Starfield 2 prawdopodobnie nigdy nie powstanie. „Pierwsza część nie odniosła wystarczająco dużego sukcesu”

Starfield 2 prawdopodobnie nigdy nie powstanie. „Pierwsza część nie odniosła wystarczająco dużego sukcesu”
Jedni płaczą, drudzy się śmieją.

Starfield miał nie ciągnąć graczy za rękę, pozwalać na wielką swobodę, a w dodatku zrewolucjonizować erpegi i dać nam ostateczną grę o eksploracji kosmosu. Tak przynajmniej reklamował swoje dzieło Todd Howard. Lata mijały, wizja ewoluowała i to, co ostatecznie wydano, niekoniecznie odpowiadało pierwotnym obietnicom. Starfield niektórym się podobał, ale jego sukces zweryfikował czas – niedługo po premierze gracze stracili chęć do zabawy, z kolei Bethesda zapał do tworzenia nowej zawartości. Dwa wydane do tej pory dodatki, czyli Shattered Space oraz Terran Armada zebrały mocno przeciętne oceny.

Trudno oszacować to, czy gra okazała się dla Bethesdy i Microsoftu opłacalna – żadna z firm nie podzieliła się konkretnymi wyliczeniami, co w połączeniu z ciągłą obecnością Starfielda w Game Passie może (ale też nie musi) oznaczać, że produkcja nie zarobiła wystarczająco dużo, by przedłużać serii życie. Teraz głos w tej sprawie zabrał Kurt Kuhlmann, czyli lead systems designer w Starfieldzie. Developer pracował w Bethesdzie od 1996 roku i współtworzył wszystkie części Elder Scrollsów (począwszy od Daggerfalla), ale w 2023 roku opuścił firmę.

Nie wydaje mi się, by Starfield odniósł wystarczająco duży sukces, by powstał Starfield 2. W pewnym sensie jest to smutne, bo dzięki nauczkom wyniesionym z porażki »jedynki«, sequel mógłby być bliższy temu, co Todd Howard wymarzył sobie na początku. Można znaleźć pewne elementy oryginalnej wizji, jednak ostatecznie to nie jest ta gra.

Kurt Kuhlmann, były pracownik Bethesdy

Następnie jako przykład rozminięcia się z planami developer podaje mechanizm budowania bazy:

Można podróżować po planetach, wznosić budynki i cieszyć się pełnią wolności w tym względzie. Jako odrębny system, działający niezależnie od reszty gry, działa przyzwoicie, ale nie jest w żaden sposób zintegrowany z resztą gry. Podobne problemy mieliśmy z Falloutem 4, więc cały mechanizm został nieco zmarginalizowany. To prowadzi do oczywistego pytania: dlaczego to samo stało się w Starfieldzie? Można by powiedzieć, że skoro nie zamierzaliśmy wplatać budowy baz w historię, to po co nam system niezależny od gry i wymagający mnóstwa pracy i czasu?

Kurt Kuhlmann, były pracownik Bethesdy

Gry Bethesdy chyba systemowo mają przerost formy nad treścią, aczkolwiek w tym przypadku nie jest to wadą. Albo nie było nią do czasu, kiedy nie rozpoczęły się próby monetyzacji kreatywności fanów mających radochę z dopracowywania z zasady niedoskonałych rozwiązań. Tylko przy Starfieldzie poszło to chyba o krok za daleko, a Todd Howard przeliczył się w kwestii przywiązania przyszłych fanów do nowej marki.

Zdaniem Kuhlmanna dążenie do wierniejszego oddania pierwotnej wizji Starfielda wiązałoby się z koniecznością ponownego rozbudowania zespołu:

Ekipa pracująca nad grą musiałaby zostać powiększona, by stworzyć odpowiednią ilość zawartości do wypełnienia produkcji o takiej skali.

Kurt Kuhlmann, były pracownik Bethesdy

I tutaj wróćmy do początku: twórca po ponad 20 latach opuścił szeregi Bethesdy, bo jego zdaniem firma po wydaniu Skyrima rozrosła się za bardzo, a struktura firmy została zmieniona, co doprowadziło do problemów z komunikacją. Ten kierunek Bethesdy dał nam Starfielda. Tylko teraz czy rzeczywiście ktoś wyciągnie odpowiednie wnioski i cofnie się o krok przy rozwijaniu The Elder Scrolls 6, czy studio będzie szło w zaparte z kolejną produkcją na Creation Enginie?

14 odpowiedzi do “Starfield 2 prawdopodobnie nigdy nie powstanie. „Pierwsza część nie odniosła wystarczająco dużego sukcesu””

  1. Czy ktoś wątpi że główną pętlą zabawy w TES6 będzie budowanie własnej siedziby? Albo wręcz własnego królestwa?

  2. 20 lat in the making XD
    Wywalone do kosza po 1 grze, brawo Todd.

  3. W cb2027 latasz po wielkim mieście a dogrywki masz… nie pamiętam, było tam dogrywanie przy wejściu do małego sklepu czy mieszkania? W starfieldzie zastosowano silnik z chyba 2001 tyle że ulepszony bo czuło się taka mocną klasykę gier na 512MB RAM i grafikę z 64 MB. I oni się dziwią, że to sukcesu nie odniosło.

  4. Czyli zamiast wyciągnąć konsekwencje ze swoich błędów, po prostu nie zrobią kolejnego tytułu, bo poprzedni się nie sprzedał xD. To właśnie pokazuje, jak świat Todda jest totalnym slopem.

    Zamysł Starfielda nie był zły, ale jego wykonanie było słabe, a archaiczny Creation Engine w ogóle im w tym nie pomógł. Zamiast uczyć się na błędach, będą je powtarzać przy kolejnych nowych tytułach, a jak te się nie sprzedadzą, to zwolni się trochę osób i wymyśli coś nowego xD.

    Przepiękny developerski świat Howarda.

    • No nie całkiem. Fabuła Starfielda to po prostu Skyrimowy Dragonborn tylko tym razem w kosmosie, w dodatku na tym problemy się nie kończą. Cała ta historia ucieczki ludzkości z Ziemi jest koszmarnie obmyślona, frakcje w grze są durnowate a ich cele idiotyczne. Lore Starfielda to nie ma absolutnie żadnego potencjału na sequel bo nikt nie będzie chciał odgrywać kolejnej historii osadzonej w tak bzdurnym świecie.

      • Starfield ma w sobie potencjał, ale wykonanie jest kiepskie, a większość mechanik jest nieprzemyślana. Zamysł fabularny też ma potencjał, ale został kiepsko poprowadzony i to w taki sposób, jakby twórcom w pewnym momencie po prostu nie chciało się dalej rozwijać swoich pomysłów.

        Dodatkowo sam silnik ogranicza wiele elementów, przez co gra staje się monotonna. Oczywiście mowa tutaj zarówno o powtarzalnej eksploracji, jak i przemieszczaniu się statkiem, gdzie mamy masę dodatkowych ekranów ładowania, które tylko irytują. Do tego dochodzą drewniane dialogi i ogólny brak głębi.

        Są serie gier, które mają kiepski start, ale ich twórcy uparcie idą do przodu i z czasem potrafią robić to coraz lepiej. Problem w tym, że takich przypadków jest tak niewiele, że można je policzyć na palcach jednej ręki. Bethesda akurat moim zdaniem w ogóle się do tego nie nadaje, ponieważ ich podejście jest zbyt korporacyjne. Brakuje w nim pasji do tego, co robią.

        A co do frakcji, to cóż, jeśli mam być szczery, są takie same jak w wielu innych grach, czyli proste, płaskie i generyczne, więc nic nowego.

    • To jest wypowiedź jednego typa, który od 3 lat nie pracuje w Bethesdzie. Nie bierz tego za pewnik.

  5. ummmmm… no wez, you are a HERO, world needs to be SAVED, there will be DRAGONS (jakos nie widze zeby bugthesda brylowala w innowacyjnosci…)

  6. Wystarczyłoby podnieść poprzeczkę jakościową.

  7. Ekrany ładowania, fatalne animacje, powtarzalność i generyczność wszystkiego, kiepska fabuła, kiepski design… ekrany ładowania…
    Ta gra jest po prostu zwalona na każdym niemal polu, więc poprawić można tam naprawdę dużo. Pytanie raczej, czy warto trzymać się nazwy, bo ona bardziej stanowi tu obciążenie niż markę.

  8. To ja w ręcz mogę powiedzieć p, że jestem graczami lat 80. 😉
    Tylko, że mam zgoła odmienne postrzeganie materii, bo mam serdecznie dość anachronizmów. Takie rzeczy jak ekrany ładowania miały swój czas. Ba, kiedy Bethesda je wprowadziła w Terminator Future Shock, to była prawdziwa rewolucja. Ale to było ponad 30 lat temu i dziś jest nieakceptowalne, jak pociągi na węgiel.
    Takie rzeczy jak animacje postaci w formie jakiej dostajemy w Starfield, także są nieakceptowalne poza produkcjami o niskim budżecie, a to gra AAA, która do niedawna kosztowała w wersji podstawowej 300 zł. Generyczność zadań to jedno, problemem jest generyczność np baz. „Lecisz” gdzieś, „eksplorujesz”, a na miejscu zastajesz ciągle te same klocki. Zamiast dać setki ciekawych planet i lokacji, twórcy dali tysiące nieciekawych i to jest katastrofa już na poziomie zez jakiś debilny wyścig „kto ma większy” kosmiczny świat.
    Ja rozumiem, że przy dużych pokładach tolerancji, można sobie kompensować wyobraźnią, że to jest fajna gra (czasem sam tak robię z niektórymi tytułami), ale obiektywnie nie jest. Ta gra jest jak chiński SUV sprzed dwóch dekad.

  9. odwiedzanie nowych planet to jest fajne w No Man’s Sky, tutaj jest kupa i kopiuj-wklej

Dołącz do dyskusji