5
18.01.2024, 17:15Lektura na 2 minuty

Rosja sięga po dane internautów. Wszystkie

Cenzury i nadzoru u spadkobierców ZSRR ciąg dalszy. Tym razem pod lupę rosyjskiej Federalnej Służby ds. Nadzoru w Sferze Łączności, Technologii Informacyjnych i Komunikacji Masowej trafili dostawcy internetu, którzy wedle nowego prawa mają przekazywać państwu… cóż, chyba wszystko.

Roskomnadzor, bo tak nazywa się w skrócie rzeczona agencja rządowa, założona, mówiąc nawiasem, przez Dmitrija Miedwiediewa, w praktyce jest urzędem cenzorskim. Jak widać, o nieograniczonym apetycie na dane.


Koniec wolności

Oczywiście nie tylko w Rosji każdy dostawca internetu musi działać w granicach prawa i gdy są ku temu przesłanki, udostępniać dane identyfikujące poszczególnych abonentów. Różnica między Rosją a bardziej szanującymi swych obywateli innymi krajami jest jednak taka, że reżim Putina… chce mieć swego rodzaju mapę użytkowników.

W świetle projektu zarządzenia opublikowanego na rządowym portalu, dostawcy Internetu będą zobowiązani do udostępniania informacji o użytkownikach, ich adresach sieciowych, a także danych lokalizacyjnych w postaci adresu lub zestawu współrzędnych. W ten sposób powstanie baza danych, w której będą wszyscy rosyjscy użytkownicy sieci – wraz z adresami IP oraz danymi dot. miejsca ich przebywania.


Baza danych będzie regularnie aktualizowana. Operatorzy sieci i właściciele zasobów będą mogli wykorzystać dane do automatycznego tworzenia prawidłowych list kontroli dostępu. Stworzenie bazy danych umożliwi nam zrównanie cyfrowej granicy kraju z jego fizyczną granicą.


Roskomnadzor

Stworzona w ten sposób mapa będzie oczywiście mogła zostać wykorzystana np. do prowadzenia dochodzeń lub konfiskaty sprzętu, gdy takowy zostanie użyty do stworzenia niezgodnego z prawem wpisu. Dysponując wymienionymi informacjami, nic nie będzie stało na przeszkodzie, żeby kogoś, kogo aktywność w sieci budzi podejrzenia, wyśledzić i zidentyfikować po adresie IP wręcz od ręki – a przynajmniej znacząco zawęzić obszar poszukiwań, np. do jednego domu czy rodziny. To również kolejny krok, którego celem jest dalsze izolowanie rosyjskiej sieci od globalnego internetu, po zablokowaniu niektórych aplikacji czy sieci VPN.

Fot. Pexels


Czytaj dalej

Redaktor
Grzegorz „Krigor” Karaś

Gdyby mnie ktoś zapytał, ile pracuję w CD-Action, to szczerze mówiąc, nie potrafiłbym odpowiedzieć. Zacząłem na początku studiów i... tak już zostało. Teraz prowadzę działy sprzętowe właśnie w CD-Action oraz w PC Formacie. Poza tym dużo gram: w pracy i dla przyjemności – co cały czas na szczęście sprowadza się do tego samego. Głównie strzelam i cisnę w gry akcji – sieciowo i w singlu. Nie pogardzę też bijatyką, szczególnie jeśli w nazwie ma literki MK, a także rolplejem – czy to tradycyjnym, czy takim bardziej nastawionym na akcję.

Profil
Wpisów575

Obserwujących23

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze