Sony na poważnie zaczyna walkę z piractwem. Firma odcina niezaktualizowane PS5 od sieci i uderza w nielegalne sklepy z grami
Wojny graczy z Sony ciąg dalszy. Ostatnio konflikt ten (jeśli można to tak nazwać) staje się coraz bardziej zacięty i nie wygląda na to, żeby któraś ze stron miała nagle odpuścić. Jailbreaki PS5 robią się naprawdę popularne, a do tego posiadacze konsoli nierzadko decydują się na pobieranie nielegalnego oprogramowania lub sięgają po pirackie wersje gier.
Aktualizacja 14.10
Można było zauważyć, że praktyki te (często wykorzystywane jako protest przeciwko Sony) bardzo zyskały na popularności. Niektóre materiały instruktażowe, pokazujące np. jak przeprowadzić jailbreak, zbierały na wielu platformach nawet dziesiątki milionów wyświetleń. Dlatego nie dziwi, że Sony podejmuje teraz pewne działania. Otóż firma wypuściła aktualizację PS5 o numerze 14.10, która ma znacznie utrudnić dostęp do pirackiego oprogramowania.
Nowy patch teoretycznie ma tylko poprawić stabilność systemu, ale okazuje się, że robi znacznie więcej. Jeśli bowiem nie pobierzemy tej wersji oprogramowania, to nasza konsola straci całą gamę funkcji, a do tego granie w gry będzie niezwykle utrudnione. Przede wszystkim gracze informują, że bez aktualizacji 14.10 nie da się skorzystać z funkcji sieciowych. Oznacza to, że tracimy w ten sposób dostęp do PS Store’u, zapisów w chmurze i oczywiście rozgrywki online.
Oprócz tego okazuje się, że wielu graczy nie może też bez aktualizacji zalogować się na konto PSN. Co chyba w tym najdziwniejsze, bez takiego logowania nie wykorzystamy nawet napędu Blu-ray. Wielu fanów PlayStation najbardziej bulwersuje w tym fakt, że Sony nie poinformowało, co naprawdę powoduje aktualizacja.
Wygląda na to, że „niebiescy” chcą po cichu wymusić przejście do wersji 14.10 i w ten sposób uniemożliwić graczom korzystanie z jailbreake’ów oraz nielegalnego oprogramowania (przynajmniej na jakiś czas). Prawdopodobnie Japończycy chcą się w ten sposób jak najlepiej zabezpieczyć przed premierą GTA 6. Warto też dodać, że niektórzy gracze informują, iż ich konsola sama zaktualizowała się do wersji 14.10, mimo że wyłączyli oni automatyczne aktualizacje.
Walka Sony z piractwem
Do tego wszystkiego wydaje się, że Sony zaczyna na poważnie walczyć z piratami. Firma najwyraźniej nie mogła już dłużej tolerować istnienia nielegalnych sklepów z grami na PlayStation, które ostatnio stały się tak popularne. Konkretnie „niebieskim” najwyraźniej udało się podjąć działania, w wyniku których zamknięto platformę Overdrive, czyli nielegalny sklep z ponad 1600 darmowymi grami na PS4 i PS5.
Jeśli rzeczywiście doszło tu do jakiejś interwencji Sony, to nie osiągnęła ona w pełni swojego celu. Otóż po zamknięciu Overdrive natychmiast powstało mnóstwo klonów sklepu. Wydaje się więc, że Japończykom będzie bardzo trudno w pełni zwalczyć te nielegalne praktyki. Warto zresztą dodać, że po wszystkich tych ruchach Sony widać, iż jeszcze więcej graczy deklaruje teraz chęć przeprowadzenia jailbreaka. Zobaczymy, czy rzeczywiście działania firmy przyniosą efekt odwrotny do zamierzonego.
Sony zbyt śmiało bada grunt mają pieniądze i mogą kupić prawo na swoją korzyść ale głos portfela konsumentów jest ślniejszy o ile się zjednoczą przeciwko monopolistycznym wręcz kolokwialnie mówiąc przestępcy działanią Sony i innych korpo
„ PS Store’u, zapisów w chmurze i oczywiście rozgrywki online” Ani nie da się pobrać legalnie posiadanych gier. Też w ramach protestu wyłączyłem automatyczne aktualizacje i chciałem zostać na stałej wersji systemu. No i taki ****. Wyszedł remaster Wiedźmina i dupa – nie dało się ściągnąć dopóki nie przeprowadziło się aktualizacji. Także między bajki można też wsadzić wszelkie zapewnienia, że jak będzie kończył się oficjalny żywot konsoli to będzie dostęp do zakupionych licencji. Właśnie pokazali wprost, że jak wyciągną wtyczkę z serwerów to zabierają wszystko. Ale to z tym napędem to szok niemały… chamstwo w czystej postaci. Pozostaje kupić duże dyski, porobić backupy i w miarę możliwości odciąć wszystko, albo wyglądać jailbrake’a w przyszłości. Korpognoje…
A to nie jest prawie tak jak zawsze? Przy każdym nowym patchu konsola domaga sie spatchowania zanim chce się zrobić cokolwiek związanego z siecią, już na ps3 tak było, tu głównie pokazali że mogą je wymusić czy nam się podoba czy nie.
A ci co hakują konsole raczej w domyśle nie podpinają ich do PSN
Przez kilka dni, może nawet tygodni PS5 dopominał mi się ciągle o aktualizację, ale odmawiałem i wszystko działało. W którymś momencie przestało
Ale ciekawostka jest też taka, że na MS zrobił z XSX dokładnie to samo w tym samym czasie. Obie konsole mi odcięło od sieci i pobierania gier w tym samym czasie. Z przyczyn moich mam kupionego Wieśka na praktycznie każdej platformie stąd jak Ps5 odmówił mi posłuszeństwa to próbowałem ten remaster ściągnąć na drugiej czyli na XSX i tam też dupa blada była… bez aktualizacji systemu konsola odcięta od wszystkich usług sieciowych (z pobieraniem swoich, zakupionych gier włącznie)