17.12.2019
Często komentowane 13 Komentarze

Shroud stracił po przeprowadzce na Mixer 85% widzów w USA

Shroud stracił po przeprowadzce na Mixer 85% widzów w USA
Wyniki Ninjy również nie napawają optymizmem, jednak on sam wciąż chwali sobie platformę Microsoftu.

Streaming z roku na rok staje się coraz bardziej dochodowym biznesem i nic dziwnego, że niejeden ma na niego chrapkę. Zdecydowanie największym apetytem pochwalić się może Microsoft, który od kilku miesięcy przeprowadza pełnoprawną ofensywę ze swoim Mixerem. Pozyskanie Tylera Blevinsa, znanego lepiej jako Ninja, mogło wydawać się strzałem w dziesiątkę – w końcu kto jak kto, ale najpopularniejszy streamer świata powinien pomóc rozkręcić interes.

W pierwszej chwili zdawało się, że wszystko poszło zgodnie z planem – Ninja przebił barierę 2 milionów obserwujących go na platformie osób, a twórcy zaczęli coraz chętniej porzucać Twitcha na rzecz Mixera. Dość szybko jednak zdano sobie sprawę, że niekoniecznie pociąga to za sobą wzrost popularności wśród widzów – gdy liczba godzin streamowanej rozgrywki wzrosła wg StreamLabs o 188%, czas oglądanych transmisji spadł o 10%.

W tym kontekście pozyskany na wyłączność Michaela Grzesieka, czyli Shroud (notabene zwycięzca ostatniego The Game Awards), mógł wcale Microsoftowi nie pomóc. Jak wynika z raportu StreamMetrics, kanadyjski streamer zgromadził wokół siebie na Twitchu 718 tysięcy widzów ze Stanów (dane z października). Jest to publika o 1,62 razy większa niż suma wszystkich amerykańskich użytkowników Mixera. Miesiąc później na nowej platformie mógł pochwalić się „tylko” 231 tysiącami unikalnych oglądających – jest to spadek o aż 85%. Jednocześnie – co chyba najistotniejsze – przyciągnął do strony 127 tysięcy niekorzystających wcześniej z niej osób.

Mający ponad 2,5 miliona widzów Ninja także mierzy się z sporo niższą oglądalnością niż w czasach jego aktywności na Twitchu. Streamer jest tego świadomy i… nieprzesadnie się tym jednak przejmuje. W wideo sprzed kilku dni komentował tę sytuację, zwracając uwagę na to, że nie musi się już tym w końcu przejmować. Jak stwierdził, może w końcu cieszyć się tym, co robi, wziąć wakacje, nie myśleć o reklamach czy liczbie subskrypcji.

Dużo lepsze warunki pracy na Mixerze z pewnością są więc niezwykle atrakcyjne dla największych streamerów – pytanie, jak długo Microsoft będzie miał ochotę finansować to przedsięwzięcie. W końcu nie są to małe pieniądze, a widzów nie przebywa w tempie mogącym uzasadnić inwestycje.

13 odpowiedzi do “Shroud stracił po przeprowadzce na Mixer 85% widzów w USA”

  1. Wyniki Ninjy również nie napawają optymizmem, jednak on sam wciąż stawia wyżej platformę Microsoftu.

  2. Wow no niesamowite jakiś zagraniczny dzieciak którego wogóle nie kojarzę jak i większość Polaków pewnie też stracił widzów, no poprostu news roku wszechświata k***a jego mać XD

  3. Newsy są nie tylko by informować, ale też by zwrócić uwagę.|Poza tym jeżeli nie interesują cię streamerzy to czemu czytasz o nich wiadomość?

  4. @pawel0482 a innych akurat ciekawi jak rozwija się platforma Microsoftu. Nie interesuje Cie temat to nie klikaj w linka.

  5. @pawel0482 Wiesz, że to jest portal o grach i tematach okołogrowych, a nie twoje osobiste „piszcie o tym, co mnie interere”?

  6. Ja tam akurat cieszę się, że Ninjy na twitchu już nie ma bo powodował lagowanie całej platformy, podobnie jak masa innych „grubych ryb”, których fenomenu nie rozumiem. Tym dalej od Twitcha, tym mniej lagów, więc ja się cieszę 🙂 Zresztą nisza po nich szybko zostanie wypełniona bo streamerów z potencjałem nie brakuje, nawet w Polsce. No i nie zapominajmy jeszcze o Facebooku, który też wykasza streamerów z Twitcha.

  7. Szrouda ludzie oglądają ze względu na CSGO z którego zasłynął, a turnieje CSGO to jedne z najczęściej oglądanych iwentów na Twitchu i tego nic nie jest w stanie ruszyć. Były podejmowane próby przez FB, YT z wykupowaniem wyłączności na niektóre turnieje, ale ludzie i tak woleli oglądać po rusku na Twitchu niż oficjalne strimy na FB w języku angielskim. Teraz widać po tym spadku, że ludzie oglądali go bardziej z przyzwyczajenia niż samej treści. Ja nawet nie zauważyłem, że zniknął z platformy, exdee.

  8. uwielbiam takie komentarze – nie znam więc nikt inny nie ma prawa znać i się tym interesować lol iksde hehe beka, akurat news dotyczy nie samej osoby shrouda i ninjy a tego jak radzi sobie konkurencyjna platforma streamingowa, która jak by nie patrzeć JEST WAŻNA w świecie gier choćby ze względu na transmisje e-sportowe i inne wydarzenia. (np. jakiś czas temu prezentacja gameplayu Dying Light 2 na twitchu)

  9. skurczybyczek666 17 grudnia 2019 o 13:22

    @Witold:|”pozyskany na” – „pozyskanie”.

  10. Zdziwiłbym się gdyby nie chwalił, ninja to dzieciak ktory lubi to, na czym obecnie jest – a nie jest na tym, co lubi. Zresztą ogladały go tylko dzieciaki, jak ktoś widział sylwestra którego próbował „prowadzić” i trafił na dorosłych ludzi od ktorych dostał ligmy, to wie o czym mówię :

  11. Szanuje każdego przechodzącego z twitcha na inne platformy. Amazon już za dużo monopolu ma, i w dupach im sie przewraca. Mam nadzieje że Youtube też kiedyś dostanie taką konkurencję jaką ma Twitch.

  12. Ninja jest zadowolony (z wypłaty od MS) i chwali się Mixerem. Kto by nie był ?

  13. @cali dokładnie, dostał sporo kasy, nie musi się przejmować, że moda na niego przeminie, spadnie liczba widzów i zarobki się zmniejszą. Na nowej platformie niezależnie, czy ogląda go 100k osób, czy 10 osób pieniądze są. Nie trzeba się wysilać, można na odwal się zrobić jakąś minimalną napisaną w kontrakcie liczbę godzin i olać sprawę.

Skomentuj Bluearga Anuluj pisanie odpowiedzi