Sprzedaż PS5 wzrosła dwukrotnie na chwilę przed podwyżką cen. Analityk twierdzi, że drożyzna przyczyni się do popularyzacji darmowych gier

Sprzedaż PS5 wzrosła dwukrotnie na chwilę przed podwyżką cen. Analityk twierdzi, że drożyzna przyczyni się do popularyzacji darmowych gier
PlayStation 5
Według Mata Piscatelli z Circany, w ostatnim tygodniu przed podwyżką cen PlayStation 5 sprzedaż konsoli Sony w USA wzrosła dwukrotnie.

Tanio już było. Pod koniec marca informowaliśmy, że Sony podjęło decyzję o podwyżce cen PlayStation 5. Zjawisko to jest ewenementem w historii konsol, które wraz z upływem czasu od premiery zazwyczaj taniały. Tymczasem obecne koszty pamięci, cła oraz napięta sytuacja geopolityczna sprawiły, że standardowa wersja sprzętu Sony podrożała o około 100 dolarów.

Jak łatwo się domyślić, spowodowało to, że gracze rzucili się na PS5, chcąc nabyć konsolę jeszcze przed podwyżką. Co więcej, Circana (amerykańska firma zajmująca się badaniami rynku) – na którą powołuje się serwis VGC –  donosi, że sprzedaż PlayStation 5 w Stanach Zjednoczonych osiągnęła rekordowe wartości w 2026 roku właśnie w tygodniu kończącym się 4 kwietnia, czyli tuż przed wzrostem cen. Według Mata Piscatelli z Circany konsumenci sięgali wówczas po PS5 niemal dwa razy częściej niż w poprzednim tygodniu.

Analityk dodaje, że granie powoli staje się „zajęciem dla bogatych”, bo nie tylko konsole Sony są droższe niż kiedyś. Wydawcy liczą sobie więcej także za same gry, a wysokie ceny ropy i helu mogą sprawić, że podrożeje nawet Nintendo Switch 2. Nie muszę chyba dodawać, że składanie własnego peceta również nie należy do najtańszych m.in. przez kosmiczne ceny RAM-u.

Piscatella twierdzi, że sytuacja ta może przełożyć się na jeszcze większy wzrost popularności darmowych i niewymagających mocnego sprzętu tytułów, takich jak Fortnite, Minecraft i Roblox oraz gier mobilnych. Trudno się z tym nie zgodzić, biorąc pod uwagę, że w polskich marketach za takie PlayStation 5 – konsolę, która trafiła na rynek ponad 5 lat temu – zapłacimy obecnie około 2800 zł, a jeśli chcemy nabyć ją z jakąś nową grą, musimy liczyć się z wydatkiem przekraczającym 3 tys. złotych. Ewentualne akcesoria, jak dodatkowy DualSense czy słuchawki, potrafią jeszcze bardziej podnieść tę – i tak już przecież niemałą – kwotę. Jak wspomniałem na początku: tanio już było.

2 odpowiedzi do “Sprzedaż PS5 wzrosła dwukrotnie na chwilę przed podwyżką cen. Analityk twierdzi, że drożyzna przyczyni się do popularyzacji darmowych gier”

  1. HAHAHA „darmowe” gry które przynoszą miliony dolarów zysków każdego dnia.

  2. Artur Mazurek 16 kwietnia 2026 o 13:21

    Amerykanie są dziwni. Najpierw zupełnie świadomie wybierają na prezydenta szaleńca bawiącemu się cłami niczym pięciolatek pistoletem na wodę, a później dziwią się, że jest drogo. Na miejscu Jankesów skoncentrowałbym się na fakcie, że ich podatki idą na toczenie bezsensownych, destabilizujących globalną ekonomię wojen w miejscach, których nie potrafiliby wskazać na mapie oraz na tym, że to amerykańskie firmy odpowiadają za lwią część obecnego zapotrzebowania na pamięć. Jeśli ktoś ma tu prawo narzekać, to właśnie my, Europejczycy. My jesteśmy ofiarami tej sytuacji, a Amerykanie tymi, którzy ponoszą za nią bezpośrednią odpowiedzialność.

Skomentuj Artur Mazurek Anuluj pisanie odpowiedzi