najmłodszych i, podobnie jak z innymi popularnymi produktami dla dzieci, w ogromnym stopniu wpływa na ich rozwój. Skoro dzieciaki lat 90. nie stały się w większości żądnymi krwi mordercami, to chyba można delikatnie założyć, że Roblox także nie będzie miał aż tak destrukcyjnego wpływu.

Niemniej wprowadzane regulacje to ciągle zbyt mało, bo mówimy tu o platformie z zasięgami większymi niż Steam, PlayStation oraz Fortnite razem wzięte. Nie można więc bagatelizować wpływu Robloksa na najmłodszych i to, jak będą postrzegać świat, a w szczególności jego obecnie kontrowersyjne elementy. Jednym z najbardziej oczywistych przykładów jest wykorzystanie sztucznej inteligencji – Roblox bardzo chętnie wyciąga ręce po tę technologię, przekazując ją właśnie w ręce dzieci. Nowa funkcja nazwana Build pozwala robić dokładnie to, co sugeruje tytuł – budować działające prototypy gier wideo za pomocą tekstowych promptów. Działa to trochę podobnie do Project Genie 3 zaprezentowanego na początku roku przez Google. David Baszucki, aktualny CEO Roblox Corporation widzi w tym rewolucję:

Przez 20 lat Roblox wykonuje misję usuwania limitów tego, czym jest i czym może być gaming. Dziś wprowadzamy Build, czyli możliwość stworzenia gry wewnątrz Robloksa przez każdego tylko z pomocą własnego telefonu. Rozszerzamy też wdrażanie narzędzi opartych na AI dla developerów na każdym poziomie. Robimy to z jednego powodu: świat potrzebuje więcej zabawy.

David Baszucki, CEO Roblox Corporation

Niewątpliwie jest to obniżanie pewnej poprzeczki, tylko należy spytać o jedno: czy to akurat ta, którą rzeczywiście powinno się obniżać? Łatwiejszy dostęp do treści tworzonych w ten sposób i jeszcze bardziej powszechna możliwość ich produkowania będzie dalej normalizować to, z czym większość odbiorców stara się walczyć. Jeśli najmłodsi będą przyzwyczajani do obcowania z tzw. slopem AI, to w przyszłości łatwiej im będzie go zaakceptować w innych dziedzinach życia.

Teoretycznie „gry” stworzone przy pomocy Builda będą poddawane tej samej weryfikacji przez użytkowników, co pozostałe produkcje. Można więc uznać, że jeśli dzieciaki nie będą po nie sięgały, to takie dziełka szybko zostaną zakopane pod ogromną nadprodukcją innych projektów. Jednocześnie obniżenie progu wejścia dla twórców, a nie tylko konsumentów platformy doprowadzi do jeszcze większego jej rozrostu, więc od strony biznesowej to bardzo dobre posunięcie. Z perspektywy fana gier wideo już i tak zmartwionego obecnym stanem branży – nie jestem pewien.

Skomentuj