Serialowy „Assassin’s Creed” będzie jak wehikuł czasu. Netflix stawia na wiarygodność historyczną

Serialowy „Assassin’s Creed” będzie jak wehikuł czasu. Netflix stawia na wiarygodność historyczną
Mroczny Rzym, brutalny cesarz i asasyni.

Filmowy „Assassin’s Creed” z 2016 roku zawiódł oczekiwania, ale Netflix jest zdeterminowany, by naprawić błędy poprzedników. Aktorska adaptacja przeniesie nas do bezlitosnego Rzymu z czasów Nerona, a gwiazdy produkcji z ekscytacją zapowiadają wierność historyczną, która ma zadowolić nawet najbardziej wymagających fanów gier Ubisoftu.

Choć większość szczegółów fabuły trzymana jest w tajemnicy, wiadomo już, że akcja w serialowym „Assassin’s Creedzie” rozegra się w 64 roku n.e. w Rzymie, za czasów bezwzględnych rządów cesarza Nerona. Zdjęcia do produkcji wystartowały w marcu.

W wywiadzie dla serwisu ScreenRant Mirren Mack, zapytana o kulisy pracy nad serialem, przyznała, że jest „przerażona” możliwością zdradzenia zbyt wielu szczegółów. Potwierdziła jednak, że zdjęcia w Rzymie wciąż trwają i nie kryła zachwytu nad pięknem miasta oraz dbałością o detale. Co więcej, aktorka porównała pracę na planie do „wejścia do wehikułu czasu” i gorąco pochwaliła ekipę Netfliksa za nadzwyczajny trud włożony w oddanie ducha gry oraz realiów historycznych:

Mam ogromny podziw dla każdego twórcy, który potrafi sprawić, że po prostu patrzysz na coś i wierzysz, że znalazłeś się w innej epoce. To niesamowite.

Za stworzenie nowej adaptacji odpowiada doświadczony duet twórców Roberto Patino („Westworld”) oraz David Wiener („Halo”), którym udało się zgromadzić naprawdę szeroką i różnorodną obsadę. Na ekranie, obok Mirren Mack, pojawią się m.in. Toby Wallace („Euforia”), Noomi Rapace („Millennium”), Lola Petticrew („Nic nie mów”), Zachary Hart („Wiedźmin: Rodowód krwi”) oraz Tanzyn Crawford („Małe wielkie historie”).

Na serialowym „Assassin’s Creedzie” ciąży ogromna presja. Produkcja znajdowała się w fazie rozwoju od 2020 roku (w planach są również wersje animowane oraz anime). Wpadka kinowego filmu z 2016 roku sprawiła, że fani podchodzą do aktorskich adaptacji tej marki z dużą rezerwą. Dodatkowo nie pomaga fakt, że złota era ekranizacji gier wideo wywindowała oczekiwania widzów na niespotykany dotąd poziom. 

Netflix ma na koncie ogromne sukcesy w dziedzinie animacji („Arcane”, „Castlevania”, „Devil May Cry”, „Cyberpunk: Edgerunners”), podczas gdy konkurencyjne Prime Video udowodniło niedawno, że można stworzyć genialną, aktorską adaptację gry, co pokazał gigantyczny sukces serialu „Fallout”. Wypowiedzi Mirren Mack dają jednak nadzieję, że mroczny i immersyjny świat asasynów z czasów Cesarstwa Rzymskiego spełni pokładane w nim nadzieje.

2 odpowiedzi do “Serialowy „Assassin’s Creed” będzie jak wehikuł czasu. Netflix stawia na wiarygodność historyczną”

  1. „Netflix stawia na wiarygodność historyczną”

    XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

  2. Zdaje mi sie, ale ta seria bazuje na jakiejs starozytnej rasie i jej artefaktach a kazda historyczna postac przekreca po swojemu i dodaje jej przynaleznosc do jednej badz drugiej zmyslonej frakcji? Jak ktos gral w Assassiny dla realizmy historycznego to wspolczuje wypaczenia tegoz, jak ktos z tego powodu planowal siadac do serialu to bedzie tez God of War ktory bedzie mial podobny poziom realizmu historycznego wiec warto oba obejrzec 😀

Skomentuj