13.03.2013
Często komentowane 80 Komentarze

SimCity: Wprowadzenie trybu offline niemożliwe? „To nieprawda”

SimCity: Wprowadzenie trybu offline niemożliwe? „To nieprawda”
Po premierowych problemach z serwerami SimCity na EA i studio Maxis posypały się gromy ze strony graczy, którzy domagają się dodania opcji zabawy offline (powstała nawet stosowna petycja). Developerzy twierdzą jednak, że jest to niemożliwe, ponieważ wymagałaby to wdrożenia "zaawansowanej inżynierii". Czy na pewno? Według nieoficjalnych doniesień tłumaczenia twórców gry są, delikatnie mówiąc, niezgodne z prawdą.

Według oficjalnego stanowiska studia Maxis dodanie do SimCity opcji pozwalającej grać bez potrzeby posiadanai aktywnego łącza internetowego jest niemożliwe. A to dlatego, że ponoć operacje związane z symulacją wszystkich elementów wpływających na funkcjonowanie miast odbywa się po stronie serwera. Zmiana tego wymagałaby sporych nakładów prac inżynieryjnych. Inaczej twierdzi informator serwisu Rock, Paper, Shotgun.

Pragnący zachować anonimowość pracownik studia Maxis, który rzekomo pracował bezpośrednio nad SimCity twierdzi, że tłumaczenia developerów są dalekie od prawdy. Serwery tylko odczytują dane wysyłane przez graczy, reszta odbywa się natomiast… na komputerze użytkownika.

Jak mówi informator:

Serwery nie przeprowadzają żadnych obliczeń symulujących miasto, w którym grasz. Zajmują się przesyłaniem różnego rodzaju wiadomości pomiędzy graczami, a metropoliami. Przechowują też w „chmurze” zapisane stany rozgrywki, współpracują z Originem, itd. Ale sama gra? Z nią nie robią nic. Nie mam pojęcia, dlaczego twierdzą inaczej. Możliwe, że Bradshaw [szefowa Maxis] czegoś nie zrozumiała albo została wprowadzona w błąd. […] Udostępnienie ograniczonej wersji „singlowej” bez tych wszystkich rzeczy związanych z regionami nie wymaga dużego nakładu pracy.

Informator dodaje, że serwery nie weryfikują na bieżąco naszych poczynań. Dane wysyłane przez nas trafiają na zewnętrzną maszynę, a potem przechodzą do długiej kolejki skąd po pewnym czasie przesyłane są do drugiego serwera generującego dla nas stosowną odpowiedź i aktualny status. Dlatego trzeba na nie poczekać nawet kilka minut. W związku z tym właśnie zrezygnowano z opcji korzystania z kodów w trakcie rozgrywki rankingowej – wiadomości przez nie wytwarzane zapchałyby sieć SimCity. Nie oznacza to jednak – jak podkreśla anonimowy pracownik Maxisa – że nie da się wprowadzić trybu offline.

Słowa te zdają się potwierdzać testy przeprowadzone przez serwis Kotaku. Jeden z jego redaktorów przerwał w czasie rozgrywki połączenie z internetem. Ku jego zaskoczeniu mógł grać swobodnie przez 19 minut, po czym pojawił się komunikat o braku dostępu do sieci. W tym czasie dziennikarz nie tylko rozbudowywał swoje miasto, ale dostawał też komunikaty od burmistrzów sąsiednich metropolii , uzyczył im rownież kilka śmieciarek. Bez najmniejszych kłopotów. Redaktor Kotaku odkrył także, że choć bawił się na amerykańskim serwerze, plik SimCity.exe podłączony był do numeru IP wskazującego na serwery Amazonu… w Irlandii.

Czy to ostateczny dowód, że EA wraz ze studiem Maxis kłamało w sprawie trybu offline?

80 odpowiedzi do “SimCity: Wprowadzenie trybu offline niemożliwe? „To nieprawda””

  1. @TruthDefender|Ale czy ktoś każe EA wydawać pieniądze w inny sposób niż to robią? Masz rację, EA ma święte prawo robić z marką co chce. Ale też ja mogę to krytykować ponieważ dotyczy mnie to w pewien sposób jako konsumenta. Nie chcę aby inne firmy poszły śladami EA. Jasne, najlepiej głosować portfelem (i tak też uczyniłem). Przykład z Porsche trochę nietrafiony. Nie obchodzi mnie co kto robi ze swoim samochodem, tak samo jak nie obchodzi mnie co kto robi ze swoją kopią SimCity.

  2. @TruthDefender|Poza tym dlaczego uważasz, że krytyka jest równoznaczna z brakiem szacunku? Mówisz, że mamy kapitalizm (FYI, daleko nam do tego). Więc dlaczego odbierasz niejako prawo innym krytykowania tego co im się nie podoba? Nie każę komuś wydawać pieniędzy w inny sposób niż to robi. Ale jako konsument mam prawo zgłosić swój sprzeciw i proszę nie odbierać mi tego prawa argumentując to brakiem szacunku. Szanuję EA, ale nie podoba mi się to co robią (mówię to jako konsument a nie ich „sąsiad”).

  3. TruthDefender 13 marca 2013 o 13:49

    Nie no jasne, masz prawo krytykować. Jak najbardziej. Robisz to kulturalnie, nie obrażając chyba nikogo. Mamy wolność słowa. Ja tylko chciałem powiedzieć, że ta krytyka chyba trochę nie ma sensu. Nie wydaje mi się by coś udało się tak zdziałać. I to tyle. Skoro EA nie ma problemów finansowych oznacza to, że ich sposób na funkcjonowanie firmy się sprawdza i raczej korzystając z praw własnościowych nic nie zmienią. Przynajmniej tak mi podpowiada logika.

  4. Pewnie chcieli wprowadzić dobre DRM, mówić że usunięcie go będzie prawie niemożliwe, a potem żeby zdobyć dodatkowe dobre opinie powiedzieć: „Macie tryb offline, bardzo męczyliśmy się żeby go wprowadzić, ale dla was zrobimy wszystko”

  5. DLC- offline play

  6. @Pivot18 no tak, powiedzą pewnie, że jest to bardzo trudne. Potem „Uff, jak się natrudziliśmy by zrobić ten tryb offline. To za naszą ciężką pracę zapłacicie 20€” hehe. Dla mnie byłaby to tylko czysta zagrywka, mówiąc jak niby jest(a jak naprawdę nie jest), by potem zrobić coś nie wymagającego większego wysiłku by mówić, że jakie to ciężkie było.

  7. Jak się nie da, wystarczy poczekać na skidrowa.

  8. Damage control

  9. @Dabrus|Żadna inna firma nie pójdzie śladami EA. Bo to EA poszło śladami Valve? Czemu ludzie narzekają na granie online jak już ok kilku lat mają steam na kompie?!

  10. Ogólnie spory zawód z SimCity a tym… 149 zł mogłem spożytkować na inną grę. Ale następny raz juz się nie dam nabrać, o nie!!

  11. Steam nie wymusza podłączenia z internetem podczas rozgrywki.

  12. @yanuszek tylko z Steamem jest tak, wystarczy że raz się zalogujesz i już możesz grać później offline.

  13. @FTRski1|oczywiscie ze wymusza|zeby miec odplana gre musisz miec odpalonego steama, a zeby miec odpalonego steama musisz byc podlaczony do neta|przynajmniej tak jest dla sporej ilosic gier, niektore mozna odpalic po prostu przez ich exe

  14. BF3 też wymaga ciągłego połączenia z origin i jakoś nie marudzą ludzie.

  15. TruthDefender 13 marca 2013 o 16:56

    Niestety taka prawda, że od Steama się zaczęło. Half Life 2 był pierwszą dużą grą wymagająca neta choć była tylko dla singla. I wtedy już były pierwsze prostesty ludzi którzy jak dziś widać słusznie mieli rację, że nie doprowadzi to do niczego dobrego.

  16. No chyba większość ludzi, którzy włączają BF3 chcą pograć na multi, czyż nie? A SimCity to taka gierka, w którą powinno grać się tylko na singlu, a tryb multi jest tylko przykrywką.

  17. @slocik i boggoo wystarczy że zaloguje się (choćby tydzień wcześniej i wejdę w tryb offline) i mogę grać bez neta ile będę chciał

  18. Majster1942 13 marca 2013 o 17:14

    @truthdefender steam wymaga połączenia tylko aby dodać grę(aktywacja), grać offline możesz w każdą produkcję (tryb single player/lan), simcity musisz mieć połączenie 24/7 by grać, valve rlz a EA games i ubisoft oby szybko upadły życzę im

  19. TruthDefender 13 marca 2013 o 17:22

    Widzicie, tak teraz mówicie. A kiedyś dla ludzi to nie była „tylko aktywacja” tylko AŻ wymaganie neta dla zainstalowania i pogrania w singla HL2. Teraz też jest AŻ stałe wymaganie neta do gry w singla, a za parę lat będzie to niczym wielkim. Z kolei pojawią się nowe problemy, np. sieciowe przypisywanie gry do hardware’u. I będziecie mówić: ale Origin tylko wymaga cały czas neta, a tutaj na platformie XXX wymagają przypisania do hardware’u!!! Życzę im szybkiego upadku! Ech cholera jak jak kocham być cynikiem

  20. gargamel9000 13 marca 2013 o 17:23

    Piraci już pewnie zrobili dobrą, grywalną wersję tej gry. Za darmo i bez wymówek.

  21. @Majster1942|Tylko wcześniej musisz przejść w tryb offline. Jak tego nie zrobisz, tylko niespodziewanie odłączy Ci internet i będziesz wtedy chciał zagrać to też się nie da, wywali błąd, że wymagane jest przejście Steam w tryb offline, a w ten tryb – paradoksalnie – da się tylko przejść będąc online 😀

  22. Ale to przepraszam, dalej nie widzę różnicy miedzy steamem a Originem. Jak Valve będzie chciało zamknąć serwery bo im się nie opłaca (albo Activi$ion nie będzie chciało wspierać starego CoDa)? To co za różnica?

  23. Ludzie, we wszystkie gry od Valve (TF2, CS, Dota) można grać na tzw. „steam off” – po włączeniu gry wyłączasz steam. Serwer nadal wie kim jesteś, ale gracze nie mogą sprawdzić z kim grają.

  24. @yanuszek |Ale tu nie chodzi o Steama i Origina(nie wiem czemu TruthDefender ten temat wyciągnął), ale o konieczność bycia stale online w SINGLU. Nie wszystkie gry na Origina tego wymagają i żadna gra ze Steama, o ile się orientuję. Lepszą analogią byłby Blizzard ze swoim Diablo III.

  25. Mnie cała sytuacja smuci, bo SimCity, jest pierwszą od jakiegoś czasu grą od EA, które mnie zainteresowała. Poczekałbym aż pewni zdolni ludzie wypuszczą odpowiednią „łątkę”, a potem kupił grę na jakiejś wyprzedaży. Problem w tym, że wtedy mógłbym zostać wliczony w poczet ludzi, którzy uważają że „Konieczność bycia zawsze online w ogóle nie przeszkadza(Widzicie, nasze DRMy to przyszłość!)”. Więc posostaje mi czekać, aż Maxis się ugnie.

  26. Co do newsa: DUH

  27. TruthDefender 13 marca 2013 o 20:41

    Wyciągnąłem ten temat, bo o ile się orientuję mowa o kontrowersyjnym rozwiązaniu DRM? I ktoś przede mną zresztą wspomniał o Steamie, że od niego się zaczęło. Ja tylko pociągnąłem temat właściwie. Ale, jeśli to jest offtop czy coś to ja już nic nie mówię.

  28. gargamel9000 14 marca 2013 o 10:02

    @yanuszek to bardzo źle że nie widzisz różnicy. Po pierwsze takie SImCity ma „always-online DRM” nawet jak grasz w singla. W takim np Team Fortress 2, ludzie sami zakładają swoje serwery, nikt ich im nie wyłączy. Np w FEAR 2, które korzysta ze Steamworks, możesz grać w trybie offline, bez internetu.|Steam to było rozwiązanie wielu problemów z aktualizowaniem gier. Origin to jest zwykła kopia od EA, które uznało, że chce kasę dla siebie. Zwykły zbędny bajer wprowadzony tylko dlatego, że EA chce mieć swoje.

  29. Również jak jeden z wyżej wymienionych redaktorów Kotaku mogłem grac przez około kwadrans zanim dostałem wiadomośc o braku dostępu do sieci. Według mnie jakby chcieli to by zrobili offline mode. Możliwe jest też, że nie robią go ze względu na ich rynek globalny.

  30. Ten DRM to naprawdę chamstwo! Chyba myślą, że każdy ma w domu neta. A poza tym skoro Origin chodzi w offline, to czemu SimCity nie? Należała im się ta Złota Kupka 🙂

Skomentuj FTRski1 Anuluj pisanie odpowiedzi