Starfield: Shattered Space nie będzie jedynym dodatkiem. Kolejne mają pojawiać się co rok
Bethesda jak mało która firma potrafi rozsierdzić graczy. Studio wprowadziło ostatnio do Starfielda nowe misje oraz wsparcie dla modyfikacji (w tym na konsolach!), a i tak doczekało się review bombingu. Dlaczego? Ponieważ każe sobie za te rzeczy zapłacić z osobna. Na pewno okazji do dalszego zmonetyzowania Starfielda znajdzie się co nie miara, na przykład w postaci kolejnych rozszerzeń.
W tym roku zadebiutuje pierwszy dodatek o podtytule Shattered Space, który powstaje mniej więcej od czasu premiery gry we wrześniu ubiegłego roku. Nie będzie to jednak koniec wsparcia dla nowej marki Bethesdy. Jak przyznaje sam Todd Howard, studio planuje premierę kolejnej płatnej zawartości. W wymarzonym przez twórcę świecie, Starfield będzie otrzymywać co roku jeden taki projekt – warunkiem jest tutaj zapał samego studia i garść pomysłów na rozwinięcie marki.
Powiedziałbym, że bardzo chcemy do tego doprowadzić. Ile to może potrwać? Miejmy nadzieję, że bardzo długo. Na razie planujemy kolejny [dodatek – przyp. red.].
W Starfielda zagracie na PC oraz Xboksach Series X/S.
Czytaj dalej
-
4The Elder Scrolls Online doczeka się rewolucyjnych zmian. Przebudowa klas postaci, przepustki sezonowe i nie tylko
-
6Gracze znowu masowo wracają do gier z serii Fallout. Powodem premiera 2. sezonu serialu Amazonu
-
1Wielkie zgadywanie, ile drzew jest w Skyrimie. Do zabawy przyłączył się sam Todd Howard
-
2Brakowało wam Skyrima? Bethesda wydała właśnie nową edycję na Nintendo Switcha 2 – i to droższą niż wszystkie inne

No niech teraz wypełnia treścią te 1000 planet 😉