Sprzęty Steama dopiero w 2027? Valve zmienia narrację wokół Steam Controllera, Steam Machine i Steam Frame’a
Ceny pamięci RAM oraz zmieniająca się raczej na gorsze sytuacja na rynku sprzętowym podbiły zainteresowanie ogłoszonym pod koniec roku Steam Machine. To miał być pecet na ciężkie czasy, pozwalający przy okazji wykonać krok w bok względem software’owej hegemonii Microsoftu, a potem sprawy się skomplikowały.
Miesiąc temu szefowa AMD potwierdziła okno premiery Steam Machine, a już dzień później Valve oficjalnie poinformowało o zmianie daty wypuszczenia sprzętów. Tym samym deklarowany w listopadzie początek 2026 zmienił się na pierwszą połowę 2026, ale to najwyraźniej już nieaktualne. W najnowszym poście na blogu firmy znajdziemy podsumowanie całego roku platformy Steam. Całość podzielono na kilka wygodnych sekcji, z kolei pierwsza z nich dotyczy właśnie hardware’u. Dotychczasowe plany chyba po raz kolejny uległy zmianie – Valve już nie twierdzi, że Steam Machine, Steam Frame i Controller pojawią się w pierwszej połowie roku:
Niedawno wspomnieliśmy o pojawieniu się wyzwań w związku z brakami pamięci i nośników danych, ale wydamy wszystkie trzy produkty w tym roku. Podzielimy się nowinkami, gdy sfinalizujemy nasze plany.
Valve o premierze Steam Machine, Steam Frame’a i Steam Controllera
Może się to wydawać nieznaczną zmianą, jednak z perspektywy sytuacji na rynku wiele się może zmienić… lub pozostać dokładnie takie samo. Valve jest w kropce i może zrobić 3 rzeczy: przede wszystkim zaryzykować wydanie Steam Machine i Steam Frame’a z wyższą ceną, co prawdopodobnie doprowadzi do dużo niższej sprzedaży. Alternatywą będzie przeczekanie problemu, choć to ryzykowne – nikt nie wie kiedy (czy?) sytuacja ulegnie poprawie, a ceny komponentów staną się lepsze. Wyjściem awaryjnym byłoby dorzucenie do interesu, by zrównoważyć z własnej kieszeni różnice w cenach. Absolutnie żadna korporacja nie zdecydowałaby się na taki krok, ale gdyby Valve go wykonało, byłby to PR-owy strzał w dziesiątkę, betonujący już i tak doskonałą opinię u wielu graczy. Tylko czy spinałoby się to biznesowo? To już inna sprawa.

Z całej trójki sprzętów, najbardziej odporny na fluktuacje rynkowe jest Steam Controller. Kilka dni temu dotychczasowy brak daty premiery na podstronie produktu zmieniono na „wkrótce dostępne”, co dla wielu było jasnym sygnałem, że kontroler zostanie wydany oddzielnie jako pierwszy. Chwilę później Steam Frame i Steam Machine również zostały podobnie zaktualizowane, jednak wypuszczenie pada najpierw wydaje się sensowne – to jedyne urządzenie z całej trójki, które nie potrzebuje RAM-u. Pozostaje nam poczekać, bo do połowy roku zostały nam zaledwie 3 miesiące.

W tytule wiadomości brakuje jeszcze wykrzyknika niczym jak na PPE ?!
Nie dziwie sie.
Jesli to nie bedzie tanie, to nie ma to zadnego sensu.
To ma tak slaby GPU, ze wiecej niz 2499 zl nie jest to warte, a w dobie ceny pamieci x4 jak obecnie to nie jest mozliwe.
Lepiej nie wydawac nowego sprzetu niz wydawac drogi. Lepiej naprawde nic nie robic, przetrzymac ten kryzys.
A game developerzy niech zaczna optymalizowac gry juz przy ich pisaniu, a nie zostawiaja na koniec i nie zdążają.
Pisac gry pod wiekszosc kompow ze statystyk Steam, nie pod te najlepsze, a raytracing wylaczyc.